Polska

Ile Polacy płacą za mandaty? Policja podała dane dotyczące wykroczeń

opublikowano:
police-5022655_1280 (3)
(fot.ilustracyjna/ pixabay)
Ministerstwo finansów przekazało, że w ubiegłym roku policjanci w całym kraju wystawili prawie 3,8 mln mandatów na kwotę niemal 1,3 mld zł. Najwięcej wykroczeń dotyczyło przekroczenia prędkości.

Dane z ubiegłego roku są zbliżone do statystyk dotyczących mandatów z roku 2023. Według informacji przekazanych przez resort finansów dwa lata temu policjanci wystawili 3 mln 871 tys. 965 mandatów na kwotę 1 mld 286 tys. 820 zł. W 2024 roku mandatami skutkowało 3 mln 788 tys. 773 wykroczeń, a ich łączna kwota wyniosła 1 mld 285 mln 890 tys. zł.

Które przepisy łamią kierowcy?

Jak informuje Komenda Główna Policji, w ubiegłym roku funkcjonariusze przeprowadzili ponad 7,5 mln kontroli drogowych. Najwięcej, bo 2,42 mln przypadków wykroczeń stanowiły przekroczenia dozwolonej prędkości. Na drugim miejscu znalazły się przekroczenia prędkości w rejonie przejść dla pieszych, których było 1,5 mln. Odnotowano także 154 tys. 746 przypadków jazdy kierowców bez używania pasów bezpieczeństwa, 148 tys. 690 sytuacji, w których dopuszczono się nieprawidłowego zatrzymania lub postoju pojazdów. W 95 tys. 579 przypadkach kierowcy prowadzili samochód bez włączonych świateł.

55 tys. 979 wykrytych przez policjantów wykroczeń dotyczyło nieprawidłowej zmiany pasa lub kierunku ruchu, a 45 tys. 230 nieustąpienia pierwszeństwa innemu pojazdowi. Wśród wykrytych wykroczeń znalazły się także: nieprawidłowe wyprzedzanie - 34 tys. 896; korzystanie z telefonu w czasie jazdy - 31 tys. 550 oraz niestosownie się do sygnałów świetlnych - 30 tys. 11.

Gdzie trafiają pieniądze z mandatów?

W ubiegłym roku policjanci wystawili mandaty na łączną kwotę prawie 1,3 mld zł. Jednak – jak wyjaśnia resort finansów - nie ma wyodrębnionych danych ile z nich zostało opłaconych.

Wszystkie wpływy z tytułu grzywien nakładanych w drodze mandatów karnych przez uprawnione organy - poza jednostkami GITD i samorządu terytorialnego - są przekazywane na rachunek Pierwszego Urzędu Skarbowego w Opolu. Jest on właściwy do poboru grzywien nakładanych m.in. przez Żandarmerię Wojskową, Straż Graniczną, Lasy Państwowe, nadzór budowlany, urzędy morskie, urzędy żeglugi śródlądowej, Państwową Inspekcję Weterynarią, Inspekcję Ochrony Środowiska, urzędy miar.

Wpływy z grzywien nałożonych w drodze mandatów karnych stanowią dochód: budżetu państwa, Krajowego Funduszu Drogowego z przeznaczeniem na budowę lub przebudowę dróg krajowych, drogowych obiektów inżynierskich i przepraw promowych oraz na zakup urządzeń do ważenia pojazdów oraz Narodowego Funduszu Zdrowia z przeznaczeniem na finansowanie świadczeń opieki zdrowotnej.

źr. wPolsce24 za PAP

Polska

Hakerzy chcieli wywołać polsko-czeski konflikt! Zaatakowali polskie radio i opublikowali wstrząsający komunikat

opublikowano:
Flagi Polski i Czech na tle mężczyzny siedzącego przy komputerze
(fot. ilustracyjna/ pixabay)
Cyberatak na regionalną rozgłośnię radiową, sfabrykowane dokumenty rządowe, fałszywe profile dyplomatów oraz nagrania wygenerowane przez sztuczną inteligencję – to elementy zorganizowanej i skoordynowanej akcji dezinformacyjnej, której celem było wywołanie poważnych napięć na linii Warszawa-Praga.
Polska

Czarnek bezlitosny dla Tuska: „Łapy precz od polskich firm!”

opublikowano:
Przemysław Czarnek podczas konferencji prasowej obok niego w niebieskiej sukience Edyta MARCHELSKA-GROSZFELD
Przemysław Czarnek podczas konferencji prasowej (fot. wPolsce24)
Rządząca koalicja zapowiadała rewolucję i ulgę dla portfeli Polaków, tymczasem serwuje kolejne obciążenia, uderzając w ciężko pracujących obywateli i rodzimy biznes. Na konferencji prasowej Prawa i Sprawiedliwości padły mocne słowa pod adresem Donalda Tuska oraz ministra finansów Andrzeja Domańskiego. – To jest oplucie Polaków i uderzenie w klasę średnią – grzmiał prof. Przemysław Czarnek.
Polska

Fotograf Koalicji Obywatelskiej chciał zarobić na ludzkim nieszczęściu? Kolejny skandal po powrocie rannych pielgrzymów z Węgier

opublikowano:
autokar_wegry
(fot. PAP/EPA/ZOLTAN MATHE)
Szokujące kulisy powrotu do ojczyzny poszkodowanych w wypadku na Węgrzech. Urzędowy fotograf Podkarpackiego Urzędu Wojewódzkiego, który jako jedyny miał wstęp na płytę lotniska w Jasionce, postanowił sprzedać zdjęcia cierpiących Polaków komercyjnej agencji. Po tym, gdy jego zdjęcia trafiły na sprzedaż, politycy próbują teraz przykryć kolejny skandal i tłumaczą, że mężczyzna stracił pracę.
Polska

Koniec z wozami konnymi? Aktywiści chcą sami wozić turystów do Morskiego Oka

opublikowano:
Konie wiozące turystów do Morskiego Oka
(fot. ilustracyjna/ pexels)
Na najpopularniejszej trasie turystycznej w polskich Tatrach szykuje się bezprecedensowy zwrot akcji. Podczas emocjonalnego spotkania w Starostwie Tatrzańskim przedstawiciele organizacji prozwierzęcych zaprezentowali zaskakujący plan. Chcą sami wejść w rolę przewoźników i w ten sposób wymusić rewolucję transportową na drodze do Morskiego Oka.
Polska

ROZMOWA WIKŁY. Farsa podatkowa, uderzenie w wolność słowa i państwo z dykty. Mocne słowa w telewizji wPolsce24: „Tusk ma wyborców za nic!”

opublikowano:
Karol Rabenda w rozmowie z Marcinem Wikłą
Karol Rabenda w rozmowie z Marcinem Wikłą (fot. wPolsce24)
Kreatywna księgowość i rekordowy deficyt zamiast obiecywanych ulg, powrót metod rodem z PRL w traktowaniu niewygodnych dziennikarzy oraz kompromitacja wizerunkowa wokół narodowych świętości — rządy koalicji 13 grudnia to pasmo niespełnionych obietnic i cynicznego PR-u. Na antenie telewizji wPolsce24 w programie „Rozmowa Wikły” podsekretarz stanu w Kancelarii Prezydenta RP Karol Rabenda bezlitośnie obnażył mechanizmy władzy Donalda Tuska.
Polska

Afera z milionami na pomoc po powodzi. Działaczka KO wyrzucona z partii w trybie pilnym!

opublikowano:
Anna Konieczyńska
(fot. wPolsce24)
Anna Konieczyńska była wiceprezes Karkonoskiej Agencji Rozwoju Regionalnego, została w trybie pilnym wykluczona z szeregów Koalicji Obywatelskiej. To bezpośrednia reakcja partii na informacje ujawnione przez media, które obnażyło mechanizm przyznawania milionowych środków powodziowych podmiotom powiązanym z działaczką. W tle pojawia się mąż urzędniczki oraz firmy, które - według ustaleń dziennikarzy - nie odniosły żadnych szkód w wyniku żywiołu.