Polska

Wiadomości wPolsce24: Kacprzyk był nienasycony. Ujawniono jego zarobki w kolejnym szpitalu

opublikowano:
Afera Dawida Kacprzyka wchodzi na kolejny poziom. Okazuje się, że 29-letni radny KO i lekarz bez specjalizacji nie ograniczał się tylko do Szpitala Południowego.

W Szpitalu Bródnowskim w Warszawie Kacprzyk zarobił w ciągu zaledwie trzech miesięcy (luty–kwiecień 2026) 300 600 zł. Oznacza to, że w tym okresie przepracował aż 732 godziny. Ale czy faktycznie przepracował?

Informację te podczas sesji sejmiku ujawnił marszałek województwa mazowieckiego Adam Struzik. Szpital Bródnowski nawiązał z nim współpracę po analizie jego kwalifikacji i planu zabezpieczenia SOR-u.

To kolejny dowód na to, jak bardzo system „swoich” w publicznych szpitalach stolicy był rozbuchany. Młody lekarz, radny KO, bez ukończonej specjalizacji, pracował jednocześnie w kilku placówkach, zarabiał gigantyczne pieniądze i łączył dyżury z aktywnością polityczną oraz medialną.

Co szpital, to świetny kontrakt i długie godziny dyżurów

Wcześniej w Szpitalu Południowym Kacprzyk zarobił w ciągu roku ponad 1,6 mln zł. Teraz wychodzi na jaw, że miał równoległy, bardzo lukratywny kontrakt w innym szpitalu. Nawet po wybuchu afery i zwrocie części pieniędzy (ok. 500 tys. zł) obraz jest druzgocący. Jeden młody człowiek z odpowiednimi znajomościami w Koalicji Obywatelskiej był w stanie wyciągać z publicznych pieniędzy kwoty, o jakich przeciętny lekarz ze specjalizacją może tylko pomarzyć.„Złote dziecko” koalicji 15 października pokazało, jak wygląda system, w którym liczą się przede wszystkim koneksje, a nie kompetencje i realna praca przy pacjencie.

Kacprzyk nie był po prostu dobrze opłacany – on był nienasycony. I najwyraźniej system mu na to pozwalał. Sprawa ma coraz szerszy zasięg i z każdym dniem wygląda coraz gorzej dla środowiska, które go chroniło i promowało.

źr. wPolsce24

Polska

Ważne! Oszuści żerują na wycieku danych Polaków. Jak nie paść ich ofiarą?

opublikowano:
pexels-sora-shimazaki-5926389
Oszuści postanowili skorzystać z wycieku danych milionów Polaków. Oferują rzekomą możliwość zmiany numeru PESEL.
Polska

Myślały, że są bezkarne? Wulgarne agresorki z Poznania namierzone przez policję

opublikowano:
Kobiety wpadły w szał na Starym Mieście w Poznaniu
Kobiety najpierw wpadły w szał, a potem w ręce policji (fot. print screen/X)
Bulwersujące nagranie pokazujące dwie wulgarne – a być może także pijane - kobiety atakujące na poznańskim Starym Mieście Ukraińców, obiegło w piątek sieć i oburzyło wielu internautów. Jeszcze tego samego dnia policja zatrzymała obie agresorki.
Polska

Sprawa rolnika, który zaorał asfalt. Prokurator podjął ważną decyzję

opublikowano:
Prokuratura zdecydowała, że rolnik, który zaorał ulicę przed swoim domem, wyjdzie z aresztu
(fot, zrzut ekranu z FB\Pexels)
Prokuratura podjęła ważną decyzję w głośnej sprawie rolnika, który w Gliwicach zaorał asfalt przed swoim domem. Uchyliła oskarżonemu areszt.
Polska

Szok i rozczarowanie. Nawet obrońcy „wolnych sądów” krytykują Tuska

opublikowano:
Donald Tusk zawiódł znanych prawników
Donald Tusk zawiódł znanych prawników (fot. PAP/Piotr Nowak)
Pomysł Donalda Tuska, by polityk uznawany za jego "prawą rękę", miałby się znaleźć w Trybunale Konstytucyjnym wprawił w zdumienie nawet jego gorących sympatyków. Najpierw szok przeżył prof. Marcin Matczak, wieloletni krytyk PiS i obrońca niezależności sądów, teraz o swoim zawodzie mówi prof. Andrzej Zoll, były prezes Trybunału Konstytucyjnego. Obaj znani prawnicy wcześniej ostro krytykowali PiS.
Polska

Zaginięcie ojca i 4-letniego synka. Policja wydała ważny komunikat

opublikowano:
Policja z Jastrzębia poinformowała, że zaginiony 31-latek i jego 4-letni syn zostali odnalezieni
(fot. policja)
Policjanci opublikowali ważną informację w sprawie zaginięcia 31-letniego Patryka S. i jego 4-letniego synka Emila. Obu udało się odnaleźć, a chłopiec, cały i zdrowy, wrócił już do mamy.
Polska

Ludowcy wejdą do Sejmu „na barana”? Tusk szykuje na wybory plan, który już raz nie wypalił

opublikowano:
Konferencja prasowa z udziałem Władysława Kosiniak-Kamyszi, Donalda Tuska i Włodzimierz Czarzastego
Donald Tusk rozmawia z liderami partii koalicyjnych o wspólnej liście na wybory parlamentarne. (fot. Fratria/ Andrzej Wiktor)
Czy obecny obóz rządzący pójdzie do kolejnych wyborów parlamentarnych pod jednym sztandarem? Z nieoficjalnych informacji wynika, że premier Donald Tusk podczas poniedziałkowego spotkania liderów koalicji podjął zdecydowane kroki, by przekonać swoich partnerów do utworzenia jednej wspólnej listy.