Polska

„Murzyn” pod lupą policji. Internauta może mieć problem przez jedno słowo

opublikowano:
ryanmcguire-afroamerican-349806_1920
Zdjęcie ilustracyjne (fot. pixabay)
Ostrołęcka policja prowadzi postępowanie, które może przyprawić o zawrót głowy każdego, kto pamięta czasy, gdy słowo „murzyn” było neutralnym określeniem. Funkcjonariusze próbują ustalić dane autora komentarza w sieci, w którym ktoś ośmielił się go użyć. Kwalifikacja prawna? Podejrzenie znieważenia na tle rasowym.

Wyobraźmy sobie taką sytuację. Internauta pisze komentarz. Niezbyt merytoryczny, z „specyficznym poczuciem humoru” – jak to określa redakcja eOstroleka.pl. Pada w nim słowo „murzyn”. Ktoś czuje się urażony. Składa zawiadomienie. I proszę bardzo – rusza machina państwowa.

Postępowania mają na celu ustalenie, czy doszło do popełnienia przestępstwa”– tłumaczy nadkom. Tomasz Żerański z ostrołęckiej policji.

I rzeczywiście – Wydział Dochodzeniowo-Śledczy KMP w Ostrołęce prowadzi obecnie dwa postępowania dotyczące podejrzenia przestępstw motywowanych nienawiścią na tle rasowym. Jedno z nich dotyczy właśnie tego komentarza.

Rzecznik prasowy policji nie pozostawia złudzeń:

 Policja na bieżąco monitoruje treści publikowane zarówno w mediach, jak i w portalach społecznościowych pod kątem wpisów oraz materiałów mogących stanowić przestępstwa lub wykroczenia”.

I dodaje, że wielokrotnie to właśnie w wyniku takiego monitoringu wszczynane były postępowania karne.

Innymi słowy – każdy z nas może stać się obiektem zainteresowania organów ścigania za słowo, które jeszcze niedawno było powszechnie używane. Kiedyś w przedszkolach recytowano wierszyk o „murzynku Bambo”, nasze mamy i babcie mają notesy z przepisami na ciasto murzynek, a dziś za „murzyna” można się tłumaczyć przed policją.

Czy to jeszcze wolność słowa?

Postępowanie ostrołęckiej policji otwiera drzwi do dyskusji, która w Polsce toczy się od lat – gdzie jest granica między wolnością wypowiedzi a mową nienawiści? Z jednej strony mamy przepisy chroniące przed dyskryminacją i znieważaniem na tle rasowym. Z drugiej – narzędzie, które może być wykorzystywane do ścigania za słowa, które nie niosą ze sobą żadnej nienawiści.

Pod artykułem na eOstroleka.pl zawrzało. Czytelnicy nie kryją oburzenia:

„Te państwo to wstyd. Co to się wyprawia? Czym oni się zajmują?” – pisze jeden z komentujących.

„Na to idą pieniądze podatników? Tak ma wyglądać praworządność? Mało roboty chyba mają, że takimi kwestiami się mają zajmować...” – wtóruje mu inny.

„Zajmują się m…mi, a gnoi na ulicach nie ma kto pilnować” – dodaje kolejny.

Nie brakuje też głosów wskazujących na absurd sytuacji:

 „A ja miałem okazję kiedyś poznać kogoś o takim nazwisku: Murzyn. No i jak np funkcjonariusz ma się do niego zwracać po nazwisku? Panie Afroamerykanin? 

Czy za chwilę za słowo „Biały” też będzie grozić policja? Jeden z komentujących już zapowiada:

 „Napisze ktoś w komentarzu Biały lub Białas i też go pozwę skoro oni mogą to i my możemy”.

I choć to złośliwość, oddaje istotę problemu – prawo, które ma chronić przed dyskryminacją, zaczyna służyć do ścigania za byle słowo, które komuś nie pasuje.

źr. wPolsce24 za eOstroleka.pl

Polska

ROZMOWA WIKŁY. „Premier nie powinien oceniać świadków”

opublikowano:
Marcin Józefaciuk komentował nowe wątki w aferze w Warszawskim Szpitalu Południowym
Marcin Józefaciuk ostrzega w rozmowie z red. Marcinem Wikłą, że jeśli opinia publiczna uzna, iż w aferze Szpitala Południowego wybrano jedynie „kozła ofiarnego”, konsekwencje polityczne mogą być poważne.
Polska

„Ośmiornica oplata miasto”. Rzucają wyzwanie Trzaskowskiemu. Czy uda się odwołać prezydenta Warszawy?

opublikowano:
O inicjatywie odwołania prezydenta Warszawy mówił na konferencji jej inicjator Mariusz Wilk
Rusza Stołeczna Operacja Referendalna, inicjatywa, której celem jest odwołanie ze stanowiska prezydenta Warszawy Rafała Trzaskowskiego i rady Warszawy. Zdaniem inicjatora Macieja Wilka w Warszawie działa patologiczny układ, „który trzyma Warszawę w żelaznym uścisku od 20 lat i niczym ośmiornica oplata nasze miasto swoimi lepkimi i długimi mackami”.
Polska

Odbudowa Ukrainy bez Zełenskiego, bez Nawrockiego i bez polskich firm. Kto na tym zyskuje - Niemcy

opublikowano:
Donald Tusk podczas wystąpienia publicznego na konferencji, gestykulujący uniesionym palcem w trakcie przemówienia. W tle widoczne są flagi Polski i Litwy, sugerujące kontekst spotkania międzynarodowego lub dwustronnych rozmów.
Konferencja na rzecz Odbudowy Ukrainy (The Ukraine Recovery Conference URC 2026). Premier Donald Tusk (fot. PAP/Adam Warżawa)
W Gdańsku odbywa się dwudniowa Konferencja na rzecz Odbudowy Ukrainy, która zamiast być świętem jedności i solidarności, stała się przede wszystkim widowiskiem nieobecności oraz narastających napięć dyplomatycznych. Zamiast deklaracji o wielkiej przyszłości, konferencja ujawniła głębokie pęknięcia, które mogą zaważyć na kształcie współpracy obu państw na lata.
Polska

Tajemnice Szpitala Południowego: miliony na koncie, zgony na SOR i układ który chroni winnych

opublikowano:
Zewnętrzna tablica informacyjna Narodowego Funduszu Zdrowia oraz Warszawskiego Szpitala Południowego umieszczona na elewacji budynku. Widoczne są także oznaczenia szybkiej terapii onkologicznej, wskazujące na działalność placówki w zakresie leczenia pacjentów onkologicznych.
Siedziba Szpitala Południowego w Warszawie (fot. PAP/Marcin Obara)
28-letni koordynator SOR-u Dawid Kacprzyk zarobił w ubiegłym roku ponad 1,6 mln zł, pracując średnio 11 godzin dziennie przez cały rok. Były ordynator dr Emil Jędrzejewski oskarża go o błędy medyczne, które doprowadziły do śmierci pacjentów – w tym o wykonanie tomografii na zwłokach. czy ta skandaliczna, pogrążająca rząd Donalda Tuska afera zostanie zmieciona pod dywan?
Polska

ROZMOWA WIKŁY: Donald Tusk w panice? Karciana machina manipulacji rządu sypie się na naszych oczach!

opublikowano:
Rzecznik prezydenta ostro ocenił Donalda Tuska
Rzecznik prezydenta ostro ocenił Donalda Tuska (fot. wPolsce24)
Z jednej strony uprzywilejowane kasty polityków leczące się w VIP-owskich salonikach poza wszelką kolejnością, z drugiej – ojkofobia liberalnych elit, które w mediach publicznych próbują zrównać bohaterów Armii Krajowej z ukraińskimi zbrodniarzami. Rafał Leśkiewicz, rzecznik prezydenta Karola Nawrockiego, w mocnych słowach demaskuje patologie obecnej władzy i przypomina, że Polska musi twardo walczyć o prawdę historyczną
Polska

Krowa zwiedzała miasto, policja skończyła spacer. Właściciel odpowie przed sądem WIDEO

opublikowano:
"Zobaczyła miasto i wróciła" – krowa zrobiła sobie poranny tour po Żurominie
"Zobaczyła miasto i wróciła" – krowa zrobiła sobie poranny tour po Żurominie (fot . Policja Mazowiecka)
Żuromin, 26 czerwca 2026 roku. Godzina 6:20. Dla jednych to pora na pierwszą kawę, dla innych – na pierwsze spojrzenie w lustro. Ale dla pewnej krowy z okolic Żuromina to był idealny moment, żeby… pójść na spacer. I to nie byle jaki – zwiedzanie miasta w ramach porannego treningu.