„To nie jest nasze ostatnie słowo!”. Telewizja wPolsce24 nie pozwoli na bezkarność marszałka Czarzastego
W połowie sierpnia redaktor naczelny telewizji wPolsce24 Jacek Karnowski złożył w Prokuraturze Rejonowej Warszawa-Śródmieście Północ oficjalne zawiadomienie o podejrzeniu popełnienia przestępstwa przez marszałka Sejmu Włodzimierza Czarzastego. Sprawa dotyczy systematycznego tłumienia krytyki prasowej, dyskryminacji stacji oraz publicznego poniżania jej reporterów.
Dziś okazało się, że prokuratura sprawę umorzyła, ignorując obszerny materiał dowodowy – w tym nośnik pamięci zawierający nagrania sejmowych incydentów z udziałem marszałka Sejmu. Zawiadomienie opierało się na przepisach ustawy z dnia 26 stycznia 1984 r. – Prawo prasowe, w szczególności na art. 44 ust. 1, który jednoznacznie penalizuje utrudnianie i tłumienie krytyki prasowej, a także na naruszeniu konstytucyjnych zasad wolności słowa i równego traktowania mediów.
Jeśli Włodzimierz Czarzasty uważa, że wygrał i sprawa jest zamknięta, to się srodze przeliczył.
– Będziemy walczyć. To nie jest nasze ostatnie słowo – mówi z-ca red. naczelnego telewizji wPolsce24 Marcin Wikło. – Chodzi o to, żeby być traktowanym podmiotowo. Kiedy składaliśmy zawiadomienie, powiedzieliśmy w ten sposób: koniec obrażania, koniec segregowania, wypychania dziennikarzy poza nawias ludzi, których traktuje się poważnie – wyjaśnia i zapewnia: - Nie przestaniemy zadawać trudnych pytań.
źr. wPolsce24









