Polska

Sprawa rolnika, który zaorał asfalt. Prokurator podjął ważną decyzję

opublikowano:
Prokuratura zdecydowała, że rolnik, który zaorał ulicę przed swoim domem, wyjdzie z aresztu
(fot, zrzut ekranu z FB\Pexels)
Prokuratura podjęła ważną decyzję w głośnej sprawie rolnika, który w Gliwicach zaorał asfalt przed swoim domem. Uchyliła oskarżonemu areszt.

Sprawa miała swój początek 7 sierpnia. Tego dnia mieszkający przy ul. Rybackiej w Katowicach 60-letni Józef M. wyjechał traktorem na świeżo wylany asfalt. Opuścił pług i ruszył ulicą.

Zdążył zniszczyć ok. 200 metrów drogi zanim został powstrzymany przez robotników, którzy ją remontowali.

Zbyt ostry środek?

Powodem tego drastycznego działania był wieloletni konflikt o granice jego działki. Rolnik twierdził, że teren, na którym leży ul. Rybacka, w rzeczywistości należy do niego, czemu miasto zaprzecza.

Rolnik usłyszał zarzut zniszczenia mienia znacznej wartości, za który grozi do 10 lat więzienia, a sąd zgodził się, by na trzy miesiące trafił do aresztu tymczasowego.

To oburzyło wiele osób. Eksperci od prawa mieli wątpliwości, czy zastosowanie tak drastycznego środka faktycznie było sensowne. Obrońcy złożyli do sądu zażalenie, ale z powodu błędów nie zostało ono rozpatrzone.

W obronie rolnika stanął także były unijny komisarz Janusz Wojciechowski, który domagał się od Prokuratora Generalnego podjęcia działań w sprawie uchylenia aresztu. 

Rolnik wyjdzie z aresztu

Teraz jednak w tej sprawie nastąpił niespodziewany zwrot. Jak informuje "Fakt", sama Prokuratura Rejonowa Gliwice-Zachód zdecydowała się na uchylenie aresztu. Zamiast tego zostaną zastosowane środki zapobiegawcze o charakterze wolnościowym – dozór policyjny i poręczenie majątkowe. Rolnik jeszcze dziś wyjdzie na wolność.

Agada Dybek-Zdyń, rzecznik Sądu Okręgowego w Gliwicach, powiedziała dziennikowi, że sąd musi wyrazić zgodę na zastosowanie aresztu tymczasowego, ale na etapie śledztwa prokurator może sam go uchylić i nie musi w tym celu pytać sądu o zgodę. „My w ogóle tej decyzji nie kontrolujemy” - podkreśliła.

Prokuratura zmieniła zarzut 

Zastępca prokuratora rejonowego Miłosz Żymełka wyjaśnił, że przez cały tydzień trwały obszerne czynności dochodowe. W ich ramach śledczy uzyskali kosztorys naprawy. Okazało się, że straty wyceniono nie na ponad 200 tys. zł, jak wstępnie założono, a na 184 tys. złotych.

To ważne, bo w tym wypadku prokurator nie może już postawić zarzutu z art. 294, gdyż mienie znacznej wartości zaczyna się w polskim prawie od 200 tys. złotych. Z tego powodu rolnik odpowie wyłącznie za podstawową formę zniszczenia mienia (art. 288 k.k.), za którą grozi do 5 lat więzienia.

Zmiana kwalifikacji prawnej czynu sprawiła, że prokuratura zdecydowała się na zmianę środka zapobiegawczego na wolnościowy.

źr. wPolsce24 za "Fakt"

Polska

Tajemnicza przesyłka z Niemiec w podkarpackiej Żandarmerii Wojskowej. Trzy osoby trafiły do szpitala!

opublikowano:
Tajemnicza przesyłka nadana z Niemiec trafiła do siedziby Żandarmerii Wojskowej w Nowej Dębie, a po jej otwarciu trzy osoby zostały przewiezione do szpitala.
Zdjęcie ilustracyjne (fot.Fratria)
Do siedziby Żandarmerii Wojskowej w Nowej Dębie trafiła tajemnicza paczka z Niemiec, której otwarcie spowodowało kontakt z nieznaną substancją. Łącznie trzy osoby trafiły do szpitala.
Polska

Złota era doktryny Neumanna właśnie trwa. Wstrząsający reportaż telewizji wPolsce24

opublikowano:
Zrzut ekranu (544)
Swoi są bezkarni, a prawo i sprawiedliwość obowiązują tylko wybranych? Na antenie telewizji wPolsce24 odbyła się premiera wyczekiwanego reportażu odsłaniającego kulisy tzw. „Doktryny Neumanna” – niepisanej zasady, która rządzi polską sceną polityczną, gdy u władzy jest Donald Tusk.
Polska

Magdalena Ogórek otworzyła Muzeum Sztuki Zagrabionej. Unikalna placówka w Sulisławicach

opublikowano:
Magdalena Ogórek dopięła swego i powołała do życia wyjątkowe muzeum
Magdalena Ogórek dopięła swego i powołała do życia wyjątkowe muzeum (Fot. Fratria)
Po niemal dekadzie prac historycznych i rekonstrukcyjnych Magdalena Ogórek oficjalnie otworzyła Muzeum Sztuki Zagrabionej. Nowa placówka, zlokalizowana Sulisławicach, małej wsi niedaleko Ząbkowic Śląskich, stawia sobie za cel dokumentowanie i przypominanie o dziełach sztuki zrabowanych z polskich zbiorów podczas II wojny światowej.
Polska

Ochroniarz Tuska ma chronić Nawrockiego? "Nie może być szefem takiej Służby"

opublikowano:
Prezydent Karol Nawrocki nie zgodził się na kandydaturę płk. Tomasza Jackowicza, byłego szefa ochrony Donalda Tuska, na stanowisko komendanta SOP.
Służba Ochrony Państwa ma spore kompetencje. Zaufany człowiek Donalda Tuska miałby stanąć na jej czele i odpowiadać za bezpieczeństwo prezydenta Karola Nawrockiego. Na to prezydent nie mógł się zgodzić (Fot. Fratria)
Były szef ochrony Donalda Tuska miał zostać osobą odpowiedzialną za ochronę m.in. prezydenta Karola Nawrockiego – informuje Mariusz Kamiński. Ostatecznie głowa państwa nie wyraziła zgody na tę nominację.
Polska

Dlaczego prawda o "Bolku" robi z Wałęsy chama?

opublikowano:
Lech Wałęsa wulgarnie zaaregował na próbę rozmowy o swoim rzekomym analfabetyzmie
Lech Wałęsa wulgarnie zaaregował na próbę rozmowy o swoim rzekomym analfabetyzmie (Fot. wPolsce24)
Lech Wałęsa jest używany przez salon III RP i postkomunistyczne elity zawsze w taki sposób, w jaki im na danym etapie historii pasuje. Był już Wałęsa bohater - gdy blokował lustrację i likwidował rząd Jana Olszewskiego, potem był Wałęsa wróg - gdy rywalizował o kolejną kadencję z Aleksandrem Kwaśniewskim, potem, gdy zwalczał rządy PiS znów został bohaterem, a ostatnio - gdy nie było innego sposobu na utrzymanie statusu "legendy" został... analfabetą.
Polska

Ten telefon może kosztować cię fortunę! Oszuści mają nową metodę

opublikowano:
Oszuści podszywają się pod pracowników banków i wykorzystują spoofing telefoniczny, aby wyłudzać poufne dane i przejmować pieniądze swoich ofiar.
Zdjęcie ilustracyjne (fot.PxHere)
Oszuści znaleźli kolejny sposób na przejęcie pieniędzy Polaków, podszywając się pod pracowników banków. Wystarczy usłyszeć podczas rozmowy kilka charakterystycznych zdań, aby w głowie natychmiast powinna zapalić się czerwona lampka.