Polska

Mityczne środki z KPO miały odbudowywać gospodarkę po pandemii. A rząd kupuje za nie fotoradary

opublikowano:
kontrola radarowa fotoradar IMG_7505 (1)
(Fot. Fratria)
Nowe, ultranowoczesne fotoradary na polskich drogach – to jeden z projektów realizowany dzięki funduszom z Krajowego Planu Odbudowy. Tylko co ma montaż fotoradarów do popandemicznej "odbudowy"?

W sumie przy polskich drogach stanie dodatkowych 70 nowoczesnych fotoradarów TraffiStar SR390, które do połowy 2026 roku zasilą sieć Centrum Automatycznego Nadzoru nad Ruchem Drogowym (CANARD). Urządzenia mają pojawić się na drogach krajowych w miejscach, gdzie nadmierna prędkość prowadzi do szczególnie niebezpiecznych sytuacji. Najwięcej fotoradarów, bo aż 11,  trafi na drogi województwa wielkopolskiego, o jeden mniej do dolnośląskiego, a osiem do mazowieckiego.

Mogą śledzić kilka aut jednocześnie

Według analiz, tylko średnio jeden na 200 kierowców przekracza prędkość przy fotoradarze. CANARD podkreśla, że urządzenia skutecznie wymuszają wolniejszą jazdę. Nowe fotoradary mają działać całą dobę, automatycznie rozpoznawać tablice rejestracyjne i rejestrować przekroczenia prędkości na kilku pasach jednocześnie. Koszt? Prawie 16,8 mln zł, czyli około 240 tys. zł za jedno urządzenie.

Lokalizacje fotoradarów wytypowano we współpracy z Generalną Dyrekcją Dróg Krajowych i Autostrad oraz policją. Decydowały m.in. liczba wypadków, ofiar oraz obecność przejść dla pieszych i ścieżek rowerowych. Nie jest jednak wykluczone, że niektóre miejsca zostaną zmienione, jeśli montaż okaże się technicznie niemożliwy.

Trudno negować potrzebę poprawy bezpieczeństwa na drogach. W 2024 r. fotoradary zarejestrowały ponad 719 tys. wykroczeń związanych z nadmierną prędkością. Statystyki Komendy Głównej Policji pokazują, że wypadków było o 2,8 proc. więcej niż rok wcześniej, a liczba rannych wzrosła o 2,9 proc.

Fotoradary na pobudzenie gospodarki?

Jednak zasadnicze pytanie brzmi: co zakup fotoradarów ma wspólnego z „odbudową” gospodarki po pandemii? KPO miało być impulsem dla rozwoju, wsparciem przedsiębiorców i pomocą w odbudowie miejsc pracy. Tymczasem środki trafiają na projekt, który – choć przydatny – trudno uznać za element pobudzania gospodarki.

źr. wPolsce24 za portalsamorzadowy.pl

Polska

Niemiecka kratka, polska hańba. Tusk i Trzaskowski promują niemieckie żelastwo zamiast polskich odlewni

opublikowano:
warszawiacy mają prawo wiedzieć, na co wydawane są ich pieniądze. I dlaczego zamiast polskich kratek – na ulicach stolicy lądują niemieckie odlewy.
Zdrada na ulicy Grójeckiej. Zamiast polskich odlewni – niemieckie kratki z Münster (fot. wPolsce24)
Warszawa, ulica Grójecka. Świeżo po remoncie, który kosztował miliony złotych. Tramwaje wróciły na tory w październiku 2025 roku, mieszkańcy odetchnęli z ulgą po miesiącach utrudnień. Ale okazuje się, że przy okazji wymiany infrastruktury ktoś podjął decyzję, która budzi poważne wątpliwości. Zamiast wspierać polskich producentów – zamówiono kratki ściekowe z Niemiec. Od małego producenta z Münster, oddalonego o ponad 1000 kilometrów.
Polska

Mocne wystąpienie Morawieckiego! „Koniec chowania głowy w piasek”. PSL pod ścianą: wybiorą Polskę czy Tuska?

opublikowano:
Mateusz Morawiecki domaga się od PSL-u działania (
Mateusz Morawiecki domaga się od PSL-u działania (fot. wPolsce24)
„Rzeź Wołyńska była ludobójstwem ze szczególnym okrucieństwem, które musi być nazwane i rozliczone!” – grzmiał były premier Mateusz Morawiecki podczas dzisiejszego oświadczenia. Wiceprezes Prawa i Sprawiedliwości w bezkompromisowych słowach uderzył w uległość obecnego rządu wobec Kijowa i gloryfikację banderyzmu. Najważniejszy komunikat i swoiste „sprawdzam” skierował jednak do polityków Polskiego Stronnictwa Ludowego. Ludowcy mają teraz twardy orzech do zgryzienia.
Polska

Nawet minister to przyznała: w chorym systemie rodzą się patologie. Obnażyła hipokryzję własnej koalicji!

opublikowano:
Katarzyna Pełczyńska-Nałęcz
Katarzyna Pełczyńska-Nałęcz (fot. wPolsce24)
Wielkie słowa o "odpolitycznieniu" państwa po raz kolejny okazały się jedynie przedwyborczą ułudą, a koalicjanci sami blokują ustawy mające uzdrowić sytuację w podmiotach publicznych. Jak dowiadujemy się z ust przedstawicielki rządu z ramienia Polski 2050, w obecnym, "chorym systemie rodzą się patologie i nażywają się na tym cwaniacy".
Polska

Bangladesz i Afganistan w bagażniku BMW. Ukrainiec przewoził imigrantów jak towar. WIDEO

opublikowano:
Ludzie w bagażniku jak zwierzęta. Ukrainiec zatrzymany za przewóz imigrantów
Ludzie w bagażniku jak zwierzęta. Ukrainiec zatrzymany za przewóz imigrantów (fot. Policja Warmińsko-Mazurska)
Na drodze krajowej nr 16 w Mrągowie policjanci z Wydziału Ruchu Drogowego zatrzymali w ubiegły wtorek do kontroli BMW. Kierowca, 33-letni obywatel Ukrainy, najwyraźniej nie spodziewał się, że jego pojazd wzbudzi zainteresowanie mundurowych. Funkcjonariusze postanowili sprawdzić nie tylko kierowcę, lecz także osoby podróżujące autem. Szybko okazało się, że nie była to standardowa kontrola.
Polska

ROZMOWA WIKŁY. „To przekracza granice wyobraźni”. Kukiz ostro o serii afer w warszawskim szpitalu

opublikowano:
Paweł Kukiz o szpitalu południowym, Ukrainie i przyszłości Polski
- Mój ojciec, który był świetnym specjalistą, przez całe życie zarobił tyle, ile ten szczyl w ciągu pół roku - mówi w telewizji wPolsce24 Paweł Kukiz, porównując zarobki swojego ojca lekarza pracującego jeszcze w PRL i Dawida Kacprzyka, koordynatora SOR w Warszawskim Szpitalu Południowym, który zrobił karierę finansową dzięki aktywności w Koalicji Obywatelskiej.
Polska

To nie koniec afery w Szpitalu Południowym. Szokujące, co robili ze zwłokami!

opublikowano:
Kolejne nieprawidłowości w warszawskim Szpitalu Południowym, w tym zarzuty dotyczące fałszowania dokumentacji oraz nielegalnych opłat za wydawanie ciał zmarłych pacjentów.
Szpital Południowy (fot.Fratria)
Nie milkną echa afery szpitalnej, a na jaw wychodzą kolejne fakty dotyczące warszawskiego Szpital Południowy. Tym razem coraz głośniej mówi się o procederze określanym mianem „handlu zwłokami”.