Polska

Sensacyjne doniesienia mediów. „Michał Kołodziejczak zapłacił za dyplom na Collegium Humanum”

opublikowano:
Zrzut ekranu 2025-06-10 184606
Media donoszą, że Michał Kołodziejczak miał zapłacić za dyplom na Collegium Humanum. (fot.Fratria/Andrzej Wiktor)
Według ustaleń serwisu Goniec wiceminister rolnictwa Michał Kołodziejczak miał zapłacić za dyplom szkoły Collegium Humanum. Choć polityk zaprzecza tym doniesieniom, to portal informuje nieoficjalnie, że prokuratura ma złożyć wniosek do Sejmu o uchylenie immunitetu Kołodziejczakowi.

Serwis Goniec podaje, że prokuratura dysponuje zeznaniami co najmniej czterech osób, które miały „zajmować się załatwianiem dyplomu dla wiceministra rolnictwa Michała Kołodziejczaka”.

W szybkim „zrobieniu” sobie dyplomu miał pomóc politykowi Bernard K., który – jak podkreśla Goniec – był „jednym ze stałych rekruterów Collegium Humanum”. Mężczyzna miał przynieść teczkę z dokumentami polityka do rektoratu i poinstruować jedną z pracownic, jak formalnie rozwiązać kwestię wpisania posła i dwóch innych osób do systemu.

Fałszywe zaświadczenie

Jak podaje Goniec, „najważniejszym dowodem, widniejącym w teczce polityka, było zaświadczenie od jednej ze śląskich szkół wyższych, podstęplowane i podpisane przez Bazylego N., rektora tej placówki”. Dodano, że na śląskiej uczelni Kołodziejczak miał studiować wcześniej przez 6 semestrów. Z kolei śledztwo miało wykazać, że poseł nigdy nie został wpisany do ministerialnego systemu POL-on jako student śląskiej uczelni.

Śledczy mieli odkryć inne wpisy m.in. z 2016 roku o skreśleniu polityka z listy studentów na kierunku bezpieczeństwo narodowe na lubelskim UMCS oraz z listy studentów filologii w ANS w 2022 roku.

- Okazało się także, że Bazyli N., którego pieczątka i podpis widnieją na zaświadczeniu wiceministra, owszem był rektorem uczelni, ale tylko od 2012 do 2014 roku. Nie mógł więc złożyć swojego podpisu jako rektor trzy lata później – podaje Goniec.

Licencjat z zarządzania

- Według naszych informacji, proces załatwiania dyplomu dla członka rządu Donalda Tuska rozpoczyna się 15 stycznia 2024 r. Tego dnia Kołodziejczak podpisuje umowę z Collegium Humanum. Kilka dni później składa dokumenty i 7 lutego zostaje wpisany na listę studentów – ustalił serwis.

Goniec podaje również, że Kołodziejczak wraz z dwoma innymi osobami „mieli otrzymać licencjaty z zarządzania – w ekspresowym tempie, w czerwcu, ledwie po kilku miesiącach studiowania”.

- Zdaniem śledczych, finalnie Kołodziejczak miał zapłacić za studia 14 tysięcy zł oraz ok. 4000 zł dla Bernarda K. za dodatkową pomoc. Najpierw wpłacił 5 tysięcy do Collegium Humanum, gdzie złożył też poświadczające nieprawdę dokumenty, a dyplomu nie uzyskał z powodu zatrzymania rektora Pawła C. – podano.

Kolejna pomoc Bernarda K.

Dziennikarz Gońca Piotr Krysiak informuje również, że Kołodziejczak „miał obronić licencjat w Wołominie w Wyższej Szkole Nauk Prawnych i Administracji”. Autor dodaje, że tak, jak „poprzednim razem, na tę uczelnię zaciągnął go Bernard K.”.

Goniec ustalił nieoficjalnie, że prokuratura może wkrótce zwrócić się do Sejmu z wnioskiem o uchylenie immunitetu posłowi KO. Sam Kołodziejczak dwukrotnie zaprzeczył, że studiował na Collegium Humanum. Dziennikarzom serwisu Goniec obiecał, że szczegółowo odniesie się do tej sprawy, jednak do tej pory się nie odezwał.

źr. wPolsce24 za Goniec.pl

Polska

„Prezydenta nie ma prawa nikt dotknąć!”. Nawet Mariusz Pudzianowski nie wytrzymał

opublikowano:
Prezydent Karol Nawrocki i zdjęcie Mariusza Pudzianowskiego
Mariusz Pudzianowski grzmi po uniemożliwieniu prezydentowi wejścia do TK. (fot. Fratria/ screen z X.com)
Nocne zajścia przed Trybunałem Konstytucyjnym i próba zablokowania wejścia prezydentowi Karolowi Nawrockiemu przez Annę Korwin-Piotrowską wywołały falę komentarzy daleko wykraczających poza świat polityki. Głos w sprawie zabrał Mariusz Pudzianowski. Sportowiec nie krył wściekłości, a w swoich wpisach posunął się nawet do zestawienia działań polskich służb z kontrowersyjnym nagraniem przedstawiającym ochronę Władimira Putina.
Polska

Polska zupa pod Trybunałem. Nagranie z nocnego protestu zachwyciło Zachód

opublikowano:
polska_zupka
Nocny chłód, determinacja w obronie konstytucyjnego ładu i parująca, domowa zupa rozlewana prosto z wielkiego garnka. Sceny sprzed gmachu Trybunału Konstytucyjnego, gdzie Polacy trwają na warcie przeciwko bezprawnym działaniom rządu, stały się międzynarodowym wiralem. Zagraniczni komentatorzy nie kryją podziwu dla polskiego ducha i oddolnego zjednoczenia narodu.
Polska

Wielka gwiazda rapu pod Trybunałem! Jest wymowne zdjęcie

opublikowano:
trybunał skwarczyński 5
Polacy pod Trybunałem Konstytucyjnym (Fot. Fratria/Andrzej Skwarczyński)
Pod Trybunałem Konstytucyjnym pojawił się Ryszard Andrzejewski, znany milionom Polaków jako Peja. Można to odczytać jako gest poparcia dla obrońców TK. Wcześniej Peja z uznaniem i sympatią mówił o prezydencie Karolu Nawrockim.
Polska

Dramatyczny apel Episkopatu w sprawie sytuacji w kraju. Mocne słowa o „głębokim kryzysie państwa”

opublikowano:
Projekt bez nazwy (4)
Konferencja Episkopatu Polski wydała komunikat. (fot. PAP/Radek Pietruszka)
"Nie jest rolą Kościoła rozstrzyganie o przyczynach tego sporu i odpowiedzialności za brak jego rozwiązania. W trosce jednak o dobro Ojczyzny i spokój społeczny apelujemy o nieeskalowanie konfliktu, podjęcie konstruktywnego dialogu i pokojowe rozwiązywanie wszystkich trudności" – napisała Konferencja Episkopatu Polski w komunikacie dotyczącym wydarzeń wokół Trybunału Konstytucyjnego.
Polska

To nagranie powinien zobaczyć każdy. Zapłakana matka z dzieckiem na rękach złożyła dramatyczną obietnicę

opublikowano:
2506569_6
Podczas manifestacji przed Trybunałem Konstytucyjnym doszło do niezwykle emocjonalnego wystąpienia. Wśród manifestujących pojawiła się kobieta z dzieckiem na rękach, która ze łzami w oczach mówiła o narastającym lęku przed powrotem autorytarnych metod rządzenia i o determinacji, by uchronić przed tym dorastające pokolenie.
Polska

Wstrząs w wymiarze sprawiedliwości. Zbigniew Kapiński mówi wprost: Wkroczenie policji do TK to gwałt na prawie

opublikowano:
Prezes Sądu Najwyższego sędzia Zbigniew Kapiński wydał oświadczenie ws. ignorowania wyroków TK i stanowiska KRS ws. asesorów.
Zbigniew Kapiński / autor: Fratria/sn.pl
Po wkroczeniu uzbrojonych oddziałów policji do Trybunału Konstytucyjnego i zablokowaniu legalnych sędziów, głos zabrał Pierwszy Prezes Sądu Najwyższego Zbigniew Kapiński. W nadzwyczajnym, bezprecedensowym oświadczeniu prezes SN z całą mocą potępił operację siłową władzy wykonawczej, ostrzegając, że autorytetu Rzeczypospolitej nie da się zbudować za pomocą pałek, kasków i kordonów mundurowych.