Świat

Balkon na Wielki Tydzień droższy niż wakacje marzeń. Płacą fortunę za widok na spektakularne procesje

opublikowano:
Procesje, które przyciągają świat. I ceny, które szokują turystów
Obchody Wielkiego Tygodnia w mieście Mula w Murcji w południowo-wschodniej Hiszpanii (fot. MARCIAL GUILLEN/EPA/PAP)
Wynajęcie balkonu do obserwacji słynnych procesji wielkotygodniowych w Sewilli kosztuje nawet 9 tys. euro – piszą hiszpańskie media. W Andaluzji, której stolicą jest właśnie Sewilla, odbywają się najbardziej spektakularne pochody Wielkiego Tygodnia, przyciągające co roku tysiące wiernych i turystów.

Setki pokutników w szpiczastych kapturach, costaleros, niosący platformy ze świętymi figurami (pasos) to widok spektakularny i niezmienny od wieków w czasie Semana Santa, jak w Hiszpanii nazywa się Wielki Tydzień. To dlatego turyści, którzy chcą obejrzeć słynne procesje, miejsca w hotelach rezerwują z wielomiesięcznym wyprzedzeniem. Okazuje się, że nie tylko one są w cenie. Słono trzeba zapłacić także za sam widok.

Żniwa w hotelach 

Trasa pochodu nie zmienia się od wieków, więc od dawna wiadomo, gdzie się ustawić. Z wielu miejsc można obserwować procesje za darmo. Ponieważ jednak z powodu masowego charakteru obchodów, może to być trudne, wiele osób szuka innych sposobów.

Jak pisze dziennik „El Pais”, w Sewilli wzdłuż tras ustawia się ponad 30 tys. krzeseł i około 1000 specjalnych trybun, które można wynająć od bractw organizujących procesje. Najtańsze miejsca na trybunie kosztują około 90 euro, a najdroższe – ponad 1000 euro. Jak zauważył „El Pais”, abonamenty odnawia się co roku i są one tak cenne, że niekiedy nawet zapisuje się je w testamentach.

Dziennik podał, że karnety na trybuny rozprowadzane są w pięciogwiazdkowych hotelach, gdzie turyści i tak płacą dużo wyższe ceny niż zwykle: za jeden-dwa dni trzeba wydać tyle, ile w innym okresie kosztuje cały tydzień.

Balkon w cenie

– Jeszcze 10 lat temu nikt nie chciał balkonu w Sewilli, a teraz ludzie zabijają się o niego – powiedział „El Pais” jeden z mieszkańców Sewilli, który obserwuje procesje z takiego balkonu. Sam był świadkiem, jak ceny za ich wynajęcie wzrastały z 1,6 tys. euro do 9 tys. za cały tydzień, włączając w to usługę cateringu.

Wynajęcie balkonu w historycznym centrum miasta, aby obejrzeć procesje najstarszych sewilskich bractw, takich jak Silencio, Gran Poder i Macarena, kosztuje w tym roku średnio 6 tys. euro – podało Stowarzyszenie Zarządców Nieruchomości (CAF), cytowane przez hiszpańską telewizję RTVE. Kwota ta jest dwukrotnie wyższa niż przed trzema laty i wynika z dużego zainteresowania.

O cenie decyduje lokalizacja, wysokość oraz dzień Wielkiego Tygodnia. Punktem kulminacyjnym jest La Madruga, czyli noc z Wielkiego Czwartku na Wielki Piątek, kiedy na ulice Sewilli wychodzą członkowie głównych bractw. Pochód Bractwa Macareny trwa kilkanaście godzin.

Banderas w Maldze

W procesjach Wielkiego Tygodnia można spotkać też znane osoby. W Niedzielę Palmową w pochodzie w Maladze, swoim rodzinnym mieście, uczestniczy zwykle Antonio Banderas; 65-letni aktor bierze w nich udział od ponad 20 lat.

źr. wPolsce24 za PAP

 

Świat

Kosmiczna ekspansja w Europie! Zbrojeniowy gigant wkracza w nową erę

opublikowano:
Satelita kosmiczny
(fot. ilustracyjna/ pexels)
Czeski koncern zbrojeniowy Czechoslovak Group wyłożył niemal pół miliarda dolarów, by wykupić kluczowe udziały w kanadyjskiej spółce MDA Space. Ten spektakularny krok to nie tylko strategiczny most łączący produkcję militarną z podbojem orbitalnym, ale również historyczny dowód na to, że kapitał z Europy Środkowo-Wschodniej zaczyna dyktować warunki na zachodnich rynkach.
Świat

Miasto widmo nad Bałtykiem. Wstęp grozi śmiercią!

opublikowano:
Wustrow nad Bałtykiem do dziś pozostaje zamkniętą enklawą
Wustrow nad Bałtykiem do dziś pozostaje zamkniętą enklawą (fot. shutterstock)
Drut kolczasty, tablice z trupią czaszką i groźba natychmiastowej eksplozji. Tuż za naszą zachodnią granicą, na urokliwym wybrzeżu Bałtyku, leży miejsce wyjęte spod prawa cywilizowanego świata. Jak informuje portal kreiszeitung.de, Półwysep Wustrow – skrawek lądu o powierzchni dziesięciu kilometrów kwadratowych – od ponad 90 lat pozostaje ściśle zamkniętą enklawą. Oficjalne komunikaty nie pozostawiają złudzeń: „Wyraźnie ostrzegamy! Nikomu nie wolno tam wchodzić”. Za złamanie zakazu grozi nie tylko surowa kara, ale przede wszystkim śmiertelne niebezpieczeństwo.
Świat

Katolicyzm przeżywa prawdziwy renesans. Polacy przyczynili się do fali nawróceń

opublikowano:
kościół
(fot. ilustracyjna/ pexels)
Choć Północ Europy przez lata była postrzegana jako duchowa pustynia, w krajach nordyckich dochodzi do wyraźnego przełomu religijnego. Mimo że wciąż silnie oddziałuje zsekularyzowana kultura regionu, w lokalnych wspólnotach widoczny jest bezprecedensowy wzrost liczby wiernych poszukujących swoich korzeni w wierze katolickiej. Jak zauważa Ragnhild Aadland Hoen, rzeczniczka Norweskiej Konferencji Biskupów Katolickich, w tym otoczeniu „dzieje się coś znaczącego”.
Świat

Tajemnicze tunele pod domem XIX-wiecznego kupca. Naukowcy są przekonani, że w końcu rozwiązali ich zagadkę

opublikowano:
Williamson_Tunnels_-_The_Banqueting_Hall
Pod domem XIX-wiecznego kupca z Liverpoolu odkryto sieć tajemniczych tuneli. Naukowcy od ćwierć wieku głowili się nad tym, po co je wybudował – i twierdzą, że znają już rozwiązanie tej zagadki.
Świat

Pierwszy taki zakaz w Hiszpanii. Walencja wyrzuca burki i nikaby ze szkół

opublikowano:
czennice noszące pełne zasłony islamskie nie wejdą na lekcje w Walencji. Nowe przepisy przewidują dotkliwe kary dyscyplinarne z wydaleniem ze szkoły włącznie
czennice noszące pełne zasłony islamskie nie wejdą na lekcje w Walencji. Nowe przepisy przewidują dotkliwe kary dyscyplinarne z wydaleniem ze szkoły włącznie. Zdjęcie ilustracyjne (fot. pixabay)
Wspólnota Walencka przełamuje dotychczasowe tabu w hiszpańskiej edukacji i jako pierwszy region w kraju wprowadza zakaz zakrywania twarzy w szkołach. Choć władze oficjalnie tłumaczą regulacje względami bezpieczeństwa i koniecznością identyfikacji uczniów, w tle toczy się zażarty spór o granice wolności religijnej, integrację imigrantów i prawa kobiet.
Świat

Tragedia na trasie Madryt–Sewilla. Zderzenie dwóch pociągów, dziesiątki ofiar i rannych

opublikowano:
A general view showing the derailed carriages of the two high-speed trains (AVE in Spanish symbols), one of Renfe and another of Iryo, that have crashed in the village of Urda, Toledo, Spain, 28 October 2026. At least ten people have been killed, Spanish media reported. EPA/ISMAEL HERRERO Dostawca: PAP/EPA.
Czarny dzień hiszpańskiej kolei. Co najmniej 46 zabitych po zderzeniu składów pod Toledo (fot. PAP/EPA)
Tragiczny bilans porannego wypadku kolei dużych prędkości w środkowej Hiszpanii. W prowincji Toledo doszło do zderzenia dwóch pociągów pasażerskich relacji Madryt–Sewilla. Według najnowszych informacji zginęło co najmniej 46 osób, a dziesiątki zostały ranne. Siła uderzenia zepchnęła wagony z nasypu do rowu, a lokalne władze przekształcają hale sportowe w tymczasowe szpitale polowe.