Polska

„To polowanie i dwulicowość!”. Michał Chorosiński wściekły po linczu na żonie za szczekanie w Sejmie

opublikowano:
Dominika Chorosińska i Michał Chorosiński na tle sali obrad Sejmu – kolaż ilustracyjny
Dominika Chorosińska i jej mąż Michał Chorosiński. Kolaż ilustracyjny na tle sali obrad Sejmu(fot. fratria/graf. AI)
Nagranie z posiedzenia Sejmu, na którym posłanka PiS Dominika Chorosińska przerywa wystąpienie wicepremiera Władysława Kosiniaka-Kamysza imitowaniem szczekania psa, wywołało burzę. Gdy na parlamentarzystkę wylała się fala krytyki, w jej obronie bez wahania stanął mąż, aktor Michał Chorosiński. W rozmowie z „Faktem” nie tylko jednoznacznie poparł działania żony, ale też bezlitośnie obnażył hipokryzję oburzonych polityków koalicji 13 grudnia i komentatorów.

„Nie popełniła przestępstwa. To polowanie na kobietę”

Michał Chorosiński nie kryje oburzenia medialnym linczem, który dotknął nie tylko parlamentarzystkę, ale uderzył bezpośrednio w całą ich rodzinę.

Przede wszystkim przeraża mnie fala hejtu, jaka spadła na żonę i na naszą rodzinę. Ostatnie dni to niewiarygodny lincz na kobiecie — i co znamienne, w większości autorami są mężczyźni. Dla mnie to niewyobrażalne" — mówi aktor.

Mąż posłanki wprost wskazuje na podwójne standardy i przemilczanie znacznie poważniejszych spraw przez oburzonych oponentów politycznych:

Próbuje się z Dominiki zrobić potwora za jeden gest, podczas gdy prawdziwi winowajcy chodzą bezkarnie. Czy ktoś odpowiedział za zoofilsko-pedofilską aferę w Kłodzku? Czy Kacprzykowi coś się stało? Nawet nie został przesłuchany. Przeraża mnie nie gest żony tylko obłuda i zakłamanie niektórych polityków, którzy z uśmiechem na twarzy sprzedają i degradują Polskę" — grzmi.

„Krzyczą tam wszyscy”. To była odpowiedź na arogancję

Aktor zwraca uwagę na realia panujące przy ulicy Wiejskiej. Przypomina, że sala plenarna od lat jest miejscem ostrych starć, w których politycy koalicji rządzącej regularnie przekraczają granice, nie ponosząc za to żadnych konsekwencji.

Sejm od dawna nie jest salą wykładową. Krzyczą tam wszyscy, tylko jednych za to nagradza się oklaskami, a z drugich robi się oszołomów. Jeśli ktoś uważa, że problemem Polski jest odgłos z ławy poselskiej, a nie bezkarność i zamiatanie spraw pod dywan — niech tak uważa. Ja tak nie uważam. Żona nie popełniła przestępstwa. Zrobiła gest, który miał boleć. I bolał tych, których miał" — wyjaśnia.

Sama posłanka odniosła się do sprawy w mediach społecznościowych, pisząc: „Jedyny język, jaki rozumieją Donald Tusk i Władysław Kosiniak-Kamysz to szczekanie psów z Kłodzka”.

Mąż parlamentarzystki w pełni podziela tę ocenę i zapowiada, że nie pozwoli na lincz:

Jako mąż staram się chronić i wspierać. Od tego jestem i na mnie żona zawsze może liczyć. Jestem wściekły, że próbuje się ją zaszczuć i ubrudzić całą rodzinę. To nie debata — to polowanie i dwulicowość. Nie pozwolę sobie wmówić, że problemem Polski jest jej gest, a nie obłuda tych, którzy zamiatają brudy pod dywan. I ma we mnie pełne wsparcie męża, ojca i człowieka, któremu obrzydła ta hipokryzja" — podsumowuje Michał Chorosiński.

źr. wPolsce24 za "Fakt"

 

Polska

Tam niedługo dojdzie do tragedii. Niedźwiedzica z młodymi przegania turystów z popularnego szlaku

opublikowano:
Niedźwiedzica przegoniła turystów ze szlaku (fot. screenshot/Facebook)
Niedźwiedzica przegoniła turystów ze szlaku (fot. screenshot/Facebook)
To miało być spokojne, popołudniowe zejście z jednego z najchętniej odwiedzanych zakątków Tatr. Zamiast tego turyści stanęli twarzą w twarz z potężnym drapieżnikiem. W Dolinie Kościeliskiej doszło do niebezpiecznego, kolejnego już, spotkania z niedźwiedzicą prowadzącą młode. Zwierzę było na wyciągnięcie ręki. Świadkowie nie mają wątpliwości: tym razem zadecydował przypadek, ale kwestią czasu jest moment, w którym dojdzie do nieszczęścia.
Polska

ROZMOWA WIKŁY. Czy Tusk wyłączy Polakom internet?

opublikowano:
Tusk grozi palcem i straszy internautów
Tusk grozi palcem i straszy internautów (fot. wPolsce24)
Politycy koalicji 13 grudnia wpadają w coraz większą panikę. Zamiast zająć się katastrofalną sytuacją gospodarczą, rosnącym długiem i zapaścią w ochronie zdrowia, ekipa Donalda Tuska szykuje frontalny atak na wolność słowa. W telewizji wPolsce24 w programie „Rozmowa Wikły w Niedzielę” europoseł Prawa i Sprawiedliwości Joachim Brudziński bezlitośnie obnażył prawdziwe motywy lewicowo-liberalnej władzy. Koalicja nie potrafi poradzić sobie z krytyką w sieci i kompromitacjami własnych liderów, dlatego coraz śmielej sięga po groźby wyłączania platform społecznościowych.
Polska

Nasze godło zbezczeszczone! Telewizja wPolsce24 rusza w obronie symboli narodowych

opublikowano:
HVdjqPaWEAAAh1K
Wstrząsające sceny przed gmachem Biura Rzecznika Praw Obywatelskich, gdzie w kontenerze na odpady wylądowały wizerunki Orła Białego, wywołały falę oburzenia w całym kraju. Wobec tego bulwersującego incydentu obojętna nie pozostaje telewizja wPolsce24. Redaktor naczelny stacji Jacek Karnowski ogłosił gotowość do zaopiekowania się sponiewieranymi symbolami państwowymi. W sprawie szykowane jest już także zawiadomienie do prokuratury.
Polska

Alert RCB dla części Polski! Żywioł uderzył z potężną siłą

opublikowano:
Potężny wiatr w całej Polsce
Potężny wiatr w całej Polsce (fot. Gemini AI)
Przed mieszkańcami południowo-zachodniej Polski bardzo niespokojna niedziela. Rządowe Centrum Bezpieczeństwa wydało oficjalny komunikat ostrzegawczy przed niebezpiecznym załamaniem pogody. Do Polaków trafiły wiadomości SMS z wyraźnym apelem o rozwagę.
Polska

Skandaliczny szturm na zwierzyniec! Zakuli kobiety w kajdanki, ludzi rzucali do rowów. „To wyglądało jak kradzież w majestacie prawa!”

opublikowano:
Policja interweniuje w Łącznej
Policja interweniuje w Łącznej (fot. wPolsce24)
Nowe fakty w sprawie interwencji w prywatnym zwierzyńcu w miejscowości Łączna. Jak wynika z relacji świadków i materiałów ujawnionych przez telewizję wPolsce24, na teren posesji wkroczyły liczne siły policji w kominiarkach, wywołując potężne oburzenie lokalnej społeczności. Mieszkańcy mówią wprost o bezdusznej demonstracji siły, zastraszaniu oraz działaniach, które ich zdaniem nie miały nic wspólnego z troską o los czworonogów.
Polska

Była koleżanka bezlitosna dla Hołowni. "Kierownik i tak nie doceni"

opublikowano:
_MIL8416
Szymon Hołownia (fot. Fratria)
Zarząd Polski 2050 wyrzucił Katarzynę Pełczyńską-Nałęcz za, jak to ujął we wpisie na X Szymon Hołownia, „działanie na szkodę partii oraz wbrew uchwałom organów statutowych partii”.