Polska

Kompromitacja rządu w sprawie śmieciówek. Czego nie mówią Tusk i Kosiniak Kamysz?

opublikowano:
tusk kosiniak śmieciówki
Donald Tusk i Władysław Kosiniak-Kamysz są przeciwko ustawie o PIP. Włodzimierz Czarzasty zapowiada "walkę" (Fot. Fratria/Andrzej Wiktor)
Rośnie zamieszanie wokół ustawy o Państwowej Inspekcji Pracy, która miała zredukować liczbę umów śmieciowych w Polsce. Dlaczego rząd wpisał ten temat jako „kamień milowy” do KPO a teraz jego najważniejsi członkowie twierdzą, że nie tylko są, ale też zawsze byli przeciwko przepisom proponowanym przez Lewicę?

Kontrowersyjna ustawa o PIP miała przyznać inspektorom prawo do przymusowej zamiany umowy firma-firma na umowę o pracę. Mówiąc prościej: pracodawca, który zatrudnia pracownika (który zakłada do tego celu jednoosobową działalność gospodarczą) na śmieciówce mógłby zostać zmuszony do zatrudniania na etat.

Dlaczego Donald Tusk zablokował ustawę o PIP?

Zmiany w PIP zablokował we wtorek premier Donald Tusk. Jego zdaniem byłoby to oddanie zbyt dużej władzy w ręce urzędników i uderzyłoby w przedsiębiorców. W środę głos zabrał także wicepremier Władysław Kosiniaka-Kamysz, który zapewnił, że jego partia nigdy nie popierała tego typu rozwiązań.

- Od samego początku procedowania ustawy o Państwowej Inspekcji Pracy było jednoznacznie przeciw tym zmianom. Nie było, nie ma i nie będzie naszej zgody na forsowanie przepisów uderzających w przedsiębiorców. Dobrze, że historia tego projektu jest już zakończona – napisał na X Kosiniak-Kamysz.

Projekt został zaakceptowany przez Stały Komitet Rady Ministrów

Decyzja Tuska i zapewnienia Kosiniaka-Kamysza wywołały burzę. Przypomniano, że projekt, od którego dzisiaj obaj się tak odżegnują, przyjął 4 grudnia 2025 roku Stały Komitet Rady Ministrów. Jego szefem jest minister Maciej Berek, nazywany „prawą ręką Donalda Tuska” a w posiedzeniach komitetu wchodzą przedstawiciele resortów (czyli także PSL). Otoczenie Tuska i Kosiniaka-Kamysza nagle zmieniło zdanie? A może nie wiedzieli, co przyjmują - pytają komentatorzy. 

Jest druga, jeszcze bardziej zdaniem niektórych przedstawicieli opozycji kompromitująca rząd, kwestia. Po objęciu władzy przez Donalda Tuska i związanym z tym odmrożeniem przez Komisję Europejską wypłat z unijnego Krajowego Programu Odbudowy rząd koalicji przystąpił do renegocjacji brzmienia „kamieni milowych”, czyli zobowiązań, jakie ma zrealizować Polska w zamian za pieniądze z Brukseli.

Kto negocjował aktualizację KPO?

Aktualizacja KPO nastąpiła w 2025 roku. Zmiana dotycząca wzmocnienia PIP została formalnie wpisana do planu jako kamienie milowe A71G („Wejście w życie reformy Państwowej Inspekcji Pracy i reformy Kodeksu pracy”) oraz A72G („Działania na rzecz budowania zdolności PIP”). Harmonogram zakładał, że kamień A71G miał być zrealizowany do końca 2025 r., a cała reforma wdrożona do 30 czerwca 2026 r.

Negocjacjami dotyczącymi kamieni milowych KPO, w tym tych związanych z PIP, formalnie zajmowało się Ministerstwo Funduszy i Polityki Regionalnej (MFiPR) we współpracy z innymi resortami, w tym oczywiście Ministerstwem Pracy, Rodziny i Polityki Społecznej, który ostatecznie przedstawiło projekt ustawy.

Po stronie polskiej negocjacje prowadzone były także na szczeblu politycznym przez przedstawicieli rządu, w tym premiera i ministrów koordynujących realizację KPO.

Czy wtedy Donald Tusk i Władysław Kosiniak-Kamysz nie wiedzieli, z czym związana będzie reforma PIP? Zostali oszukani? Nie interesowali się? Każda z tych odpowiedzi wskazuje na potężną kompromitację polityków i rządu, którego pracą zawiadują - uważają krytycy. 

Stanowisko Lewicy w sprawie ustawy o PIP

Jak podkreśla lider Lewicy Włodzimierz Czarzasty brak realizacji „kamienia milowego” związanego z PIP będzie dla Polski oznaczał 11 miliardów złotych mniej z KPO.

- Postawmy sprawę jasno – fałszywe samozatrudnienia czy umowy zlecenia to po prostu okradanie pracownika. To okradanie pracownika z płatnego L4, z przyszłej emerytury, z prawa do płatnego urlopu, z okresu wypowiedzenia, z urlopu macierzyńskiego, z prawa do odprawy. To są podstawy, które należą się ludziom pracującym! – twierdzi Lewica, zapowiadając dalszą walkę o reformę. Czy nie skończy się jednak tylko na wyrazach oburzenia?

źr. wPolsce24

 

Polska

„Prezydenta nie ma prawa nikt dotknąć!”. Nawet Mariusz Pudzianowski nie wytrzymał

opublikowano:
Prezydent Karol Nawrocki i zdjęcie Mariusza Pudzianowskiego
Mariusz Pudzianowski grzmi po uniemożliwieniu prezydentowi wejścia do TK. (fot. Fratria/ screen z X.com)
Nocne zajścia przed Trybunałem Konstytucyjnym i próba zablokowania wejścia prezydentowi Karolowi Nawrockiemu przez Annę Korwin-Piotrowską wywołały falę komentarzy daleko wykraczających poza świat polityki. Głos w sprawie zabrał Mariusz Pudzianowski. Sportowiec nie krył wściekłości, a w swoich wpisach posunął się nawet do zestawienia działań polskich służb z kontrowersyjnym nagraniem przedstawiającym ochronę Władimira Putina.
Polska

Polska zupa pod Trybunałem. Nagranie z nocnego protestu zachwyciło Zachód

opublikowano:
polska_zupka
Nocny chłód, determinacja w obronie konstytucyjnego ładu i parująca, domowa zupa rozlewana prosto z wielkiego garnka. Sceny sprzed gmachu Trybunału Konstytucyjnego, gdzie Polacy trwają na warcie przeciwko bezprawnym działaniom rządu, stały się międzynarodowym wiralem. Zagraniczni komentatorzy nie kryją podziwu dla polskiego ducha i oddolnego zjednoczenia narodu.
Polska

Wielka gwiazda rapu pod Trybunałem! Jest wymowne zdjęcie

opublikowano:
trybunał skwarczyński 5
Polacy pod Trybunałem Konstytucyjnym (Fot. Fratria/Andrzej Skwarczyński)
Pod Trybunałem Konstytucyjnym pojawił się Ryszard Andrzejewski, znany milionom Polaków jako Peja. Można to odczytać jako gest poparcia dla obrońców TK. Wcześniej Peja z uznaniem i sympatią mówił o prezydencie Karolu Nawrockim.
Polska

Dramatyczny apel Episkopatu w sprawie sytuacji w kraju. Mocne słowa o „głębokim kryzysie państwa”

opublikowano:
Projekt bez nazwy (4)
Konferencja Episkopatu Polski wydała komunikat. (fot. PAP/Radek Pietruszka)
"Nie jest rolą Kościoła rozstrzyganie o przyczynach tego sporu i odpowiedzialności za brak jego rozwiązania. W trosce jednak o dobro Ojczyzny i spokój społeczny apelujemy o nieeskalowanie konfliktu, podjęcie konstruktywnego dialogu i pokojowe rozwiązywanie wszystkich trudności" – napisała Konferencja Episkopatu Polski w komunikacie dotyczącym wydarzeń wokół Trybunału Konstytucyjnego.
Polska

To nagranie powinien zobaczyć każdy. Zapłakana matka z dzieckiem na rękach złożyła dramatyczną obietnicę

opublikowano:
2506569_6
Podczas manifestacji przed Trybunałem Konstytucyjnym doszło do niezwykle emocjonalnego wystąpienia. Wśród manifestujących pojawiła się kobieta z dzieckiem na rękach, która ze łzami w oczach mówiła o narastającym lęku przed powrotem autorytarnych metod rządzenia i o determinacji, by uchronić przed tym dorastające pokolenie.
Polska

Wstrząs w wymiarze sprawiedliwości. Zbigniew Kapiński mówi wprost: Wkroczenie policji do TK to gwałt na prawie

opublikowano:
Prezes Sądu Najwyższego sędzia Zbigniew Kapiński wydał oświadczenie ws. ignorowania wyroków TK i stanowiska KRS ws. asesorów.
Zbigniew Kapiński / autor: Fratria/sn.pl
Po wkroczeniu uzbrojonych oddziałów policji do Trybunału Konstytucyjnego i zablokowaniu legalnych sędziów, głos zabrał Pierwszy Prezes Sądu Najwyższego Zbigniew Kapiński. W nadzwyczajnym, bezprecedensowym oświadczeniu prezes SN z całą mocą potępił operację siłową władzy wykonawczej, ostrzegając, że autorytetu Rzeczypospolitej nie da się zbudować za pomocą pałek, kasków i kordonów mundurowych.