Czy to aby nie „polityczna korupcja”? Kosiniak-Kamysz przyjechał ze sprzętem do gminy, gdzie rządzi jego teść!

- Koniec z politycznym dzieleniem gmin na „swoje” i „obce”. Bezpieczeństwo mieszkańców jest podmiotem działań państwa, a nie formalnością czy przynależnością partyjną. Każda gmina w Polsce, niezależnie od opcji politycznej władz, otrzyma wsparcie. Sprawiedliwy podział środków na infrastrukturę, drogi i łączność to gwarancja siły całego narodu. Razem budujemy bezpieczną przyszłość Polski – czytamy w mediach społecznościowych PSL, partii której szefem jest Władysław Kosiniak-Kamysz.
Sęk w tym, że wpis odnosi się do przekazania przez Kosinika-Kamysza sprzętu w ramach Programu Ochrony Ludności i Obrony Cywilnej w gminie Gdów w Małopolsce. Od kilkunastu lat wójtem jest tam Zbigniew Wojas, prywatnie… teść ministra obrony narodowej.
- Kabaret! „Koniec z politycznym dzieleniem gmin na „swoje” i „obce” pisze PSL w momencie, gdy ich szef pojechał wręczać sprzęt w gminie, gdzie wójtem jest... jego teść! – skomentował na X poseł PiS Radosław Fogiel.
Inni posłowie opozycji przypominają zaś, że za rzekomą „korupcję polityczną”, która miała polegać na przekazywaniu sprzętu strażackiego w gminach, leżących na terenie okręgów wyborczych kandydatów PiS bądź rządzonych przez związanych z partią samorządowców obecna władza stawia zarzuty przeciwnikom politycznym.
Zbigniew Wojas sprawuje urząd wójta Gdowa od 2002 r.. Władysław Kosiniak-Kamysz jest mężem Paulin Wojas od 2019 roku.
źr. wPolsce24











