Polska

Wprowadzą euro za uczestnictwo w E6? Taki ma być cel przystąpienia Polski do niemieckiej inicjatywy

opublikowano:
Polska krytycznie oceniana za udział w niemieckiej inicjatywie E6, która – zdaniem Marcina Romanowskiego – prowadzi do centralizacji UE, osłabienia suwerenności Polski i marginalizacji Europy Środkowej.
Flaga Unii Europejskiej (fot.Fratria/Michał Karnowski)
Udział Polski w forsowanej przez Berlin inicjatywie E6 może oznaczać więcej strat niż korzyści – ostrzega Marcin Romanowski. Jego zdaniem projekt ten nie tylko wzmacnia dominację największych państw UE, lecz także podważa pozycję Warszawy w Europie Środkowej i osłabia więzi transatlantyckie.

Koncepcję E6 zaprezentował w ostatnich tygodniach wicekanclerz Niemiec i minister gospodarki Lars Klingbeil. Grupa sześciu największych gospodarek Unii Europejskiej – Niemiec, Francji, Włoch, Hiszpanii, Holandii oraz Polski – miałaby działać szybciej i sprawniej niż pełne grono 27 państw członkowskich. Według Klingbeila to sposób na przełamanie impasu decyzyjnego i przyspieszenie integracji.

W praktyce projekt ten jest postrzegany jako powrót do idei Europy dwóch prędkości. Wśród priorytetów E6 wymienia się m.in. pogłębienie unii rynków kapitałowych, wzmocnienie roli euro, koordynację wydatków obronnych oraz zabezpieczenie dostaw surowców strategicznych. Coraz częściej pojawia się też wątek ograniczania zależności Europy od Stanów Zjednoczonych.

Krytycznie do tej propozycji odniósł się Marcin Romanowski, były wiceminister sprawiedliwości. W komentarzu dla portalu brusselssignal.eu ocenił, że E6 oznacza faktyczną, pozatraktatową zmianę sposobu podejmowania decyzji w Unii Europejskiej, prowadzącą do dalszej centralizacji władzy w rękach Berlina i Paryża. W jego opinii wciągnięcie Polski do „rdzenia integracji” osłabiłoby jej rolę w regionie. Wówczas Warszawa, zamiast pełnić funkcję lidera Europy Środkowej i pomostu między Wschodem a Zachodem, zostałaby sprowadzona do roli jednego z wielu wykonawców decyzji zapadających w Brukseli. Szczególnie niepokojąca ma być presja na przyjęcie euro oraz ograniczanie suwerenności w kluczowych obszarach polityki.

Były wiceminister zwraca również uwagę na konsekwencje geopolityczne. Według niego E6 może prowadzić do osłabienia relacji transatlantyckich i stopniowego dystansowania się Polski od USA. W dłuższej perspektywie oznaczałoby to mniejsze możliwości budowania szerokich koalicji regionalnych, m.in. z państwami bałtyckimi czy Europy Środkowo-Wschodniej.

Krytycy inicjatywy podkreślają, że udział w E6 mógłby też zmusić Polskę do podejmowania decyzji gospodarczych korzystnych głównie dla największych graczy UE. W tym kontekście obawy budzi m.in. utrata elastyczności w polityce ekonomicznej oraz podporządkowanie krajowych priorytetów interesom niemieckim. Jak przekonuje Romanowski, bilans takiego uczestnictwa dla Warszawy byłby co najmniej wątpliwy.

źr. wPolsce24 za niezalezna.pl

 

Polska

Tusk serwuje rozmówcom wciąż ten sam czerstwy dowcip o imieniu Donald. Za mało obraził prezydenta USA?

opublikowano:
Donald Tusk zachowuje się skrajnie nieodpowiedzialnie nieustannie obrażając prezydenta USA, człowieka od którego tak naprawdę zależy bezpieczeństwo naszej Ojczyzny
Donald Tusk zachowuje się skrajnie nieodpowiedzialnie nieustannie obrażając prezydenta USA, człowieka od którego tak naprawdę zależy bezpieczeństwo naszej Ojczyzny
Donald Tusk od dłuższego czasu ma dziwny zwyczaj. Podczas spotkań z zagranicznymi partnerami lubi rzucać „żartem”, że ma na imię Donald – „bo tak jak Donald Trump”. Po czym natychmiast przeprasza rozmówcę, że "to nie jego wina". To nie jest śmieszne. To jest żałosne.
Polska

Garnki za blisko 1,4 mln złotych. Pokazy, presja i manipulacja – gdzie kończy się promocja, a zaczyna oszustwo?

opublikowano:
„Policjant w odblaskowej kamizelce z napisem POLICJA stoi obok stosu zapakowanych urządzeń RTV i AGD w kartonach, zabezpieczonych podczas akcji przeciwko grupie oszustów
(fot. KWP w Łodzi)
Ponad 80 osób, głównie seniorów, padło ofiarą oszustw „na garnki” na terenie całego kraju. Łódzcy policjanci rozbili zorganizowaną grupę przestępczą, która podczas pokazów sprzętu RTV i AGD wyłudziła blisko 1,4 mln złotych.
Polska

ROZMOWA WIKŁY. Poseł Konfederacji mówi wprost: Tylko zmiana władzy przywróci normalność

opublikowano:
Krzysztof Mulawa w rozmowie z Marcinem Wikłą na antenie telewizji wPolsce24
Krzysztof Mulawa w rozmowie z Marcinem Wikłą (fot. wPolsce24)
Obecna koalicja pod batutą Donalda Tuska z zatrważającą prędkością próbuje przeobrazić Polskę, wdrażając lewicową agendę i kapitulując przed Brukselą. Poseł Konfederacji, Krzysztof Mulawa, na antenie telewizji wPolsce24 w ostrych słowach demaskuje te działania, przypominając, że prawica musi przygotować się do twardego oporu, aby przywrócić w państwie normalność i praworządność.
Polska

Pijany rajd zakończony drzemką. Policjanci nie wierzyli, co zastali na stacji

opublikowano:
Gdy policjanci podeszli do kierowcy seata, okazało się, że ten... śpi pod dystrybutorem
Gdy policjanci podeszli do kierowcy seata, okazało się, że ten... śpi pod dystrybutorem (Fot. KPP Żuromin)
To historia, która brzmi wręcz absurdalnie – ale mogła skończyć się tragedią. 38-letni kierowca najpierw jechał slalomem drogą wojewódzką, a chwilę później… zasnął za kierownicą na stacji paliw.
Polska

Władza poszła na wojnę z mediami! Szokujące sceny w domu Tomasza Sakiewicza

opublikowano:
sakiewicz policja
Szokujące sceny rozegrały się w domu Tomasza Sakiewicza. Jak informuje portal Niezalezna.pl, służby weszły do prywatnej posiadłości redaktora naczelnego TV Republika. Podczas interwencji doszło do zatrzymania asystentki prezesa stacji. Kobieta miała zostać wyprowadzona w kajdankach.
Polska

Polska dowiedziała się ostatnia? Sprzęt był już w drodze. Zamieszanie z amerykańskimi żołnierzami

opublikowano:
Amerykanie nagle wstrzymali swoich żołnierzy
USA wstrzymują przerzut wojsk, dowódcy milczą (fot. Fratria)
Decyzja o wstrzymaniu przerzutu brygady pancernej do Polski zapadła w ostatnich dniach, a część brygady była już w naszym kraju lub w drodze – potwierdził w Kongresie dowódca sił lądowych USA gen. Christopher LaNeve. Tymczasem i premier, i szef MON zarzekają się, że decyzja Amerykanów nie dotyczy Polski.