Gołoledź zabija w Polsce. Mężczyzna wyszedł posypać śliski chodnik popiołem i już do domu nie wrócił

Jak informuje portal ostrow24.tv, mężczyzna wyszedł z domu, niosąc popiół, którym chciał posypać śliski chodnik. W pewnym momencie poślizgnął się i upadł, najprawdopodobniej uderzając tyłem głowy o twardą nawierzchnię. Upadek okazał się tragiczny – mężczyzna stracił przytomność.
Leżącego na ziemi seniora zauważył jeden z sąsiadów, który natychmiast wezwał służby ratunkowe. Na miejscu rozpoczęto reanimację, jednak mimo podjętych działań nie udało się uratować jego życia.
– Około godziny 10:00 zostaliśmy poinformowani o zgonie około 65-letniego mężczyzny w miejscowości Garki. Czynności prowadzone są pod nadzorem prokuratora. Policjanci dokładnie wyjaśniają przyczyny i okoliczności zdarzenia – przekazała podkom. Patrycja Naczke z Zespołu Prasowego Komendy Powiatowej Policji w Ostrowie Wielkopolskim.
Marznący deszcz i coraz gorsze warunki
Tragiczne zdarzenie w powiecie ostrowskim wpisuje się w szerszy obraz niebezpiecznej sytuacji pogodowej w kraju. Gołoledź od ostatniej nocy daje się we znaki przede wszystkim na zachodzie, północy i w centrum Polski. Drogi i chodniki w wielu regionach pokrywa warstwa lodu, a warunki do poruszania się są wyjątkowo trudne.
Instytut Meteorologii i Gospodarki Wodnej wydał i przedłużył ostrzeżenia przed gołoledzią do piątkowego poranka. Alerty obowiązują m.in. na Śląsku oraz w pasie od Lubelszczyzny i Mazowsza po Podlasie, Warmię, Kujawy, Pomorze, Wielkopolskę i ziemię lubuską. W północnej i centralnej części kraju obowiązują ostrzeżenia drugiego stopnia.
Synoptycy ostrzegają, że marznący deszcz może padać bez przerwy, okresami o umiarkowanym natężeniu. Oznacza to dalsze pogarszanie się warunków drogowych i pieszych, możliwe utrudnienia komunikacyjne, a lokalnie nawet paraliż ruchu. Niewykluczone jest również wydłużenie czasu obowiązywania ostrzeżeń.
Służby apelują o zachowanie szczególnej ostrożności – zarówno za kierownicą, jak i podczas poruszania się pieszo. Dzisiejsza tragedia pokazuje, że przy takich warunkach wystarczy jeden niefortunny krok, by doszło do dramatu.
źr. wPolsce24 za ostrow24.tv/IMGW











