Polska

ROZMOWA WIKŁY. Buda: boję się o lekarza, który poinformował o aferze w szpitalu. Powinien mieć ochronę!

opublikowano:
Poseł do Parlamentu Europejskiego Waldemar Buda w rozmowie z Marcinem Wikłą na antenie telewizji wPolsce24 w mocnych słowach skomentował sytuację w Szpitalu Południowym w Warszawie. Polityk PiS wprost powiedział, kto jego zdaniem odpowiada za całą aferę i powinien ponieść odpowiedzialność.

Młody, niedoświadczony lekarz otrzymał z nadania politycznego "swój folwark" tylko dlatego, że był "mierny, ale wierny" i zorganizował na oddziale szybką ścieżkę dla kolesi z partyjną legitymacją. Ta przerażająca sytuacja obnaża prawdziwe, zdemoralizowane oblicze warszawskiego ratusza kierowanego przez Rafała Trzaskowskiego i całego zaplecza politycznego Donalda Tuska".

Polityczny parasol i "wygłodniała szarańcza"

Jak zauważa europoseł Prawa i Sprawiedliwości Waldemar Buda, to nie jest zwykły błąd medyczny, to tragedia z ogromnym politycznym zapleczem.

Pytanie jest po prostu takie, dlaczego to się mogło wydarzyć? Ja naprawdę nie znajduję żadnej innej odpowiedzi niż to, że ten parasol ochronny pana Kierwińskiego nad tym człowiekiem był tak duży, że on w zasadzie mógł pozwolić sobie na wszystko" – diagnozuje poseł wprost.

To właśnie Marcin Kierwiński, według słów Budy, pociąga za sznurki w stolicy, zatrudnia, zwalnia i kieruje całym miastem, podczas gdy Rafał Trzaskowski jest od niego całkowicie zależny. Europoseł Prawa i Sprawiedliwości nie przebiera w słowach, oceniając działania obecnego rządu.

Szarańcza polityczna opanowała, wygłodniała, opanowała państwo w różnych sektorach i zatrważające jest to, że dotyczy to służby zdrowia".

Polityk kategorycznie domaga się pociągnięcia do odpowiedzialności najwyższych urzędników, w tym rezygnacji Trzaskowskiego i dymisji Kierwińskiego, zaznaczając, że "oni muszą być podsądnymi w tej sprawie".

Mafijne metody i zagrożenie dla sygnalisty

Wiarygodność całej sprawie nadaje fakt, że alarm podniósł świadek wydarzeń – były ordynator i doświadczony chirurg z 20-letnim stażem, który ryzykując własną karierę, chciał przerwać ten zbrodniczy proceder. W nagrodę za swoją obywatelską postawę i wierność przysiędze Hipokratesa... został zwolniony z pracy. Waldemar Buda bije na alarm, ostrzegając, że w państwie opanowanym przez układ, życie tego odważnego lekarza może być dziś zagrożone.

To jest początek końca rządu tej władzy i ona zrobi wszystko, żeby to ten koniec wydłużyć, opóźnić albo uniemożliwić. Jestem przekonany, że dojdzie do jakiś dramatycznych sytuacji wobec tego człowieka" – ostrzega polityk PiS, apelując o natychmiastowe objęcie lekarza państwową ochroną. Władza Donalda Tuska, jak podkreśla Buda, "gra o wszystko" i "są gotowi zrobić naprawdę wszystko".

Pycha kroczy przed upadkiem: od wepychania się do kolejki po szczucie na dziennikarzy

Sprawa warszawskiego SOR-u to drastyczny, ale nie jedyny przykład arogancji tzw. "Koalicji 13 grudnia". Europoseł Buda przypomina bezczelne zachowanie posłanki Pępek, która wepchnęła się bez kolejki na badanie w szpitalu w Żywcu, a następnie publicznie twierdziła, że powinno się jej za to dziękować.

Jaki jest stan mentalny tych ludzi? (...) oni dzisiaj pomimo jakby afery na skalę światową oni uważają, że trzeba im podziękować, że oni korzystają z tych przywilejów. (...) nie można zrobić nic innego jak tych ludzi wysłać na śmietnik historii po prostu" – ripostuje Buda.

Ta sama buta cechuje posła Roberta Kropiwnickiego – posiadacza kilkunastu mieszkań, który obecnie zajmuje się fotografowaniem legitymacji niezależnych dziennikarzy Telewizji w Polsce 24, próbując ich zastraszyć. Według Budy, Kropiwnicki zachowuje się jak "król i władca życia", uważając, że po prostu "może wszystko".

Europoseł z goryczą konstatuje: "Doprowadziliśmy państwo polskie do stanu Białorusi, ciągle kopiemy"

Na kolanach przed Ukrainą

Ten sam antypolski układ, który dręczy obywateli w kraju, kompromituje naszą ojczyznę na arenie międzynarodowej. Waldemar Buda punktuje bezczynność Donalda Tuska wobec skandalicznego zachowania strony ukraińskiej, która jawnie ignoruje konferencję w Gdańsku. Europoseł pochwalił za to jednoznaczną, patriotyczną postawę prezydenta Polski, Karola Nawrockiego. Tusk tymczasem nie staje "po stronie interesu polskiego kompletnie".

Polski rząd – przekonuje Buda – powinien postawić sprawę jasno: "jak tak dalej będą się polskie sprawy w mniemaniu Ukrainy rozwijać to my będziemy blokować wejście Ukrainy do Unii Europejskiej".

Oni już nie mają mandatu do rządzenia!

Jak podsumowuje Waldemar Buda, Polacy przejrzeli na oczy. Od koalicji rządzącej odwraca się elektorat, a poparcie z ponad 50% spadło poniżej 40%. Z rządem zostali tylko najbardziej zradykalizowani wyznawcy, kierujący się wyłącznie obsesyjnym "myśleniem antypaństwowym" i ślepą nienawiścią do Prawa i Sprawiedliwości.

Dzisiaj powinni wykonywać czynności tylko administracyjne w Polsce, bo nie mają mandatu do rządzenia" – kończy jednoznacznie Waldemar Buda.

Czas uśmiechniętej koalicji nieubłaganie dobiega końca, a po drodze pozostają jedynie zrujnowane instytucje, polityczne folwarki i ludzkie dramaty, które nigdy nie powinny mieć miejsca w cywilizowanym kraju.

źr. wPolsce24

Polska

Rząd za nic ma polską Konstytucję. Minister Domański przyznaje przywileje podatkowe parom jednopłciowym

opublikowano:
Andrzej Domański postanowił zmienić polski ustrój wydając "interpretacją ogólną"
Andrzej Domański postanowił zmienić polski ustrój wydając "interpretacją ogólną" (Fot. Pixabay/Fratria)
Wprowadzenie rewolucji w polskim prawie rodzinnym i podatkowym bez udziału Sejmu, z pominięciem debat parlamentarnych i z wyraźnym zignorowaniem ustawy zasadniczej? W państwie rządzonym przez Donalda Tuska jest to jak najbardziej możliwe! Minister finansów Andrzej Domański jednym wpisem na platformie X poinformował o wydaniu interpretacji ogólnej, która - jego zdaniem - ma zrównywać w prawach i obowiązkach podatkowych osoby z zagranicznymi aktami tzw. "małżeństw jednopłciowych" z polskimi małżeństwami. To podręcznikowy przykład przemycania fundamentalnych zmian ustrojowych kuchennymi drzwiami.
Polska

Służby w akcji po katastrofalnym wycieku. Cyberatak na system Medyc dotknął setki placówek medycznych

opublikowano:
Grafika przedstawiająca cyberatak na system ochrony zdrowia: pęknięta czerwona kłódka bezpieczeństwa w centrum, sieć szpitali połączonych cyfrowymi liniami, wyciekające dane pacjentów oraz haker w tle
PESEL, adresy i historia leczenia. Gigantyczny cyberatak na aplikację Medyc.pl (graf. AI)
Doszło do kolejnego poważnego incydentu bezpieczeństwa w polskim sektorze ochrony zdrowia. Jak wynika z niezależnych ustaleń serwisów CyberDefence24 oraz Zaufana Trzecia Strona, ofiarą cyberataku padła olsztyńska spółka Qbusoft – producent popularnej aplikacji gabinetowej Medyc.pl, obsługującej ponad 10 tysięcy wizyt dziennie. Za włamaniem ma stać ta sama osoba lub grupa posługująca się pseudonimem „fingerprint”, która wcześniej odpowiadała za głośny wyciek z platformy MyDr.
Polska

Krwawy dramat w jarosławskim opactwie. Nie żyje ksiądz, ranni walczą o życie, miasto pogrążone w żałobie

opublikowano:
mid-26924518
Miejsce ataku nożownika na terenie Jarosławskiego Opactwa przy ulicy Benedyktyńskiej w Jarosławiu. 31-letni mężczyzna ranił nożem czerech mężczyzn i kobietę. Jedna z ranionych osób zmarła (fot.PAP/Piotr Polak)
Czwartkowy poranek przyniósł niewyobrażalną tragedię na terenie Opactwa Sióstr Benedyktynek w Jarosławiu. Do zabytkowego klasztoru wtargnął 31-letni obywatel Ukrainy, który uzbrojony w nóż kuchenny zaatakował obecnych na miejscu duchownych oraz osoby świeckie. W wyniku brutalnej napaści śmierć poniósł ksiądz katolicki, a cztery kolejne osoby – w tym dwóch innych kapłanów – odniosły obrażenia. Stan dwóch najciężej poszkodowanych lekarze wciąż określają jako ciężki.
Polska

To będzie pułapka na polskich kierowców! Gregorczyk-Abram ma koszmarny pomysł

opublikowano:
Jeżeli postulat RPO zostanie spełniony, to wielu rowerzystów uzna, że mogą wjeżdżać na jezdnie tuż przed nadjeżdżające auta
Jeżeli postulat RPO zostanie spełniony, to wielu rowerzystów uzna, że mogą wjeżdżać na jezdnie tuż przed nadjeżdżające auta (Fot. Fratria/zdjęcie ilustracyjne)
Większość Polaków mogłaby oczekiwać, że nowo powołana Rzecznik Praw Obywatelskich, Sylwia Gregorczyk-Abram, w pierwszej kolejności zainteresuje się rażącymi przypadkami łamania wolności słowa i konstytucyjnych praw obywatelskich. Tymczasem nowa szefowa biura RPO postanowiła zająć się... rowerzystami. I choć intencje przy zmianie przepisów na drogach z pewnością są szlachetne, propozycja RPO w praktyce może doprowadzić do drogowego paraliżu, beztroski cyklistów i pułapki na kierowców.
Polska

Prezydent Polski był analfabetą? "To się nie dzieje! To niemożliwe!"

opublikowano:
Z kuriozalnego uzasadnienia prokuratury wynika, że przez 5 lat Polską rządził człowiek, który w zasadzie nie umiał się nawet podpisać
Z kuriozalnego uzasadnienia prokuratury wynika, że przez 5 lat Polską rządził człowiek, który w zasadzie nie umiał się nawet podpisać (Fot. Fratria)
Finał wieloletniego sporu o autentyczność podpisów w dokumentach z tzw. szafy Kiszczaka przypomina scenariusz komedii absurdu. Prokuratura Okręgowa w Warszawie oficjalnie umorzyła śledztwo przeciwko Lechowi Wałęsie w sprawie składania fałszywych zeznań. Śledczy uznali, że były prezydent nie popełnił przestępstwa, zapierając się, że podpisy pod zobowiązaniem do współpracy z SB nie należą do niego. Powód? Według osobliwej logiki prokuratury i biegłych, Wałęsa w latach 70. był niemalże analfabetą, co czyniło z niego obywatela „nieświadomego” tworzonych kresek i liter.
Polska

Zełenski zareagował na tragedię w Jarosławiu. Co napisał?

opublikowano:
Wołodymyr Zełenski
fot. Fratria
Prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski odniósł się do tragicznych wydarzeń w Opactwie Sióstr Benedyktynek w Jarosławiu, gdzie 31-letni obywatel Ukrainy zaatakował nożem pięć osób. W wyniku napaści zginął ksiądz katolicki, a cztery kolejne osoby – w tym dwóch innych duchownych – odniosły obrażenia.