Joński zaskoczył wypowiedzią o Zełeńskim. Inspirację czerpał zza Odry, jak Tusk?

Tego samego dnia podobną tezę przedstawił bowiem niemiecki dziennik „Die Tageszeitung” (TAZ), cytowany m.in. przez Deutsche Welle. W komentarzu autorstwa Bernharda Clasena wskazano, że nieobecność prezydenta Ukrainy „nie musi być odebrana jako zniewaga”, a jego przyjazd mógłby zaostrzyć napięcia między Warszawą a Kijowem, a nawet negatywnie wpłynąć na przebieg konferencji.
W artykule podkreślono, że napięcia w relacjach dwustronnych mają związek m.in. z decyzją o nadaniu jednej z ukraińskich jednostek wojskowych imienia „Bohaterów UPA”, co spotkało się z krytyką w Polsce. Autor komentarza ocenił, że tego typu działania nie sprzyjają relacjom z sąsiadem, zwłaszcza w obecnej sytuacji geopolitycznej.
Wyjątkowy przypadek, już drugi taki
Wygląda więc na to, że mamy do czynienia z wyjątkowym przypadkiem lub podobnym zdarzeniem jakie kilka dni temu stało się udziałem premiera Donalda Tuska.
Polski premier na platformie X zacytował słowa Jana Pawła II o „oczyszczeniu pamięci historycznej”, wypowiedziane we Lwowie. Szybko zwrócono uwagę na fakt, że dzień wcześniej niemiecki magazyn „Cicero” opublikował artykuł autorstwa Thomasa Urbana, w którym sugerowano, że premier Polski mógłby odwołać się do nauczania Jana Pawła II w kontekście pojednania polsko-ukraińskiego. Wpis Donalda Tuska był zbieżny z tym kierunkiem argumentacji.
Niemieckie gazety w roli suflerów?
Wygląda więc trochę na to, że obóz rządzący jest tak zagubiony po odebraniu Orderu Orła Białego Zełeńskiemu przez Karola Nawrockiego, że inspiracji do "zarządzania" tym kryzysem szuka w gazetach za Odrą. Szkoda, że nie w polskiej racji stanu.
źr. wPolsce24 za dw.com/polskieradio.pl











