Polska

Janusz Korwin-Mikke planuje wielki powrót! Co szykuje razem z Grzegorzem Braunem?

opublikowano:
sp_js-1592.webp.jCfcgO70MbN15d9hsAkA.tukxJL2M_n
Janusz Korwin-MIkke i Grzegorz Braun mogą wystartować razem w wyborach. (fot.Fratria/Julita Szewczyk)
Janusz Korwin-Mikke i Grzegorz Braun nie stworzą wspólnej partii politycznej. Bardziej prawdopodobny scenariusz to wspólny start obu ugrupowań na jednej liście wyborczej.

Polska Agencja Prasowa powołując się na źródła w Konfederacji Korony Polskiej, podała, że Janusz Korwin-Mikke i Grzegorz Braun rozważają wspólny start w wyborach. Te doniesienia rzucają nowe światło na informacje, które w marcu podała „Rzeczpospolita”. Wówczas dziennik przekazał, że lider Konfederacji Korony Polskiej i szef partii KORWiN planują stworzyć wspólną partię pod nazwą „Kobra”, której prezesem miał być poseł Roman Fritz.

Wspólny start zamiast nowej partii

Jak informują PAP źródła w Konfederacji, rozmowy dotyczące stworzenia nowej partii faktycznie miały miejsce. Politycy partii Brauna mieli jednak uznać projekt za niekorzystny politycznie i odrzucić propozycję Korwina-Mikkego. Bardziej prawdopodobny ma być start wspomnianych ugrupowań na jednej liście wyborczej.

- Wskrzeszenie politycznej kariery Janusza Korwin-Mikkego to idée fixe Grzegorza Brauna – powiedział w rozmowie z PAP jeden z polityków Konfederacji. W partii panuje przekonanie, że jeśli Korwin-Mikke chce wrócić do parlamentarnej polityki, to musi wystartować wspólnie z Braunem. Źródła przekazały PAP, że partia Brauna jest otwarta na takie rozwiązanie.

Korwin-Mikke wróci do Sejmu?

Wiceszef Konfederacji Korony Polskiej Włodzimierz Skalik podkreśla, że partii bardzo zależy na tym, aby Korwin-Mikke w kolejnej kadencji znalazł się w Sejmie. Dodał, że z kolei Grzegorz Braun traktuje to jako swoje osobiste wyzwanie.

Sam Korwin-Mikke przekazał PAP, że istnieje taka możliwość, żeby obie partie wystartowały wspólnie w wyborach.

- Tak, to jest możliwe, proszę zwrócić uwagę, że mamy trochę inne elektoraty. Nasz elektorat jest wolnorynkowy, nie tylko jeśli chodzi o gospodarkę, ale w ogóle o zasady wolności. Natomiast partia Brauna jest ultrakatolicka – nie każdy u nas jest ultrakatolikiem i na odwrót. To jest korzystne – przekonuje Janusz Korwin-Mikke.

Jak ujawnił Włodzimierz Skalik, jego ugrupowanie rozmawia także m.in. z działaczami partii Polska Jest Jedna. W 2024 roku wskutek niezłożenia w terminie sprawozdań wyborczych partia została wyrejestrowana. Dzisiaj działa pod nazwą Stowarzyszenie Panem Jest Jezus. Skalik przyznaje, że działacze wspomnianego ugrupowania są „zawiedzeni upadkiem tego ruchu i widza szansę na wspólne działanie”.

źr. wPolscce24 za PAP

Polska

Prezydent Poznania się doigrał! Jacek Jaśkowiak obrzucony ciastem na sesji Rady Miasta. Mieszkańcy mają dość?

opublikowano:
Jacek Jaśkowiak zaatakowany ciastem
Jacek Jaśkowiak zaatakowany ciastem (fot. x.com)
Niezwykle wymowne sceny w stolicy Wielkopolski. Podczas debaty nad wotum zaufania dla lewicowo-liberalnego włodarza Poznania, jeden z mieszkańców postanowił wymierzyć mu "słodką sprawiedliwość". Czy to początek końca politycznego samozadowolenia Jacka Jaśkowiaka?
Polska

Strategiczne rozmowy Nawrockiego w USA. Rząd odpowiada atakiem i manipulacją

opublikowano:
Rafał Leśkiewicz udziela wywiadu mediom na temat wizyty prezydenta Nawrockiego w USA i relacji polsko-amerykańskich.
Rafał Leśkiewicz (fot. wPolsce24)
Wizyta prezydenta Karola Nawrockiego w Stanach Zjednoczonych skoncentrowała się na rozmowach dotyczących bezpieczeństwa Polski oraz wzmocnienia obecności wojsk amerykańskich w regionie i budowie stałej infrastruktury wojskowej. Jak podkreśla rzecznik prezydenta Rafał Leśkiewicz, była to wizyta o wyjątkowym znaczeniu politycznym i dyplomatycznym. Jednocześnie mówił o „festiwalu kłamstw i manipulacji”, wypominając przedstawicielom rządu brak wsparcia dla działań głowy państwa i próbę ich podważania.
Polska

Igranie ze zdrowiem na warszawskim SOR-ze! Lekarz-milioner ma dyżurować 4 doby bez przerwy!

opublikowano:
Redaktor Jarząbek pod Szpitalem Południowym
Redaktor Jarząbek pod Szpitalem Południowym (fot wPolsce24)
Dziennikarskie śledztwo telewizji wPolsce24 obnaża patologię warszawskiego systemu zdrowia, gdzie astronomiczne zarobki idą w parze z fikcyjnymi etatami i bezpośrednim zagrożeniem życia zwykłych Polaków.
Polska

ROZMOWA WIKŁY. Przemysław Czarnek: Polacy katowani przez policję, a nasz rząd podpisuje z Berlinem wojskowe układy

opublikowano:
Przemysław Czarnek w rozmowie z Marcinem Wikłą na antenie telewizji wPolsce24
Przemysław Czarnek w rozmowie z Marcinem Wikłą (fot. wPolsce24)
Brutalna pacyfikacja polskich patriotów w Berlinie obnaża nie tylko upadek standardów i narastający rasizm w dzisiejszych Niemczech, ale przede wszystkim żenującą uległość rządu Donalda Tuska wobec zachodniego sąsiada. Kiedy niemieckie służby bezlitośnie pałują Polaków chcących upamiętnić ofiary nazizmu, polskie MSZ chowa głowę w piasek. O szokujących podwójnych standardach Berlina oraz antypolskiej polityce obecnej koalicji mówił wprost prof. Przemysław Czarnek.
Polska

Ty czekasz 5 godzin, oni wchodzą po 10 minutach! SOR Dawida Kacprzyka "przychodnią" polityków KO

opublikowano:
Oddział SOR w szpitalu
Specjalne traktowanie polityków KO w warszawskim szpitalu. (fot. Fratria/ Liudmyla Kazakova)
W Warszawskim Szpitalu Południowym ujawniono istnienie nieoficjalnej, „szybkiej ścieżki” dla wybranych. Podczas gdy zwykli pacjenci czekają na pomoc godzinami, politycy Koalicji Obywatelskiej oraz ich rodziny mieli być przyjmowani błyskawicznie, korzystając z luksusowych warunków niedostępnych dla ogółu.
Polska

Dlaczego Niemcy tak nienawidzą Polaków? Ekspertka wyjaśnia

opublikowano:
Niemiecka policja bije Polaków w Berlinie, sprawę na antenie telewizji wPolsce24 komentuje Aleksandra Fedorska
Niemiecka policja bije Polaków w Berlinie (fot. wPolsce24)
Wydarzenia, które rozegrały się na ulicach Berlina, zdzierają maskę z dyplomatycznych uśmiechów i pustych frazesów o rzekomym "dobrym sąsiedztwie". Obraz berlińskiej policji pacyfikującej demonstrację Polaków to nie jest zwykły incydent – to brutalny dowód na to, jak bardzo niemiecki system nienawidzi prawdziwej, niekontrolowanej wolności.