ROZMOWA WIKŁY: Za obce pieniądze obalili polski rząd? Poseł ujawnia kulisy zagranicznego finansowania
Klimat w rękach naiwnych ideologów i lobbystów
- Obecne Ministerstwo Klimatu i Środowiska pod kierownictwem minister Pauliny Hennig-Kloski stało się memem, a sam resort skupia ludzi skrzywionych ideologicznie, którzy swoimi decyzjami uderzają w polską przyrodę i niszczą rodzimych przedsiębiorców - zauważa Małgorzata Golińska.
Jak podkreśla polityk PiS, decydenci w resorcie są absolutnie głusi na opinie ekspertów i twarde analizy naukowe, żyjąc w naiwnym przekonaniu, że swoimi działaniami "zbawiają świat".
Dlaczego premier Donald Tusk na to pozwala? Według byłej minister, dla szefa rządu jest to po prostu politycznie wygodne – w ten sposób spłaca dług wobec aktywistów, którzy pomogli mu w zdobyciu władzy.
Równocześnie koalicjanci, tacy jak PSL, stosują sprytną, konformistyczną taktykę zrzucania z siebie odpowiedzialności za oburzające rolników czy leśników decyzje, udając, że ten resort ich nie dotyczy.
Cała ta gra służy zrealizowaniu absurdalnego zapisu z umowy koalicyjnej, który zakłada wyłączenie aż 20 proc. lasów z gospodarki leśnej. Co najgorsze, w cieniu tej urzędniczej naiwności mogą działać doradcy reprezentujący obce interesy i wpływowe grupy lobbystyczne
Zapaść w szpitalach i pogarda dla pacjenta
O ile szkodliwą politykę środowiskową rząd próbuje ukrywać za parawanem szczytnych, nośnych haseł, o tyle dramatu w ochronie zdrowia nie da się już zatuszować. Tylko w styczniu zamknięto aż 18 porodówek, a pacjenci zderzają się z opóźnioną diagnostyką i operacjami przesuwanymi o całe lata. Zamiast wziąć na siebie ciężar odpowiedzialności, obecny rząd nie wykazuje żadnej woli naprawy tej sytuacji.
- W przeciwieństwie do rządu Zjednoczonej Prawicy, który inwestował w szpitale i znosił limity na kluczowe zabiegi, obecna władza po prostu wstrzymuje środki finansowe - dodaje Golińska.
Kiedy Narodowy Fundusz Zdrowia notuje potężną dziurę, rządzący bezczelnie wysyłają sygnał do społeczeństwa, że winę za cały kryzys ponoszą rzekome "nadwykonania", obarczając tym samym pacjentów i szpitale.
Miliony z zagranicy i polityczny klientelizm
Poseł Golińska ostro oceniła również działalność szefa polskiej dyplomacji, Radosława Sikorskiego, którego postrzega jako osobę niepotrafiącą zadbać o autentyczny interes Polski na arenie międzynarodowej. Wątpliwości budzą potężne sumy krążące wokół jego środowiska, w tym niejasne środki ze Zjednoczonych Emiratów Arabskich oraz pieniądze trafiające do organizacji związanych z jego rodziną.
Okazuje się, że kampania wyborcza z 2023 roku odbywała się pod potężną zewnętrzną presją – zagraniczne środki z funduszy norweskich, unijnych oraz amerykańskiego USAID były wręcz pompowane w organizacje pozarządowe po to, aby wpłynąć na zmianę rządu w Polsce.
Na bazie takich funduszy sztucznie kreuje się później polityków uległych wobec swoich sponsorów, co prowadzi do skrajnie niebezpiecznego klientelizmu politycznego.
- Każdy polski obywatel powinien dzisiaj pytać, czy politycy powiązani z zewnętrznym finansowaniem nie spłacają przypadkiem zaciągniętych długów przy pomocy decyzji państwowych - podkreśla poseł.
Wielkie pieniądze i wielkie znaki zapytania! Wstrząsający reportaż wPolsce24 o Radosławie Sikorskim
Bezczelne kłamstwa rządu
Mimo usilnych prób, Donald Tusk nie jest w stanie przykryć potężnych skandali w swoim obozie. Politycy rządzącej koalicji celowo próbowali temat afery w Kłodzku zamieść pod dywan i przeczekać burzę. Hipokryzja Platformy Obywatelskiej polega na tym, że gdy rząd Prawa i Sprawiedliwości skutecznie zaostrzał kary dla pedofilów, ówczesna opozycja nie tylko tego nie poparła, ale wręcz protestowała z mównicy sejmowej w obronie sprawców.
Głośne obietnice Tuska o "chemicznej kastracji" okazały się wyłącznie pustym chwytem marketingowym. Przyzwolenie na chronienie skompromitowanych działaczy wynika bezpośrednio z lokalnych, partyjnych układów i przydatności tych osób w kampaniach wyborczych.
Gdy prawda wychodzi na jaw, koalicja Tuska uruchamia mechanizm agresji. Zamiast przeprosić, bezczelnie odwracają pojęcia, atakują i oskarżają osoby, które obnażyły ich błędy, kreując się na ofiary. Jak zauważa Golińska, jest to cyniczne, cwaniackie działanie oparte na kłamstwie, którym politycy władzy posługują się z zadziwiającą łatwością, licząc, że zanim ktokolwiek sprostuje manipulację, fałsz zdąży zagościć w umysłach Polaków. Na szczęście dzięki internetowi szczelna niegdyś medialna osłona "koalicji 13 grudnia" zaczyna pękać, a Polacy mają szansę poznać fakty.
źr. wPolsce24











