Polska

Polacy mogą pomarzyć o zimowym wypoczynku. Raport chińskiego giganta pokazuje, że bieda to nie wymysł opozycji

opublikowano:
Opublikowany przez Polską Agencję Prasową w likwidacji raport chińskiej globalnej platformy sprzedażowej AliExpress próbuje opisać zmiany w zimowych nawykach Polaków językiem „rozsądku”, „lepszego planowania” i „mądrego przygotowania”. Jednak, gdy zajrzeć w liczby, trudno oprzeć się wrażeniu, że nie mamy do czynienia z nową filozofią konsumpcji, lecz z prostą konsekwencją drożyzny i spadku realnej siły nabywczej. Mówiąc wprost - Polaków stać na coraz mniej.

Z badania zleconego przez AliExpress wynika, że ponad połowa Polaków zmienia swoje zimowe nawyki zakupowe, a 59 proc. deklaruje, że kupuje wyłącznie produkty pierwszej potrzeby. Niemal połowa respondentów odczuwa presję finansową już na początku roku, a co piąty wprost przyznaje, że zimowe aktywności są dla niego zbyt drogie.

To nie wygląda na efekt „lepszego planowania”. To wygląda na sytuację, w której konsumenci po prostu nie mają za co robić zakupów.

Zimowy wypoczynek? Coraz częściej tylko w teorii

Raport pokazuje wyraźną zmianę w sposobie spędzania wolnego czasu. Zamiast wyjazdów narciarskich czy snowboardu, Polacy wybierają aktywności blisko domu i praktycznie bezkosztowe. Najczęściej są to:

  • spacery i wędrówki (47 proc.),
  • jazda na łyżwach (26 proc.),
  • sanki (14 proc.).

Narciarstwo wybiera zaledwie 12 proc. badanych, a snowboard 8 proc. Co istotne, niemal co czwarty respondent deklaruje, że spróbowałby jazdy na nartach, gdyby była ona bardziej dostępna cenowo. To wprost przeczy tezie, że Polacy „nie chcą” – oni po prostu nie mogą sobie na to pozwolić.

„Rozsądek” jako nowe słowo na biedę

Najbardziej wymowne są dane dotyczące wydatków:

  • 62 proc. Polaków nie przeznacza żadnych pieniędzy na zimowe hobby,
  • 21 proc. ogranicza lub całkowicie rezygnuje z zimowych aktywności głównie ze względów finansowych,
  • wydatki na rzeczy markowe, premium są masowo odkładane na bliżej nieokreśloną przyszłość.

Raport określa ten trend jako przesunięcie w stronę „praktyczności” i „bezpieczeństwa”. W rzeczywistości to mechanizm obronny gospodarstw domowych, które w warunkach wysokich kosztów życia muszą ciąć wszystko, co nie jest absolutnie konieczne.

Marketing kontra rzeczywistość

Przedstawiciel AliExpress mówi o „rozsądnym przygotowaniu zamiast impulsywnych zakupów”. Tyle że impulsywne zakupy znikają nie dlatego, że Polacy dojrzeli konsumencko, lecz dlatego, że rachunki, kredyty i ceny żywności zostawiają coraz mniej miejsca na przyjemności. Pesymizm pogłębia fakt, że platforma AliExpress uchodzi raczej za taką, za pośrednictwem której można kupić towary po wyjątkowo atrakcyjnych cenach. Jeśli więc nawet ona odnotowała tak znaczące trendy w spadkach sprzedaży, to z możliwościami wydatkowymi Polaków musi być wyjątkowo krucho.

Zima 2026 roku nie jest więc sezonem nowej oszczędnościowej mody. Jest kolejnym dowodem na to, że coraz większa część społeczeństwa funkcjonuje w trybie przetrwania, a język raportów marketingowych próbuje przykryć to neutralnymi hasłami o „zdrowym rozsądku”. Gdy 6 na 10 osób kupuje tylko to, co niezbędne, a zimowy wypoczynek staje się luksusem – to nie jest wybór. To jest konieczność.

źr. wPolsce24 za PAP

Polska

Tajemnicza przesyłka z Niemiec w podkarpackiej Żandarmerii Wojskowej. Trzy osoby trafiły do szpitala!

opublikowano:
Tajemnicza przesyłka nadana z Niemiec trafiła do siedziby Żandarmerii Wojskowej w Nowej Dębie, a po jej otwarciu trzy osoby zostały przewiezione do szpitala.
Zdjęcie ilustracyjne (fot.Fratria)
Do siedziby Żandarmerii Wojskowej w Nowej Dębie trafiła tajemnicza paczka z Niemiec, której otwarcie spowodowało kontakt z nieznaną substancją. Łącznie trzy osoby trafiły do szpitala.
Polska

Złota era doktryny Neumanna właśnie trwa. Wstrząsający reportaż telewizji wPolsce24

opublikowano:
Zrzut ekranu (544)
Swoi są bezkarni, a prawo i sprawiedliwość obowiązują tylko wybranych? Na antenie telewizji wPolsce24 odbyła się premiera wyczekiwanego reportażu odsłaniającego kulisy tzw. „Doktryny Neumanna” – niepisanej zasady, która rządzi polską sceną polityczną, gdy u władzy jest Donald Tusk.
Polska

Magdalena Ogórek otworzyła Muzeum Sztuki Zagrabionej. Unikalna placówka w Sulisławicach

opublikowano:
Magdalena Ogórek dopięła swego i powołała do życia wyjątkowe muzeum
Magdalena Ogórek dopięła swego i powołała do życia wyjątkowe muzeum (Fot. Fratria)
Po niemal dekadzie prac historycznych i rekonstrukcyjnych Magdalena Ogórek oficjalnie otworzyła Muzeum Sztuki Zagrabionej. Nowa placówka, zlokalizowana Sulisławicach, małej wsi niedaleko Ząbkowic Śląskich, stawia sobie za cel dokumentowanie i przypominanie o dziełach sztuki zrabowanych z polskich zbiorów podczas II wojny światowej.
Polska

Ochroniarz Tuska ma chronić Nawrockiego? "Nie może być szefem takiej Służby"

opublikowano:
Prezydent Karol Nawrocki nie zgodził się na kandydaturę płk. Tomasza Jackowicza, byłego szefa ochrony Donalda Tuska, na stanowisko komendanta SOP.
Służba Ochrony Państwa ma spore kompetencje. Zaufany człowiek Donalda Tuska miałby stanąć na jej czele i odpowiadać za bezpieczeństwo prezydenta Karola Nawrockiego. Na to prezydent nie mógł się zgodzić (Fot. Fratria)
Były szef ochrony Donalda Tuska miał zostać osobą odpowiedzialną za ochronę m.in. prezydenta Karola Nawrockiego – informuje Mariusz Kamiński. Ostatecznie głowa państwa nie wyraziła zgody na tę nominację.
Polska

Dlaczego prawda o "Bolku" robi z Wałęsy chama?

opublikowano:
Lech Wałęsa wulgarnie zaaregował na próbę rozmowy o swoim rzekomym analfabetyzmie
Lech Wałęsa wulgarnie zaaregował na próbę rozmowy o swoim rzekomym analfabetyzmie (Fot. wPolsce24)
Lech Wałęsa jest używany przez salon III RP i postkomunistyczne elity zawsze w taki sposób, w jaki im na danym etapie historii pasuje. Był już Wałęsa bohater - gdy blokował lustrację i likwidował rząd Jana Olszewskiego, potem był Wałęsa wróg - gdy rywalizował o kolejną kadencję z Aleksandrem Kwaśniewskim, potem, gdy zwalczał rządy PiS znów został bohaterem, a ostatnio - gdy nie było innego sposobu na utrzymanie statusu "legendy" został... analfabetą.
Polska

Ten telefon może kosztować cię fortunę! Oszuści mają nową metodę

opublikowano:
Oszuści podszywają się pod pracowników banków i wykorzystują spoofing telefoniczny, aby wyłudzać poufne dane i przejmować pieniądze swoich ofiar.
Zdjęcie ilustracyjne (fot.PxHere)
Oszuści znaleźli kolejny sposób na przejęcie pieniędzy Polaków, podszywając się pod pracowników banków. Wystarczy usłyszeć podczas rozmowy kilka charakterystycznych zdań, aby w głowie natychmiast powinna zapalić się czerwona lampka.