Polska

Gajadhur miał rację! Anulują mandaty i przepraszają!

opublikowano:
Alvin Gajadhur miał rację, a po nagłośnieniu przez niego sprawy GITD szybko zareagowało
Alvin Gajadhur miał rację, a po nagłośnieniu przez niego sprawy GITD szybko zareagowało (Fot. Fratria)
Na autostradzie A6 w rejonie Szczecina doszło do poważnej nieprawidłowości w działaniu odcinkowego pomiaru prędkości. System przez kilkadziesiąt godzin błędnie rejestrował przejazdy, co skutkowało wysłaniem blisko 2 tys. wezwań do kierowców. Główny Inspektorat Transportu Drogowego (GITD) zapewnia jednak, że żadna z tych osób nie poniesie konsekwencji finansowych. Na problem jako pierwszy zwrócił uwagę Alvin Gajdhur, był szef GITD, o czym napisaliśmy w naszym portalu.

Jak poinformował wiceszef GITD Marek Konkolewski, po wykryciu nieprawidłowości wszystkie postępowania zostały zamknięte, a kierowcy otrzymali pisma o umorzeniu spraw. Około 600 zawiadomień trafiło również do firm leasingowych, które – jeśli poniosły koszty – mają zostać rozliczone przez firmę odpowiedzialną za obsługę systemu.

Według ustaleń Inspektoratu przyczyną błędu miał być problem techniczny wynikający z nieprawidłowego wprowadzenia danych do systemu obliczającego średnią prędkość pojazdów na kontrolowanym odcinku.

GITD zapewnia: systemy zostały sprawdzone w całym kraju

Wiceszef Inspektoratu podkreślił, że po ujawnieniu problemu przeprowadzono kontrolę wszystkich odcinkowych pomiarów prędkości w Polsce. Jak zapewnia GITD, obecnie system działa prawidłowo, a kierowcy nie muszą obawiać się podobnych błędów. Jednocześnie przedstawiciele Inspektoratu apelują o przestrzeganie przepisów ruchu drogowego, wskazując, że prawidłowa jazda eliminuje ryzyko jakichkolwiek postępowań.

Gajadhur: problem z podstawową matematyką systemu

Sprawa była komentowana również przez byłego szefa GITD Alvina Gajadhura, który wcześniej zwracał uwagę na możliwe nieprawidłowości w działaniu systemów odcinkowego pomiaru prędkości. W jego ocenie doszło do sytuacji, w której system błędnie przeliczał czas i dystans przejazdu, co skutkowało zawyżonymi wynikami średniej prędkości.

Gajadhur wskazywał, że nawet proste operacje matematyczne – jak wyliczenie średniej prędkości – w tym przypadku mogły zostać wykonane nieprawidłowo przez system.

Kierowcy leasingowi i dodatkowe koszty

Zwracana jest również uwaga na problem kierowców korzystających z pojazdów w leasingu. W takich przypadkach wezwania trafiają najpierw do właściciela pojazdu, czyli firmy leasingowej, która może naliczyć opłatę administracyjną za wskazanie użytkownika auta.

Nawet w sytuacji umorzenia sprawy, część kosztów administracyjnych może nie podlegać zwrotowi, co budzi pytania przedsiębiorców o mechanizm działania systemu.

Pytania o skalę problemu

Redakcje kierują do GITD dodatkowe pytania dotyczące m.in. liczby błędnie wystawionych wezwań, zakresu usterki oraz kosztów poniesionych przez kierowców i firmy leasingowe. Na odpowiedzi wciąż oczekują dziennikarze.

Choć Inspektorat zapewnia, że kierowcy nie zapłacą niesłusznych mandatów, sprawa budzi pytania o niezawodność systemów automatycznego nadzoru ruchu drogowego oraz procedury ich wdrażania.

GITD deklaruje, że systemy zostały sprawdzone i działają poprawnie, jednak pełne wyjaśnienie przyczyn błędu oraz jego skali nadal trwa. Jedno jest pewne, gdy otrzymamy mandat z odcinkowego pomiaru prędkości warto zawsze dokładnie przeanalizować, czy przedstawione na nim wyliczenia się zgadzają. 

źr. wPolsce24

Polska

Spór o konie z Morskiego Oka eskaluje. Ekoaktywiści oskarżają górali: „Podpalili nas”

opublikowano:
mid-26822146 ok
Protest ekoaktywistów na trasie z Polany Włosienica do Morskiego Oka (fot. PAP/Grzegorz Momot)
„Górale w odwecie za walkę o konie z Morskiego Oka podpalili nas!" – oskarżają aktywiści organizacji o nazwie Dolnośląski Inspektorat Ochrony Zwierząt. Wcześniej obie strony starły się podczas protestu na drodze do Morskiego Oka.
Polska

Koszmarny wypadek w Krakowie. Nie żyją młodzi rodzice, ich 8-miesięczne dziecko walczy o życie

opublikowano:
Miejsce tragicznego wypadku w rejonie skrzyżowania ulic Solnej i Nadwiślańskiej w Krakowie Podgórzu
Miejsce tragicznego wypadku w rejonie skrzyżowania ulic Solnej i Nadwiślańskiej w Krakowie Podgórzu (fot. PAP/Łukasz Gągulski )
Nadmierna prędkość była zapewne przyczyną tragedii, do jakiej doszło w sobotni wieczór w Krakowie: samochód osobowy, którym kierował 26-letni kierowca, wjechał na chodnik i potrącił rodziców prowadzących wózek z 8-miesięcznym dzieckiem. Ofiary – oboje w wieku 32 lat – zmarli w szpitalu. Niemowlak jest w stanie ciężkim.
Polska

ROZMOWA WIKŁY W NIEDZIELĘ: „Tusk sam siebie potrafi oszukać”

opublikowano:
Jacek Ozdoba w programie Rozmowa Wikły w Niedzielę
Jacek Ozdoba w rozmowie z Marcinem Wikłą ostro ocenił premiera Donalda Tuska, jego sposób uprawiania polityki oraz relacje obozu rządzącego z mediami. Europoseł Prawa i Sprawiedliwości, który był gościem programu „Rozmowa Wikły w niedzielę” odniósł się również do kwestii bezpieczeństwa Polski, Tarczy Wschód i podejścia rządu do zagrożenia ze strony Rosji.
Polska

Przepisy sobie, konstytucja sobie. Zagraniczne śluby LGBT oficjalnie w polskim prawie

opublikowano:
Od dziś polskie USC rejestrują małżeństwa jednopłciowe
Od dziś polskie USC rejestrują małżeństwa jednopłciowe pomimo orzeczenia TK (fot. Andrzej Wiktor/Fratria)
Przepisy o transkrypcji w Polsce zagranicznych aktów małżeństw jednopłciowych właśnie wchodzą w życie. A to oznacza, że od niedzieli każdy polski Urzęd Stanu Cywilnego ma obowiązek wiernie i literalnie przenieść treść zagranicznego dokumentu stanu cywilnego do polskiego rejestru. Cześć samorządów już zapowiedziała, że nie zamierza respektować nowych obowiązków. Protestują także hierarchowie Kościoła katolickiego, a Trybunał Konstytucyjny uznał przepisy za sprzeczne z polską konstytucją.
Polska

Nowa taktyka Włodzimierza Czarzastego. Tak marszałek Sejmu reaguje na niewygodne pytania

opublikowano:
czarzasty 2 ok
Marszałek Sejmu Włodzimierz Czarzasty – eufemistycznie rzecz ujmując – nie przepada za dziennikarzami, którzy zadają mu niewygodne pytania. Regularnie lekceważy więc naszą stację i jej dziennikarzy, a jeśli już łaskawie się do nich odzywa, to stara się dowcipkować albo z nich szydzi.
Polska

Burze i silny wiatr uderzą w Polskę. Wiemy, gdzie będzie najgorzej

opublikowano:
Burzowe chmury nad Polską – prognozy przewidują miejscami intensywne opady deszczu i silne porywy wiatru.
Zdjęcie ilustracyjne (fot.PxHere)
Niedziela przyniesie w Polsce sporo pogodowych niespodzianek – na północy możliwe są burze, intensywniejsze opady deszczu i porywy wiatru do 65 km/h. Sprawdź, jaka aura czeka poszczególne regiony kraju i gdzie będzie najcieplej.