Jej refleks ocalił dziecko na pasach. Sekundę później mogło dojść do tragedii

Do zdarzenia doszło 13 czerwca 2026 roku w Łodzi. Na nagraniu opublikowanym w poniedziałek w sieci widać, jak kobieta, najprawdopodobniej matka, przemieszczała się wraz z dwoma córeczkami na rolkach. Gdy grupa dotarła do przejścia dla pieszych i chciała przedostać się na drugą stronę jezdni, zachowała należytą ostrożność – najpierw przystanęły i rozejrzały się, a dopiero potem wjechały na pasy.
Sytuacja wydawała się bezpieczna, ponieważ jeden z kierowców zatrzymał swój pojazd przed przejściem, by ustąpić im pierwszeństwa. To właśnie z tego samochodu pochodzi nagranie, które opublikowano później na profilu "Stop Cham" na Facebooku.
Sekundy od tragedii
Gdy kobieta i dzieci znajdowały się mniej więcej w połowie przejścia, tuż obok zatrzymanego samochodu przemknęła laweta. Kierowca pojazdu pomocy drogowej nie zatrzymał się, stwarzając śmiertelne zagrożenie dla osób znajdujących się na pasach.
Kobieta zareagowała natychmiast – w ostatniej chwili chwyciła jadącą przed nią dziewczynkę, która dzięki temu uniknęła uderzenia przez lawetę. Dzięki tej interwencji nikomu nic się nie stało.
Internauci nie kryją oburzenia
Nagranie wywołało falę komentarzy w mediach społecznościowych. Internauci ostro krytykują zachowanie kierowcy lawety, wskazując na skrajną nieodpowiedzialność. Jedni uważają, że kierowca powinien stracić prawo jazdy. Inni podkreślają, że następnym razem uczestnicy ruchu drogowego mogą nie mieć tyle szczęścia.
Jednocześnie wielu komentujących chwali postawę matki, podkreślając jej niesamowity refleks, który uratował dziecko. Pojawiły się również głosy sugerujące, że na drogach dwupasmowych obowiązkowa powinna być sygnalizacja świetlna, co mogłoby znacząco poprawić bezpieczeństwo pieszych.
źr. wPolsce24 za Facebook/ Stop Cham











