Polska

W Zabrzu spotkanie przyszłych prezydentów Polski i Rumunii? Simion faworytem niedzielnej elekcji

opublikowano:
Zrzut ekranu (16) 2025-05-13_16.09.18
We wtorek w Zabrzu dzosło do spotkania, które może okazać się symboliczne dla przyszłości Europy Środkowo-Wschodniej. George Simion, lider rumuńskiej partii AUR i kandydat na prezydenta Rumunii, spotkał się z Karolem Nawrockim – kandydatem na prezydenta Polski. Obaj politycy nie tylko aspirują do najwyższych urzędów w swoich krajach, ale także reprezentują podobne wartości i wizje polityczne, które zyskują coraz większe poparcie społeczne.

W Rumunii już 18 maja odbędzie się druga tura wyborów prezydenckich, w której Simion zmierzy się z obecnym burmistrzem Bukaresztu, Nicușorem Danem – kandydatem szeroko postrzeganym jako reprezentant establishmentu. Tego samego dnia w Polsce odbędzie się pierwsza tura wyborów prezydenckich, a głównym rywalem Karola Nawrockiego jest obecny prezydent Warszawy – Rafał Trzaskowski. To kolejna analogia, która łączy obu kandydatów.

Co więcej, Simion i Nawrocki wzajemnie się popierają. Simion w ostatnich wystąpieniach chwalił Nawrockiego za przywiązanie do narodowej tożsamości i obrony interesów Polski w ramach Unii Europejskiej. Nawrocki z kolei nie ukrywa uznania dla rumuńskiego lidera, który w krótkim czasie zdobył silne poparcie społeczne i rzucił wyzwanie politycznym elitom.

Obaj kandydaci podkreślają znaczenie dziedzictwa kulturowego, suwerenności narodowej i potrzebę przedefiniowania roli państw narodowych w Unii Europejskiej. Stanowią tym samym przeciwwagę dla swoich bardziej kosmopolitycznych oponentów, którzy opowiadają się za pogłębianiem integracji europejskiej i dalszą centralizacją struktur UE.

Z najnowszych sondaży przeprowadzonych przez rumuński instytut CURS wynika, że George Simion prowadzi w wyścigu o prezydenturę, zdobywając 52 proc. poparcia wobec 48 proc. dla Dan’a. Co więcej, wcześniejsze badania wskazywały na remis między kandydatami, co oznacza, że Simion zyskuje impet na ostatniej prostej kampanii. Silne wsparcie wśród młodszych wyborców oraz mieszkańców wsi wskazuje na szeroką bazę społeczną jego ruchu.

Spotkanie w Zabrzu może więc symbolizować zbliżenie dwóch nurtów politycznych, które rosną w siłę w Europie – konserwatywnego i narodowego. Czy 18 maja okaże się przełomowy nie tylko dla Polski i Rumunii, ale także dla przyszłości Unii Europejskiej? Zobaczymy. Jedno jest pewne: dziś w Zabrzu spotkają się ludzie, którzy chcą nie tyle zmienić system, co przywrócić państwom narodowym należne im miejsce w europejskiej układance.

źr. wPolsce24 za hotnews.ro/X

Polska

Wrzucałeś pieniądze do tych puszek? Prokuratura ujawnia: Miliony na chore dzieci poszły na prywatne konta!

opublikowano:
Pieniądze rozrzucone na szklanym stole
Fundacja miała przelewać pieniądze ze zbiórek na prywatne konta. (fot. Fratria)
Potężny skandal związany z Towarzystwem Pomocy Dzieciom im. Marii Konopnickiej. Zamiast na leczenie i rehabilitację ciężko chorych dzieci, ponad 3 miliony złotych z publicznych zbiórek trafiało bezpośrednio na prywatne konta osób powiązanych ze stowarzyszeniem. Prokuratura Okręgowa w Krakowie postawiła już poważne zarzuty trzem kluczowym osobom, którym grozi teraz do 10 lat więzienia.
Polska

Dzień Niepodległości Ukrainy w Warszawie: Sponsorzy uciekają, frekwencja leci w dół. Wtedy wkracza Andrzej Seweryn i zaczyna pouczać Polaków

opublikowano:
Andrzej Seweryn chce wesprzeć Ukraińców
Andrzej Seweryn chce wesprzeć Ukraińców (fot. Fratria, x.com)
Zaledwie dwie firmy zdecydowały się w tym roku wesprzeć finansowo obchody Dnia Niepodległości Ukrainy na Placu Zamkowym w Warszawie – wynika z ustaleń medialnych. W ubiegłym roku wydarzenie sponsorowało 20 podmiotów. W obliczu wyraźnego ochłodzenia nastrojów społecznych i topniejącego zaangażowania biznesu, do udziału w wiecu wezwał aktor Andrzej Seweryn, dzieląc Polaków na tych o „naszej” oraz „agresywnej i nietolerancyjnej” twarzy.
Polska

Zbieranie podpisów za referendum w Wilanowie. To musiało się tak skończyć

opublikowano:
"Pan z Wilanowa" musiał pojawić się przy wolontariuszach zbierających podpisy pod referendum w sprawie odwołania Rafała Trzaskowskiego
"Pan z Wilanowa" musiał pojawić się przy wolontariuszach zbierających podpisy pod referendum w sprawie odwołania Rafała Trzaskowskiego (Fot. X- Stołeczna Operacja Referendalna)
Tego można się było spodziewać. Wolontariusze Stołecznej Operacji Referendalnej zbierali w Wilanowie podpisy pod referendum w sprawie odwołania Rafała Trzaskowskiego. I wtedy pojawił się „pan z Wilanowa”.
Polska

„RCB jest od zagrożeń z powietrza”. Zaskakujące tłumaczenie Cezarego Tomczyka po wycieku danych. Zapomniał, co stało się z rakietą?

opublikowano:
Cezary Tomczyk podczas konferencji prasowej
Cezary Tomczyk twierdzi, że RCB nie jest od informowania o wycieku danych, ale od alarmowania o ataków z powietrza. (fot. PAP/Marian Zubrzycki)
Czy system powiadamiania kryzysowego w Polsce działa prawidłowo? Po wycieku danych medycznych, w którym ucierpiało blisko 19 milionów obywateli, Cezary Tomczyk wprost stwierdził, że brak alertu RCB w tej sytuacji nie był błędem. Tłumaczył, że system ten służy do ostrzegania „tu i teraz”, na przykład przed zagrożeniami z powietrza. Rzeczywistość brutalnie weryfikuje jednak te słowa – gdy nad Polskę nadleciała rosyjska rakieta Ch-101, system również milczał.
Polska

ROZMOWA WIKŁY. Będzie nową Kopacz? Nasz reporter zapytał ją o to otwarcie. Sobkowiak kluczy

opublikowano:
Magdalena Sobkowiak-Czarnecka w telewizji wPolsce24 w rozmowie z Wikłą
Magdalena Sobkowiak-Czarnecka w telewizji wPolsce24 (fot. wPolsce4)
Medialna ofensywa, próby przypisywania sobie cudzych sukcesów i wymijające odpowiedzi na kluczowe pytania o bezpieczeństwo państwa. Wizyta wiceminister Magdaleny Sobkowiak-Czarneckiej w programie „Rozmowa Wikły” w telewizji wPolsce24 obnażyła styl działania obecnego kierownictwa resortu obrony: zamiast twardych konkretów – marketing polityczny, zakulisowe plotki o sukcesji po Tusku i unikanie odpowiedzialności.
Polska

Kasta lekarska bezkarna? Zabiła troje motocyklistów, ale za kraty nie pójdzie. Skandaliczna decyzja sądu w Łodzi

opublikowano:
MK2_krzmtck_19_06_lll_sss_DSC01446
Prawomocny wyrok pięciu lat więzienia, trzy niewinne ofiary śmiertelne, rozbite rodziny i… wolność dla sprawczyni. Sąd Okręgowy w Łodzi odrzucił zażalenie prokuratury i podtrzymał decyzję o odroczeniu wykonania kary dla Agnieszki Z. Młoda kobieta, pochodząca z wpływowej rodziny łódzkich lekarzy, która pędząc ponad 120 km/h zmiotła z drogi dwa motocykle, nadal cieszy się pełnią życia. Ta sprawa to podręcznikowy przykład patologii wymiaru sprawiedliwości, w którym „równi i równiejsi” wciąż dzielą Polaków na dwie kategorie.