Budapeszt do późnej nocy świętował zwycięstwo opozycyjnej Tiszy. Historyczna porażka Viktora Orbána

Tisza z większością konstytucyjną
Według wyników Narodowego Biura Wyborczego (NVI), po przeliczeniu 99 proc. głosów, Tisza może liczyć na 138 mandatów w 199-osobowym parlamencie. Fidesz-KDNP zdobył 55 miejsc, a skrajnie prawicowy Mi Hazánk – 6 mandatów.
Wynik ten daje nowemu ugrupowaniu pełnię władzy: zdolność do zmiany konstytucji i odwrócenia decyzji podjętych przez gabinet Orbána w ostatnich latach.
To pierwsze tak wyraźne zwycięstwo opozycji od 2010 roku, gdy Fidesz po raz pierwszy zdobył większość i utrzymał się u władzy przez cztery kolejne kadencje.
Peter Magyar: „Odzyskaliśmy nasze państwo”
Na wiecu nad Dunajem lider Tiszy Peter Magyar dziękował tłumom, mówiąc, że żadna partia w historii Węgier nie otrzymała tak silnego mandatu.
– Odzyskaliśmy nasze państwo, uwolniliśmy je. Tisza nie tylko wygrała, ale ma większość konstytucyjną dwóch trzecich – podkreślał Magyar.
Nowy przywódca wezwał też prezydenta Węgier i szefów instytucji mianowanych przez Orbána do ustąpienia ze stanowisk.
– „Ten reżim się skończył” – zapowiedział.
Rekordowa frekwencja i fala gratulacji z zagranicy
W wyborach odnotowano rekordową frekwencję – niemal 80 proc. uprawnionych, czyli blisko 6 mln obywateli. Wynik Magyara szybko wywołał reakcje światowych liderów.
Gratulacje złożyli mu m.in. premier Polski Donald Tusk, szef rządu Wielkiej Brytanii Keir Starmer, premier Włoch Giorgia Meloni, premier Portugalii Luis Montenegro oraz prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski.
Magyar zapowiedział, że Węgry ponownie staną się „silnym i wiarygodnym sojusznikiem Unii Europejskiej i NATO”. Pierwszą wizytę zagraniczną w roli premiera ma odbyć do Warszawy, a następnie do Wiednia i Brukseli, by – jak zapowiedział – „przywieźć unijne fundusze, które należą się Węgrom”.
Budapeszt świętuje do świtu
Na ulicach Budapesztu panowała atmosfera euforii. Tysiące ludzi tańczyło, śpiewało i wiwatowało na cześć zwycięstwa opozycji. Z okien mieszkań i samochodów powiewały węgierskie flagi, a nieznajomi gratulowali sobie wzajemnie.
Sceny wypełnione były dźwiękami klaksonów i radosnych okrzyków. W wielu miejscach rozstawiono małe sceny i budki z piwem, przy których mieszkańcy świętowali nowy rozdział w historii kraju.
– Dziś się bawimy, a jutro witamy nowe Węgry, nasze Węgry – mówili uczestnicy nocnych uroczystości.
Koniec ery Orbána
Zwycięstwo Tiszy oznacza kres dominacji Viktora Orbána, jednego z najdłużej urzędujących liderów Unii Europejskiej. Po 16 latach nieprzerwanych rządów Węgrzy zdecydowali się na zmianę kursu – w stronę bardziej proeuropejskiej, liberalnej i partnerskiej polityki zagranicznej.
źr. wPolsce24











