Polska

Włoch traktował Polskę jak dzikie wysypisko. Wwoził do nas tysiące ton niebezpiecznych odpadów

opublikowano:
bullkim-vietnam-4606427
Śmieciowa kariera Włocha w Polsce. Tysiące ton gaśnic bez wymaganych zgód. (zdjęcie ilustracyjne/pixabay)
Wszystko zaczęło się we wrześniu 2025 roku, kiedy funkcjonariusze Wojewódzkiej Inspekcji Transportu Drogowego zatrzymali na autostradzie A4 ciężarówkę przewożącą zużyte gaśnice. Jak się okazało, ładunek jechał bez wymaganego zezwolenia. Służby miały wcześniejsze informacje, że przez Mysłowice może przejeżdżać samochód z nielegalnymi odpadami. Szybko okazało się, że zatrzymany transport to nie odosobniony przypadek. Za procederem stała spółka ze Skawiny, której prezesem był 43-letni obywatel Włoch.

Według śledczych od stycznia 2024 r. do września 2025 r. do Polski w ten sposób przywieziono blisko 3000 ton zużytych gaśnic. To nie kilka palet złomu – to ogromna ilość odpadów liczona w setkach transportów ciężarowych. Nielegalne odpady miały trafiać do Polski m.in. z Włoch, Norwegii i Chorwacji. Kluczowym problemem był brak procedury uprzedniego pisemnego zgłoszenia do Głównego Inspektora Ochrony Środowiska oraz brak wymaganej zgody. W normalnym obrocie takie formalności pozwalają państwu sprawdzić, co wjeżdża do kraju, dokąd jedzie i czy zostanie legalnie zagospodarowane.

218 zarzutów i zabezpieczenie majątkowe

Liczba zarzutów robi wrażenie – to nie jeden transport czy pomyłka w dokumentach, ale 218 przypadków nielegalnego przewozu odpadów. Zużyte gaśnice to nie jest zwykły złom – w środku mogą znajdować się pozostałości środków gaśniczych, elementy pod ciśnieniem i materiały wymagające kontrolowanego postępowania. Akt oskarżenia został skierowany do Sądu Rejonowego w Mysłowicach. Obywatelowi Włoch grozi od roku do 10 lat więzienia. Prokurator wydał też postanowienie o zabezpieczeniu majątkowym na kwotę blisko 500 tys. zł.

Systemowa słabość czy celowe działanie?

W Europie odpady trzeba zagospodarować zgodnie z przepisami, a to kosztuje. Im trudniejszy odpad, tym większa pokusa, żeby znaleźć tańszą trasę i kraj, w którym łatwiej rozmyć odpowiedzialność. Jak podkreśla portal spidersweb.pl, często wszystko sprawia wrażenie zwykłej działalności gospodarczej – są dokumenty, faktury, transporty, magazyny. Dopiero gdy ktoś dokładniej przyjrzy się papierom, wychodzi na jaw, że za pozornie legalnym obrotem stoją tysiące ton odpadów.

Ta sprawa to kolejny dowód na to, że Polska może stać się końcowym adresem cudzych odpadów, jeśli transporty przechodzą przez granice bez właściwej kontroli. Władze powinny wyciągnąć wnioski z tej afery i skuteczniej chronić kraj przed nielegalnym napływem odpadów z zagranicy. 

źr. wPolsce24 za spidersweb

 

Polska

„Oszustwo na receptę”. Pół miliarda złotych wyparowało z NFZ? Szokujący proceder na rynku leków

opublikowano:
alt="Tabletki w blistrach farmaceutycznych na tle banknotów, ilustracja do tematu wyłudzeń refundacji leków z NFZ"
Zmowa hurtowni farmaceutycznych uderzyła w budżet państwa oraz kieszenie pacjentów kupujących leki (fot. pixabay)
W polskiej służbie zdrowia wybuchł kolejny potężny skandal. Jak ujawnia telewizja wPolsce24 w reportażu „Oszustwo na receptę”, największe hurtownie farmaceutyczne w kraju miały zawrzeć zmowę cenową, sztucznie pompując hurtowe stawki za medykamenty. Z systemu ochrony zdrowia mogło w ten sposób wyciec nawet 500 milionów złotych – a urzędnicy wiedzieli o wszystkim od lat.
Polska

Szykują zamach na NBP. Teatr rozliczeń Tuska ma przykryć skok na polskie złoto i suwerenność

opublikowano:
Sztabki złota w skarbcach Narodowego Banku Polskiego. Komentatorzy ostrzegają, że celem ataku na NBP może być naruszenie suwerenności finansowej kraju i przejęcie polskich rezerw walutowo-kruszcowych.
Sztabki złota w skarbcach Narodowego Banku Polskiego. Komentatorzy ostrzegają, że celem ataku na NBP może być naruszenie suwerenności finansowej kraju i przejęcie polskich rezerw walutowo-kruszcowych (fot. wPolsce24)
Zamiast sukcesów w sądach – groteskowe filmiki i żonglerka liczbami. Donald Tusk, by uciszyć rozczarowany twardy elektorat, wznawia operację przeciwko Narodowemu Bankowi Polskiemu. Przed sejmową komisją ruszają przesłuchania zmierzające do postawienia prof. Adama Glapińskiego przed Trybunałem Stanu. Komentatorzy ostrzegają: stawką jest paraliż banku centralnego, przejęcie polskich rezerw złota i otwarcie drogi do likwidacji złotego na rzecz euro.
Polska

Parasol ochronny nad legendą. Prokuratura woli zrobić z Wałęsy analfabetę, niż uznać fakty o TW „Bolku”

opublikowano:
Wałęsa nie pisał donosów, bo... nie potrafił? Kuriozum prokuratury i bezwzględna odpowiedź historyków
Awantura o umorzenie ws. fałszywych zeznań Wałęsy. Kpiny z ekspertyz i polityczny ratunek dla symbolu (fot. wPolsce24)
Zadziwiająca decyzja o umorzeniu śledztwa przeciwko Lechowi Wałęsie w sprawie składania fałszywych zeznań dotyczących dokumentów z „szafy Kiszczaka” wywołała oburzenie. Prokuratura uznała, że były prezydent nie mógł pisać donosów, ponieważ w latach 70. był „wtórnym analfabetą”. W ocenie krytyków to motywowana politycznie próba ochrony symbolu założycielskiego III RP.
Polska

Żółta kartka pod Wawelem. Klęska faworytów rządu w Krakowie i początek wyborczego domina?

opublikowano:
2479982_3
Desant z Warszawy zakończony fiaskiem. Kraków uruchomił wyborcze domino, którego koalicja może już nie zatrzymać (fot. wPolsce24)
Nawet bezpośrednie zaangażowanie Donalda Tuska i Włodzimierza Czarzastego nie pomogło kandydatom firmowanym przez obóz władzy w Krakowie. Lokalne wybory w dawnej stolicy Polski pokazały, że wielka polityka przeniesiona na grunt samorządowy bywa przeciwskuteczna, a opozycja upatruje w tym rozstrzygnięciu zapowiedzi fali, która zmiecie dotychczasowy układ sił w całym kraju.
Polska

Takiego tłumaczenia Donalda Tuska jeszcze nie było! „Ceny wysokie na świecie, bo wojny dwie”

opublikowano:
Donald Tusk
Premier tłumaczy skąd biorą się wysokie ceny paliw. (fot. screen z X/@donaldtusk)
Premier Donald Tusk zamieścił na platformie X nagranie, w którym starał się wyjaśnić dlaczego Polacy płacą tak wysokie ceny na stacjach benzynowych. Po prawie dwunastu minutach monologu dowiadujemy się, że: „Ceny wysokie na świecie, bo wojny dwie”. Nie zabrakło także apelu do prezydenta Karola Nawrockiego.
Polska

Bałtyk na lekach przeciwbólowych. Tony farmaceutyków zatruwają Bałtyk

opublikowano:
Fotomontaż przedstawiający dno Morza Bałtyckiego. W toni wodnej pływa ławica ryb. Na piaszczystym dnie, obok kamieni i omułków, leżą liczne blistry z różowymi tabletkami , porozrzucane luźne pigułki oraz puste opakowania po lekach. Woda jest lekko mętna, a światło słoneczne z trudem przebija się z góry.
Wizualizacja problemu zanieczyszczenia Bałtyku farmaceutykami. Tony leków przeciwbólowych i psychotropowych trafiają rocznie do morza, zagrażając rybom i kluczowym dla ekosystemu omułkom. (graf. AI)
Paracetamol, ibuprofen, diklofenak czy leki psychotropowe – wody Morza Bałtyckiego są nasycone pozostałościami farmaceutyków, które zagrażają morskiemu ekosystemowi. Międzynarodowy zespół badaczy bije na alarm: aby powstrzymać degradację akwenu, musimy zmienić nie tylko technologię filtracji ścieków, ale cały model przepisywania, dawkowania i utylizacji leków.