Polska

ROZMOWA WIKŁY. „Tuskowi chodzi o to, żeby ludzie się bali”

opublikowano:
Nie chodzi o to, żeby sprawę uregulować, tylko chodzi o gonienie króliczka – tak Jan Kanthak ocenił na antenie telewizji wPolsce24 postawę rządu w sprawie kryptowalut oraz afery Zondacrypto.

Regulacje dotyczące kryptoaktywów, spór wokół prezydenckiego ministra Zbigniewa Boguckiego, sprawa Przemysława Krala oraz sytuacja polityczna Katarzyny Pełczyńskiej-Nałęcz – to tematy, które zostały poruszone w programie Rozmowa Wikły na antenie Telewizji wPolsce24. Gościem red. Marcina Wikły był Jan Kanthak, poseł Prawa i Sprawiedliwości.

Chodzi o to, żeby gonić króliczka

Jednym z głównych tematów rozmowy był prezydencki projekt – kolejny już - dotyczący kryptowalut, który we wtorek został złożony w Sejmie. Kanthak przekonywał, że inicjatywa może stać się punktem odniesienia w dyskusji o regulacjach rynku kryptoaktywów, ale przede wszystkim pokazuje zaniedbania rządu Donalda Tuska w tej sprawie.

Polityk PiS odniósł się do afery Zondycrypto i przywołał wcześniejsze kontrowersje związane ze sprawą Amber Gold. Jak mówił, w przypadku obecnych problemów pojawiają się pytania o działania instytucji państwowych oraz o to, czy odpowiednie służby właściwie reagowały na sygnały dotyczące działalności spółki.

Kanthak przekonywał, że Donaldowi Tuskowi nie zależy na szybkim rozwiązywaniu problemów, lecz na politycznym zarządzaniu kolejnymi kryzysami.

- Donaldowi Tuskowi nie chodzi o to, żeby sprawę uregulować załatwić żeby było lepiej tylko chodzi o gonienie króliczka - mówił poseł PiS.

Zemsta Tuska

W rozmowie pojawił się wątek ministra Zbigniewa Boguckiego, szefa Kancelarii Prezydenta. Zdaniem Kanthaka ataki na niego są związane z jego otwartą konfrontacją z premierem. Poseł PiS ocenił, że wydarzenia z ostatniego piątku szczególnie mocno wpłynęły na polityczne emocje. W jego opinii Donald Tusk został  wyprowadzony z równowagi, a późniejsze działania wobec Boguckiego miały być formą politycznej odpowiedzi prezydenckiemu ministrowi.

- Atak premiera na niego to jakby próba przerzucenia na niego odpowiedzialności za złe prawo w sprawie Zondakrypto, to trochę zemsta za to, że wyrósł ktoś taki, kto z otwartą przyłbicą staje przeciwko premierowi – wskazywał polityk PiS.

„Chodzi o to, żeby ludzie się bali”

Jednym z najmocniejszych fragmentów rozmowy była wypowiedź dotycząca sygnalistów oraz osób ujawniających nieprawidłowości. Kanthak przekonywał, że stosowanie presji wobec takich osób może prowadzić do efektu zastraszenia.

- Chodzi o to żeby ludzie się bali – zwrócił uwagę gość Rozmowy Wikły.

Polityk odniósł tę ocenę również do osób informujących o nieprawidłowościach na terenach dotkniętych powodzią. Jego zdaniem podobny mechanizm miał pojawiać się także w innych sytuacjach, w których osoby ujawniające problemy spotykały się z reakcją aparatu państwa.

„Donald Tusk złamał prawo”?

Kolejnym tematem była sprawa Przemysława Krala, szefa Zondacrypto i ujawnienia w Sejmie informacji dotyczących jego zeznań.

- Wszyscy to widzieli, jak premier dosłownie trzęsie się jak galareta, był wyprowadzony z równowagi, dlatego, że zaplanował sobie spektakl polityczno-medialny. Do tego popełnił przestępstwo z mównicy sejmowej, bo poinformował Sejm o zeznaniach czy wyjaśnieniach pana Krala - do tej pory nie wiemy, jaki status – wskazywał poseł PiS.

Powoływał się przy tym na art. 12 ustawy – Prawo o prokuraturze i argumentował, że prokurator generalny mógł przekazać określone informacje premierowi, ale  nie oznaczało to możliwości przekazania ich przez Donalda Tuska Sejmowi.

W związku z tą sprawą, jak podkreślił Kanthak, Klub Parlamentarny PiS złożył zawiadomienie dotyczące premiera.

Żona wciągnięta w polityczny spór

Rozmowa zeszła również na publikacje medialne dotyczące samego Kanthaka i jego rodziny. Polityk odniósł się do informacji dotyczących jego żony Angeliki Kantak i jej rzekomego zatrudnienia w PKO BP. Według gościa telewizji wPolsce24 część informacji pojawiających się w mediach była nieprawdziwa. Kanthak podkreślał, że jego żona nie jest osobą publiczną i została wciągnięta w polityczny spór.

Polityk przywołał również wcześniejsze doświadczenia związane z publikacjami na swój temat. Jak mówił, w przeszłości media szeroko informowały o zarzutach wobec niego, natomiast późniejsze rozstrzygnięcie sądowe nie spotkało się już z podobnym zainteresowaniem.

Cała rozmowa w materiale wideo nad tekstem

źr. wPolsce24

 

Polska

UJAWNIAMY TAŚMY: Tak Hołownia wycinał Pełczyńską-Nałęcz z rządu

opublikowano:
Taśmy koalicji
Trzęsienie ziemi w koalicji! Mamy nagranie z narady Polski 2050. „Za plecami rozmawiał z Tuskiem o moim wyrzuceniu” (fot. wPolsce24)
Telewizja wPolsce24 i portal wPolityce.pl dotarły do wstrząsającego nagrania z zamkniętego spotkania ścisłego kierownictwa Polski 2050. Ówczesna szefowa partii Katarzyna Pełczyńska-Nałęcz wprost oskarża w nim Szymona Hołownię o bezwzględną walkę o władzę i spiskowanie za jej plecami z Donaldem Tuskiem. Z ujawnionych taśm wynika, że lider ugrupowania miał zabiegać u premiera o wyrzucenie minister z rządu tylko po to, by samemu przejąć jej stanowisko.
Polska

Koszmar na spacerze w Płocku. Nietrzeźwy właściciel, amstaff bez kagańca i ranna kobieta

opublikowano:
wawrkam-amstaff-3823536_1280
Kaganiec wisiał na szyi, właściciel był pijany. Koszmarny finał spaceru z amstaffem (fot. ilustracyjna Pixabay)
Niedzielny poranek na jednej z ulic Płocka zakończył się dramatem. Pies rasy amstaff rzucił się na przechodzącą kobietę i jej pupila. Poszkodowana 39-latka z obrażeniami ręki trafiła do szpitala. Jak potwierdziła policja, właściciel agresywnego czworonoga był kompletnie pijany, a zabezpieczenie psa okazało się fikcją.
Polska

Potężna wichura uderzyła w Karkonosze. Wiatr do 150 km/h, zamknięte szlaki i połamane drzewa

opublikowano:
marcinjozwiak-aerial-4540834
Karkonosze sparaliżowane przez wichurę. Kamieńczyk zamknięty, drzewa runęły na szlaki (fot. pixabay)
Ekstremalne zjawiska pogodowe paraliżują Karkonosze. Porywy wiatru osiągają w wyższych partiach gór nawet 150 km/h, a trudną sytuację potęgują intensywne opady śniegu. Władze Karkonoskiego Parku Narodowego podjęły decyzję o natychmiastowym zamknięciu wybranych tras i apelują do turystów o bezwzględną rezygnację z jakichkolwiek wyjść w góry.
Polska

Dziennikarz TVN24 zapomniał, że nie jest rzecznikiem rządu? Cyrk

opublikowano:
Dziennikarz z kostką TVN
Dziennikarz z kostką TVN. (fot. shutterstcok, zdjęcie ilustracyjne)
W mediach zawrzało po tym, jak na antenie Polsat News padły niewygodne pytania o stan finansów publicznych pod rządami „koalicji 13 grudnia”. W obronie ekipy Donalda Tuska natychmiast stanął czołowy publicysta TVN24, Konrad Piasecki, który w mediach społecznościowych usiłował tłumaczyć rosnącą dziurę budżetową. Jak zauważa portal wPolityce.pl, dziennikarz komercyjnej stacji postanowił wejść w buty nieformalnego rzecznika rządu.
Polska

Obrzydliwość! To pracownica robiła z lodami, zanim podała je klientom

opublikowano:
Lodziarnia w Jeleniej Górze
Lodziarnia w Jeleniej Górze (fot. x.com)
Do bulwersującego incydentu doszło w jednym z lokali gastronomicznych w Jeleniej Górze. W sieci pojawiło się nagranie obnażające skrajny brak elementarnej higieny i szacunku do klienta – pracownica bez cienia żenady próbowała wystawionego towaru oblizywaną łyżeczką. Sprawa wywołała uzasadnione oburzenie konsumentów.
Polska

Pełczyńska-Nałęcz zmiażdżyła Giertycha. W końcu to przyznała!

opublikowano:
Potężne kontrowersje wokół kancelarii Romana Giertycha
Roman Giertych (Fot. Fratria/Andrzej Wiktor)
Była minister funduszy Katarzyna Pełczyńska-Nałęcz nie pozostawiła suchej nitki na Romanie Giertychu. W momencie, gdy polityk opuściła już rząd Donalda Tuska i znalazła się poza koalicją, z miejsca stała się celem insynuacji ze strony posła Koalicji Obywatelskiej. Odpowiedź była bezpardonowa – mecenas z KO usłyszał wprost, kim jest i co sobą reprezentuje.