Polska

Kosiniak-Kamysz się wyłamuje. „Wynik wyborów jest jasny”

opublikowano:
mid-25623133 ok
Władysław Kosiniak-Kamysz nie widzi powodów, by ponownie liczyć głosy (fot. PAP/Marcin Obara)
- Nie widzę powodów do przeliczania wszystkich głosów. Wynik wyborów jest jasny. Nadmierne emocje nie służą stabilności państwa – ocenił wicepremier i szef MON Władysław Kosiniak-Kamysz. Jego słowa wywołały poruszenie wśród komentatorów, tym bardziej, że podważają one narrację, zgodnie z którą wybory prezydenckie miałyby zostać sfałszowane przez opozycję. Taką teorię forsują politycy związani z premierem Donaldem Tuskiem.

W udowodnienie hipotezy o sfałszowanych wyborach prezydenckich na korzyść Karola Nawrockiego najbardziej bodaj zaangażował się mecenas Roman Giertych, od niedawna oficjalny członek Platformy Obywatelskiej. Nie tylko on zresztą. Politycy KO twierdzą, że „nikt w Polsce nie wie, kto naprawdę wygrał wybory” i wskazują na odosobnione przypadki błędów komisji wyborczych, które miałyby przyczynić się do porażki Rafała Trzaskowskiego. Sęk w tym, że ich partyjny szef, a jednocześnie premier Donald Tusk nie tylko nie ucina spekulacji na ten temat, ale swoimi dwuznacznymi wypowiedziami dodatkowo je wzmacnia. Tym większe wrażenie na komentatorach zrobiła wypowiedź jego koalicjanta - szefa PSL.

Patrząc na skalę nawet tych protestów, ja nie widzę powodów do przeliczania wszystkich głosów. Nie mam takiego poczucia, i ja myślę, że też reprezentuję tu głos większości Polaków. U naszych rodaków jest chęć wyjaśnienia protestów wyborczych - i to jest naturalne - ale nie ma gdzieś poczucia, żeby to było na taką skalę, która by zmieniała w jakikolwiek sposób wynik wyborów – powiedział Władysław Kosiniak-Kamysz na konferencji prasowej.

Odniósł się w ten sposób do żądań wysuwanych przez Romana Giertycha i jego akolitów, domagających się ponownego przeliczenia wszystkich głosów oddanych w wyborach prezydenckich. 

- Ten wynik wyborów jest jasny dla mnie. On jest taki, a nie inny. Mogliśmy mieć swoje sympatie, większe, mniejsze w tych wyborach, ale dzisiaj nadmierne emocje, które są wzbudzane w tym temacie, moim zdaniem nie służą stabilności państwa i takiej transparentności również procesu wyborczego – dodał Kosiniak-Kamysz.

To poważana rozbieżność w koalicji w odniesieniu do teorii spiskowej o rzekomym sfałszowaniu wyborów. Rozbieżność idąca pod prąd temu, co komunikuje od kilku dni premier” – zwrócił uwagę na platformie X Andrzej Krajewski publicysta związany z „Dziennikiem Gazetą Prawną”.

Brawo Panie Premierze @KosiniakKamysz za rozsądną i propaństwową postawę” – dodał jeden z inicjatorów akcji Tak dla CPK Adam Czarnecki.

Oczywiście wypowiedź szefa MON wywołała nie tylko przychylne komentarze, co obrazowo skomentował polityk PiS Michał Dwrorczyk „3, 2, 1 i silni razem zaczynają zaszczuwanie @KosiniakKamysz”.

źr. wPolsce24 za X

 

 

Polityka

To miejsce było ściśle tajne. Zmienił to Nawrocki. "Należy do narodu"

opublikowano:
prezydentjurata
autor: Fratria/Kanał Zero
Prezydencka rezydencja w Juracie przestaje być „ściśle tajnym” miejscem – Karol Nawrocki otwiera go nie tylko dla młodych, ale i kamer. „Ośrodek należy do narodu i jest stworzony dzięki temu, że Polacy płacą swoje podatki, jest państwowy” – podkreślił prezydent w rozmowie z twórcą kanału Zero Krzysztofem Stanowskim.
Polska

Józefaciuk odmówił wzięcia udział w Dniu Niepodległości Ukrainy: "Jako Polak mam obowiązki wobec Polski"

opublikowano:
Poseł Koalicji Obywatelskiej Marcin Józefaciuk odmówił udziału w obchodach Dnia Niepodległości Ukrainy na placu Zamkowym w Warszawie.
Marcin Józefaciuk (fot.Fratria)
Były poseł Koalicji Obywatelskiej, obecnie niezrzeszony, Marcin Józefaciuk kolejny raz zaskoczył opinię publiczną swoim wpisem. Tym razem polityk poinformował, że nie weźmie udziału w obchodach Dnia Niepodległości Ukrainy.
Polska

O krok od tragedii w Kielcach. Pociągi na jednym torze udało się zatrzymać w ostatniej chwili

opublikowano:
W Kielcach dwa pociągi znalazły się dziś na jednym torze. Dzieliło je tylko 60 metrów!
W Kielcach dwa pociągi znalazły się dziś na jednym torze. Dzieliło je tylko 60 metrów! (Fot. X/Bezpieczna Kolej)
Do bardzo niebezpiecznej sytuacji doszło w poniedziałek na stacji Kielce Herbskie. Na jednym torze znalazły się dwa pociągi, które w pewnym momencie dzieliło zaledwie około 60 metrów. Jeden ze składów wjechał na zajęty tor mimo sygnału „Stój” na semaforze. Do zderzenia nie doszło tylko dzięki szybkiej reakcji dyżurnego ruchu i uruchomieniu procedury bezpieczeństwa.
Polska

Wstrząsające kulisy walki o Kraków. Kto stoi za próbą utrącenia wyborów?

opublikowano:
krakow-4439925_1280
Do zdarzenia miało dojść na Rynku Głównym (fot. Pixabay)
Czy ktoś próbuje ukraść wybory prezydenckie w Krakowie? Zmienić ich wynik? I jaki ma w tym cel? – te pytania stawia Bogumił Rawicz, autor reportażu telewizji wPolsce24 „Kraków. Kto nam kradnie wybory?”.
Polska

Szokujące słowa! Tak burmistrz z KO zwróciła się do widowni: "Ja ci zaraz pokażę du*ę"

opublikowano:
Burmistrz Białogardu Emilia Bury oraz kadr z koncertu podczas Dni Białogardu
Burmistrz Białogardu Emilia Bury znowu znalazła się w centrum zainteresowania. Wszystko z powodu jej występu podczas Dni Białogardu, gdzie nie stroniła od mocnego i bezpośredniego - eufemistycznie pisząc - języka w stosunku do mieszkańców.
Polska

Mężczyzna z rzeźnickim nożem za ladą Stokrotki w Warszawie. To nie był ekspedient

opublikowano:
Po godzinnych negocjacjach mężczyzna został obezwładniony i przetransportowany do szpitala
Po godzinnych negocjacjach mężczyzna został obezwładniony i przetransportowany do szpitala (Fot. Miejski Reporter)
Groźnie wyglądająca sytuacja rozegrała się w poniedziałkowe popołudnie w sklepie spożywczym przy ul. Pirenejskiej na warszawskim Bemowie. Pobudzony mężczyzna miał wejść za ladę, zabrać nóż i wykonywać nim niebezpieczne ruchy. Na miejsce skierowano aż 15 policyjnych załóg. Po trwających około godziny negocjacjach funkcjonariusze obezwładnili mężczyznę i przekazali go ratownikom medycznym. Na szczęście nikt nie został ranny.