Bogucki nie wytrzymał! Odpalił się na Tuska: „Kryptopremier budujący kryptopaństwo”

– Panie Premierze Donaldzie Tusk, od dłuższego czasu dzieje się z Panem coś niepokojącego. Raz powołuje się Pan na patocelebrytę, innym razem na wyjaśnienia bandytów X i Y, związanych, jak sam Pan twierdził, z ruską mafią, a dzisiaj w rozedrganiu i desperacji żałośnie Pan konfabuluje, próbując nieudolnie mnie atakować – rozpoczął swój wpis Zbigniew Bogucki.
Bogucki przytacza kilka faktów
Następnie prezydencki minister przytoczył kilka faktów z ostatnich tygodni. W pierwszej kolejności wspomniał o reakcji samej Zondacrypto na prezydenckie weto ws. pierwszej ustawy o kryptowalutach. Giełda w swoim oświadczeniu jawnie wskazała, iż przyjęcie proponowanego przez rząd projektu w praktyce bardziej by ją wsparło, niż jej zaszkodziło. Z powodu bardzo restrykcyjnych przepisów praktycznie żadna inna firma nie zyskałaby stosownej licencji na prowadzenie tego typu działalności, co naturalnie wyeliminowałoby potencjalną konkurencję. Dodatkowo treść tego aktu prawnego była nawet konsultowana z przedstawicielami Zondacrypto.
Czytaj także
Poza tym zarówno Donald Tusk, jak i jego ludzie chętnie brali udział w wydarzeniach organizowanych przez firmę zarządzaną przez Przemysława Krala. Przywołał nawet słynne zdjęcie premiera pozującego z koszulką Lechii Gdańsk, na której widniało logo kontrowersyjnej giełdy.
Błędy prokuratury Żurka
Dodatkowo doradca prezydenta przypomniał o licznych wpadkach organów ścigania, do których doszło na początku śledztwa w sprawie spółki i które umożliwiły Kralowi skuteczną ucieczkę do Izraela.
– W czasie Pana rządów prokuratura umorzyła śledztwa dot. Zondacrypto: jedno w 2024, a drugie w 2025 r. Pana Prokurator Generalny oraz podległa mu prokuratura przez ponad cztery miesiące nie wszczęła śledztwa dotyczącego Zondacrypto, licząc od niejawnego posiedzenia Sejmu. Ja mówiłem Wam już 5 grudnia, że macie instrumenty prawne, żeby ścigać przestępców na rynku kryptowalut – napisał Bogucki.
Czy Tusk przyjmie prezydencką ustawę?
Na sam koniec polityk zaznaczył, że Donald Tusk może nasyłać na niego przeróżne służby, a nawet swoje media – nie przyniesie to żadnego skutku, ponieważ nie będą w stanie znaleźć żadnych powiązań pomiędzy nim a właścicielami Zondacrypto. Zasugerował nawet szefowi Koalicji Obywatelskiej, aby ten zagłosował za przyjęciem prezydenckiej ustawy regulującej rynek kryptoaktywów.
– Zatem przyjęcie ustawy prezydenckiej to jest prosty test, czy jest Pan jeszcze Prezesem Rady Ministrów, który chce uregulować rynek kryptoaktywów, czy jest Pan kryptopremierem budującym kryptopaństwo chroniące złodziei i oszustów – skwitował szef Kancelarii Prezydenta RP.
Panie Premierze @donaldtusk, od dłuższego czasu dzieje się z Panem coś niepokojącego. Raz powołuje się Pan na patocelebrytę, innym razem na wyjaśnienia bandytów X i Y, związanych, jak sam Pan twierdził, z ruską mafią, a dzisiaj w rozedrganiu i desperacji żałośnie Pan konfabuluje,…
— Zbigniew Bogucki🇵🇱 (@BoguckiZbigniew) September 8, 2026
Czytaj także









