Turek z niemieckim paszportem siał terror w Polsce. Wśród ofiar gwałciciela jest 10-letni chłopiec

W zeznaniach pokrzywdzonych powtarzał się jeden szczegół: napastnik mówił po niemiecku. Wszystko zaczęło się w Poznaniu. Husajin A. początkowo molestował kobiety w autobusie i tramwaju. Za trzecim razem przekroczył jednak kolejną, przerażającą granicę – zgwałcił. Dwa i pół miesiąca później pojawił się w Szczecinie. Na chwilę wrócił do wcześniejszego, „łagodniejszego” schematu. Ale tylko na chwilę. Tego samego dnia, w którym pojawił się nad Odrą, doszło do dramatycznej zmiany. Napastnik zaatakował 10-letniego chłopca. W ciągu zaledwie 90 minut popełnił dwa przestępstwa seksualne.
Husajin A. został zatrzymany przez policjantów na jednym ze szczecińskich przystanków. Funkcjonariusze szybko ustalili, że 48-latek regularnie przyjeżdżał do Polski z Berlina. Przełomem w śledztwie okazały się zapisy monitoringu, które zarejestrowały wizerunek podejrzanego. Na ich podstawie sporządzono portret pamięciowy mężczyzny, który został opublikowany w mediach.
Brutalny gwałt w parku Cytadela
Do jednego z najbardziej drastycznych ataków doszło 6 maja po godzinie 16:00 w poznańskim parku Cytadela. Ze wstępnych ustaleń wynika, że kobieta wysiadła z tramwaju jadącego w stronę osiedla Winogrady. Mężczyzna podążył za nią i wykorzystując siłę fizyczną, wciągnął ofiarę w zarośla i doprowadził do obcowania płciowego wbrew jej woli. Pokrzywdzoną była pełnoletnia kobieta.
Ofiar może być więcej...
Śledczy nie wykluczają, że Husajin A. może mieć na sumieniu więcej ofiar. Mężczyzna regularnie przyjeżdżał z Berlina, a jego działania – od Poznania po Szczecin – wskazują na starannie obrany schemat: wykorzystywał samotność i zaskoczenie, a później bezwzględnie atakował. Policja apeluje do wszystkich osób, które mogły zetknąć się z 48-latkiem lub padły ofiarą podobnych zdarzeń, o pilny kontakt z najbliższą jednostką. Nawet pozornie nieistotny szczegół może okazać się kluczowy dla śledztwa.
źr. wPolsce24 za wyborcza/KMP Poznań











