Szokujące tezy o szczepionkach obiegły sieć! Elon Musk dolewa oliwy do ognia

Szczepionka przeciw COVID-19 firmy Pfizer (opracowana wspólnie z BioNTech) została stworzona w odpowiedzi na globalną pandemię wirusa COVID-19. Ponieważ powstała w rekordowo szybkim tempie, wiele osób uznało, że nie została wystarczająco przetestowana. Szybko zaczęły się więc na jej temat szerzyć teorie podważające jej skuteczność, a nawet sugerujące, że wywołuje najróżniejsze skutki uboczne, z tymi najbardziej niepożądanymi włącznie.
W najnowszym wpisie Peter Imanuelsen, posługujący się pseudonimem PeterSweden, stwierdził, że podczas rzekomego przesłuchania parlamentarnego w Niemczech były pracownik firmy Pfizer miał oszacować liczbę zgonów związanych ze szczepionkami przeciw COVID-19 na poziomie od 20 do 60 tysięcy osób.
Autor wpisu zasugerował również, że informacje te nie są szeroko relacjonowane przez media głównego nurtu, co – jego zdaniem – może wskazywać na celowe przemilczanie tematu.
Treść szybko rozprzestrzeniła się w sieci, osiągając miliony wyświetleń i wywołując intensywną debatę wśród użytkowników platformy X.
Dodatkowego rozgłosu sprawie nadał wpis Elon Musk, który odniósł się do własnych doświadczeń ze szczepieniami. Musk napisał, że druga dawka szczepionki wywołała u niego bardzo silną reakcję organizmu, znacznie cięższą niż samo przechorowanie COVID-19.
Choć jego wypowiedź miała charakter osobisty, została szybko powiązana z teoriami krążącymi w sieci.
Choć wpis Petera Imanuelsena wywołał ogromne zainteresowanie, na ten moment brakuje oficjalnych dowodów potwierdzających jego tezy. Eksperci zgodnie podkreślają, że decyzje dotyczące zdrowia powinny opierać się na sprawdzonych danych naukowych, a nie wpisach w mediach społecznościowych.
Dotychczas brak jest wiarygodnych, potwierdzonych danych naukowych lub oficjalnych raportów, które potwierdzałyby podawane w mediach społecznościowych liczby. Instytucje zdrowia publicznego, takie jak Europejska Agencja Leków (EMA) czy Światowa Organizacja Zdrowia (WHO), wielokrotnie podkreślały, że szczepionki przeciw COVID-19 przeszły rygorystyczne testy bezpieczeństwa i są na bieżąco monitorowane.
źr. wPolsce24 za X.com











