Polska

Becikowe na psiecko, czy chłodna kalkulacja? Pies może zwiększyć twój budżet nawet o 2 tys. zł

opublikowano:
Brązowy pies w ubraniu
(fot. ilustracyjna/ pixabay)
W Polsce trwa gorąca dyskusja o losie bezdomnych zwierząt, która nabrała tempa po nagłośnieniu problemu patoschronisk. W odpowiedzi na rosnący kryzys niektóre samorządy zaczynają działać w nietypowy sposób. Proponują mieszkańcom pieniądze za adopcję psów. W niektórych przypadkach wsparcie sięga nawet 2000 zł.

Jednym z pierwszych samorządów, który zdecydował się na taki krok, jest gmina Słońsk. To właśnie tam uruchomiono program nazwany „Becikowe na 4 łapy”. Jego głównym celem jest zachęcenie mieszkańców do przygarnięcia zwierząt ze schronisk.

Osoby decydujące się na adopcję mogą otrzymać jednorazowe wsparcie finansowe w wysokości 1500 zł. Pieniądze mają pomóc w pokryciu podstawowych wydatków związanych z opieką nad psem, takich jak zakup karmy, budy czy wizyty u weterynarza.

Podobne rozwiązanie wprowadzono również w Chojnicach, gdzie kwota wsparcia może być jeszcze wyższa i wynosi nawet 2000 zł. W tym przypadku konieczne jest udokumentowanie poniesionych kosztów.

Jeden warunek, który trzeba spełnić

Aby otrzymać pieniądze, nie wystarczy sama chęć adopcji. Kandydat musi spełnić określone wymagania. Kluczowe jest podpisanie umowy adopcyjnej oraz złożenie odpowiedniego wniosku w urzędzie.

Samorządy wymagają również potwierdzenia stabilnej sytuacji finansowej i zapewnienia odpowiednich warunków dla zwierzęcia. W niektórych przypadkach zastrzegają sobie możliwość kontroli, aby sprawdzić, czy pies rzeczywiście ma zapewnioną właściwą opiekę.

Dlaczego gminy płacą?

Choć pomysł może wydawać się zaskakujący, jego podstawą są konkretne wyliczenia. Utrzymanie jednego psa w schronisku to koszt sięgający nawet 600 zł miesięcznie. W skali roku daje to kwotę około 8 tysięcy złotych.

Na tym tle jednorazowa wypłata dla osoby adoptującej zwierzę okazuje się znacznie tańszym rozwiązaniem. Dla wielu gmin to sposób na ograniczenie rosnących wydatków oraz zmniejszenie liczby bezdomnych zwierząt.

Problem jest poważny i z roku na rok się pogłębia. Wydatki samorządów na opiekę nad bezdomnymi zwierzętami wzrosły z ponad 125 mln zł w 2012 roku do około 347 mln zł w 2023 roku.

Kontrowersje wokół programu „Becikowe na 4 łapy”

Nowe rozwiązanie nie wszystkim się podoba. Krytyczne głosy płyną między innymi ze strony Fundacja ZWIERZ, która wskazuje na liczne luki w przepisach.

Zdaniem organizacji program nie precyzuje jasno zasad przyznawania pieniędzy ani sposobu ich kontroli. Pojawiają się obawy, że środki publiczne mogą być wykorzystywane niezgodnie z przeznaczeniem, a zwierzęta staną się narzędziem do wzbogacenia się.

Wątpliwości budzą także zapisy dotyczące dalszych losów zwierząt po adopcji oraz brak jednoznacznych definicji w przypadku ich zaginięcia lub utraty.

Ryzyko nadużyć i pytania o dobro zwierząt

Największe obawy dotyczą sytuacji, w której ktoś zdecyduje się na adopcję wyłącznie dla pieniędzy. Aktywiści podkreślają, że zwierzę nie może być traktowane jak narzędzie finansowe.

Zwracają uwagę, że adopcja to długoterminowe zobowiązanie, wymagające zaangażowania i odpowiedzialności. W ich ocenie brak odpowiednich zabezpieczeń może prowadzić do nadużyć i pogorszenia sytuacji zwierząt.

źr. wPolsce24 za prawo.pl

Polska

ROZMOWA WIKŁY. Waldemar Buda: Każdy kto tankuje, płaci za błędy tego rządu

opublikowano:
Buda
Proponowałem przepis, który uniemożliwiałby osobom skazanym za czyny pedofilskie, żeby były członkami partii politycznych. Proszę bardzo, wprowadźmy takie przepisy – mówił europoseł PiS Waldemar Buda w programie Rozmowa Wikły, komentując ostatnie skandale pedofilskie, w które uwikłani są ludzie związani ze środowiskiem Koalicji Obywatelskiej.
Polska

Afera pedofilska w Platformie. Czy oskarżony o krzywdzenie dziewczynek wyjdzie z aresztu?

opublikowano:
pedofil
Jak się nieoficjalnie dowiedziała telewizja wPolsce24 Piotrowi P. prominentnemu działaczowi powiatowych struktur PO w Złotowie, który przez ponad dekadę miał się dopuszczać czynów lubieżnych wobec nieletnich, został przedłużony areszt. Stało się to tuż po emisji na naszej antenie reportażu, w którym ujawniliśmy szokującą historię ze Złotowa.
Polska

Rząd szykuje nam drastyczną podwyżkę podatków!

opublikowano:
Szklane domy w Warszawie. Piękny pejzaż, ale za tą fasadą czai się bieda
Będą wyższe podatki, ale nie dla najbogatszych (wPolsce24)
Rządzący uderzają w portfele ciężko pracujących Polaków. Zamiast obiecanej troski o klasę średnią, szykują się drastyczne podwyżki podatków, cięcia w służbie zdrowia i lawinowy wzrost zadłużenia państwa. Tymczasem władza nie zapomina o swoich – urzędnicy w Kancelarii Premiera mogą liczyć na spore dodatki do pensji
Polska

Gdzie jest marszałek Wielichowska? Czego boi się polityk KO

opublikowano:
Rafał Trzaskowski i Kamila W.
Rafał Trzaskowski i Kamila W. (fot. wPolsce24)
Kłodzko stało się miejscem jednej z najbardziej przerażających afer ostatnich lat. Lata cierpienia niewinnych dzieci i zwierząt to pokłosie działań lokalnej działaczki Platformy Obywatelskiej. Zamiast stanowczych rozliczeń, ze strony polityków Koalicji Obywatelskiej oraz sprzyjających im mediów płynie jednak głucha cisza i widoczne są próby rozmycia odpowiedzialności.
Polska

Arogancja, pogarda i pycha. Prawdziwe oblicze „elit” Donalda Tuska

opublikowano:
Burmistrz Białogardu
Burmistrz Białogardu pokazała "klasę" (fot. wPolsce24)
Politycy Koalicji Obywatelskiej chętnie niosą na sztandarach hasła o tolerancji i otwartości, jednak w rzeczywistości prezentują niesamowitą butę i arogancję wobec każdego, kto ma inne zdanie. Zamiast merytorycznej dyskusji, przedstawiciele partii władzy i ich zwolennicy zbyt często wybierają poczucie wyższości i wulgarność.
Polska

Sensacyjne informacje ujawnione w ROZMOWIE WIKŁY. Kosiniak-Kamysz sięga po władzę... wspólnie z Morawieckim?

opublikowano:
Minister Sobkowiak-Czarnecka na antenie wPolsce24
(fot. wPolsce24)
Czy dziś w Rzeszowie dojdzie do bezpośredniego starcia dwóch politycznych zawodników wagi ciężkiej, Mateusza Morawieckiego oraz Władysława Kosiniaka-Kamysza? Oficjalnym tematem debat są kwestie programowe, ale obserwatorzy nie mają wątpliwości, to może być początek nowej układanki na szczytach władzy. Być może nawet czegoś znacznie poważniejszego! Szczegóły ujawniono w rozmowie Marcina Wikły na antenie wPolsce24.