Polska

Karol Nawrocki przyciśnie Tuska w sprawie granicy. „Nie będę obojętny, zwołam Radę Gabinetową"

opublikowano:
Zrzut ekranu 2025-06-30 202333
Karol Nawrocki zapowiedział zwołanie Rady Gabinetowej. (fot.Fratria/Andrzej Wiktor)
Karol Nawrocki zapowiedział, że po objęciu urzędu prezydenta zwoła Radę Gabinetową w sprawie wydarzeń na granicy polsko-niemieckiej. „Sytuacja w moim uznaniu jest dramatyczna” – stwierdził.

Prezydent elekt odniósł się do sytuacji na polskiej granicy z Niemcami. Od pewnego czasu media alarmują o działaniach niemieckich służb, które przerzucają na polską stronę imigrantów. Na antenie Polsat News Karol Nawrocki przyznał, że polska zachodnia granica „dzisiaj jest nieszczelna”, a obecna sytuacja jest jego zdaniem „dramatyczna”. Dodał, że informowali go o tym mieszkańcy zachodnich regionów.

- Nie będę wobec niej obojętny po 6 sierpnia. Z całą pewnością zwołam Radę Gabinetową. Będę chciał poznać wszelkie dane statystyczne, dotyczące nielegalnych migrantów – powiedział Nawrocki. Prezydent elekt nie wyklucza scenariusza, w którym Radę Gabinetową zwoła jeszcze Andrzej Duda.

- Chyba nikt nie ma wątpliwości, że polskie służby dzisiaj z sytuacją na granicy sobie nie radzą – powiedział prezydent elekt.

- Ja oczywiście jestem murem za polskim mundurem. Wiem, jak ciężką pracę wykonują strażnicy graniczni czy polscy żołnierze, ale do tej sytuacji doprowadziło działanie rządu Donalda Tuska. Tu nie ma miejsca na dyplomację. Apeluję do pana premiera, że tę sytuację należy rozwiązać – dodał.

Karol Nawrocki odniósł się również do interwencji obywatelskich, które od kilku dni prowadzone są na polsko-niemieckiej granicy. Stwierdził, że „obywatele wypełniają funkcje państwa” i jednocześnie zaznaczył, że konfrontacja tych osób z funkcjonariuszami jest niebezpieczna dla emocji wewnątrz państwa.

Działanie Rady Gabinetowej, której zwołanie zapowiedział Karol Nawrocki, reguluje art. 141 Konstytucji RP. Tworzą ją Rada Ministrów obradująca pod przewodnictwem prezydenta. Decyzja o zainicjowaniu wspólnego posiedzenia może zostać podjęta wyłącznie przez prezydenta, gdy uzna on, że jakaś konkretna kwestia jest na tyle istotna, że stanowi sprawę szczególnej wagi.

źr. wPolsce24 za Polsat News

Polska

Wrzucałeś pieniądze do tych puszek? Prokuratura ujawnia: Miliony na chore dzieci poszły na prywatne konta!

opublikowano:
Pieniądze rozrzucone na szklanym stole
Fundacja miała przelewać pieniądze ze zbiórek na prywatne konta. (fot. Fratria)
Potężny skandal związany z Towarzystwem Pomocy Dzieciom im. Marii Konopnickiej. Zamiast na leczenie i rehabilitację ciężko chorych dzieci, ponad 3 miliony złotych z publicznych zbiórek trafiało bezpośrednio na prywatne konta osób powiązanych ze stowarzyszeniem. Prokuratura Okręgowa w Krakowie postawiła już poważne zarzuty trzem kluczowym osobom, którym grozi teraz do 10 lat więzienia.
Polska

Dzień Niepodległości Ukrainy w Warszawie: Sponsorzy uciekają, frekwencja leci w dół. Wtedy wkracza Andrzej Seweryn i zaczyna pouczać Polaków

opublikowano:
Andrzej Seweryn chce wesprzeć Ukraińców
Andrzej Seweryn chce wesprzeć Ukraińców (fot. Fratria, x.com)
Zaledwie dwie firmy zdecydowały się w tym roku wesprzeć finansowo obchody Dnia Niepodległości Ukrainy na Placu Zamkowym w Warszawie – wynika z ustaleń medialnych. W ubiegłym roku wydarzenie sponsorowało 20 podmiotów. W obliczu wyraźnego ochłodzenia nastrojów społecznych i topniejącego zaangażowania biznesu, do udziału w wiecu wezwał aktor Andrzej Seweryn, dzieląc Polaków na tych o „naszej” oraz „agresywnej i nietolerancyjnej” twarzy.
Polska

Zbieranie podpisów za referendum w Wilanowie. To musiało się tak skończyć

opublikowano:
"Pan z Wilanowa" musiał pojawić się przy wolontariuszach zbierających podpisy pod referendum w sprawie odwołania Rafała Trzaskowskiego
"Pan z Wilanowa" musiał pojawić się przy wolontariuszach zbierających podpisy pod referendum w sprawie odwołania Rafała Trzaskowskiego (Fot. X- Stołeczna Operacja Referendalna)
Tego można się było spodziewać. Wolontariusze Stołecznej Operacji Referendalnej zbierali w Wilanowie podpisy pod referendum w sprawie odwołania Rafała Trzaskowskiego. I wtedy pojawił się „pan z Wilanowa”.
Polska

„RCB jest od zagrożeń z powietrza”. Zaskakujące tłumaczenie Cezarego Tomczyka po wycieku danych. Zapomniał, co stało się z rakietą?

opublikowano:
Cezary Tomczyk podczas konferencji prasowej
Cezary Tomczyk twierdzi, że RCB nie jest od informowania o wycieku danych, ale od alarmowania o ataków z powietrza. (fot. PAP/Marian Zubrzycki)
Czy system powiadamiania kryzysowego w Polsce działa prawidłowo? Po wycieku danych medycznych, w którym ucierpiało blisko 19 milionów obywateli, Cezary Tomczyk wprost stwierdził, że brak alertu RCB w tej sytuacji nie był błędem. Tłumaczył, że system ten służy do ostrzegania „tu i teraz”, na przykład przed zagrożeniami z powietrza. Rzeczywistość brutalnie weryfikuje jednak te słowa – gdy nad Polskę nadleciała rosyjska rakieta Ch-101, system również milczał.
Polska

ROZMOWA WIKŁY. Będzie nową Kopacz? Nasz reporter zapytał ją o to otwarcie. Sobkowiak kluczy

opublikowano:
Magdalena Sobkowiak-Czarnecka w telewizji wPolsce24 w rozmowie z Wikłą
Magdalena Sobkowiak-Czarnecka w telewizji wPolsce24 (fot. wPolsce4)
Medialna ofensywa, próby przypisywania sobie cudzych sukcesów i wymijające odpowiedzi na kluczowe pytania o bezpieczeństwo państwa. Wizyta wiceminister Magdaleny Sobkowiak-Czarneckiej w programie „Rozmowa Wikły” w telewizji wPolsce24 obnażyła styl działania obecnego kierownictwa resortu obrony: zamiast twardych konkretów – marketing polityczny, zakulisowe plotki o sukcesji po Tusku i unikanie odpowiedzialności.
Polska

Kasta lekarska bezkarna? Zabiła troje motocyklistów, ale za kraty nie pójdzie. Skandaliczna decyzja sądu w Łodzi

opublikowano:
MK2_krzmtck_19_06_lll_sss_DSC01446
Prawomocny wyrok pięciu lat więzienia, trzy niewinne ofiary śmiertelne, rozbite rodziny i… wolność dla sprawczyni. Sąd Okręgowy w Łodzi odrzucił zażalenie prokuratury i podtrzymał decyzję o odroczeniu wykonania kary dla Agnieszki Z. Młoda kobieta, pochodząca z wpływowej rodziny łódzkich lekarzy, która pędząc ponad 120 km/h zmiotła z drogi dwa motocykle, nadal cieszy się pełnią życia. Ta sprawa to podręcznikowy przykład patologii wymiaru sprawiedliwości, w którym „równi i równiejsi” wciąż dzielą Polaków na dwie kategorie.