Polska

Podwójny skandal w Bolesławcu. „Egzekucja” Dzieciątka Jezus i decyzja prokuratury, która oburza

opublikowano:
Szopka w Bolesławcu, z której skradziono figurę Dzieciątka Jezus
Szopka w Bolesławcu, z której skradziono figurę Dzieciątka Jezus (Fot. X/Służby w akcji)
To jedna z tych spraw, które zostają w pamięci na długo. Najpierw szokujące zdarzenie w samym sercu miasta, a potem decyzja organów ścigania, która tylko dolała oliwy do ognia. W Bolesławcu ktoś w manifestacyjny sposób „powiesił” Dzieciątko Jezus z bożonarodzeniowej szopki. Lalka zamiast leżeć na sianie zawisła na sznurze, przypominającym stryczek. Prokuratura uznała jednak, że nie doszło do obrazy uczuć religijnych.

Do zdarzenia doszło w drugiej połowie grudnia 2025 roku na bolesławieckim Rynku. Służby otrzymały zgłoszenie o lalce przedstawiającej Dzieciątko Jezus, która została zdjęta z szopki i zawieszona na sznurze w sposób jednoznacznie kojarzący się z egzekucją. 

Sprawa szczególnie poruszyła lokalną społeczność. Rzecznik Diecezji Legnickiej ks. Waldemar Wesołowski mówił wprost o smutku i braku zgody na tego typu działania.

– Bez względu na to, jakie były motywy tego działania, smuci to, że tak często mówimy o szacunku i tolerancji, a w praktyce widzimy coś zupełnie innego. Nie ma i nie może być przyzwolenia na takie zachowania podkreślał duchowny, apelując o wychowanie do wartości i wzajemny szacunek.

Nie było obrazy uczuć religijnych? 

Policja prowadziła czynności wyjaśniające, jednak szybko okazało się, że sprawa nie będzie rozpatrywana w kontekście art. 196 kodeksu karnego, czyli obrazy uczuć religijnych. Zamiast tego zakwalifikowano ją jako nieobyczajny wybryk lub akt wandalizmu.

Decyzja Prokuratury Rejonowej w Bolesławcu o umorzeniu śledztwa w sprawie obrazy uczuć religijnych wywołała kolejną falę krytyki. Prokurator Sebastian Woźniak argumentował, że lalka użyta w szopce „nie była przedmiotem kultu religijnego”, a Rynek nie jest miejscem sprawowania obrzędów.

– To była zwykła zabawka umieszczona w szopce. Nie jest to ani przedmiot czci religijnej, ani miejsce przeznaczone do jej sprawowania – tłumaczył prokurator, dodając, że nawet przesłuchany proboszcz bazyliki mniejszej w Bolesławcu nie uznał, by jego uczucia religijne zostały obrażone.

Dla wielu obserwatorów takie stanowisko jest jednak niezrozumiałe. Jak zauważa dr Paweł Wróblewski z Uniwersytetu Wrocławskiego, ignorowanie symbolicznego wymiaru tego zdarzenia może mieć poważne konsekwencje społeczne.

– Manifestacyjne, przypominające egzekucję powieszenie lalki dziecka jest aktem okrucieństwa symbolicznego. Dochodzi tu zarówno wrażliwy aspekt religijny, jak i naruszenie tabu związanego z sacrum i jednym z najważniejszych świąt chrześcijańskich – podkreśla filozof. Jego zdaniem takie działania mogą być testowaniem granic społecznej tolerancji dla profanacji.

Państwo po stronie wierzących? Już nie

Ekspert zwraca uwagę, że wolność religii i sumienia powinna podlegać konsekwentnej ochronie prawnej – niezależnie od aktualnych nastrojów politycznych. Brak reakcji państwa może zostać odebrany jako ciche przyzwolenie na coraz bardziej prowokacyjne akty wymierzone w symbole religijne.

Cała sprawa nabiera dodatkowego kontekstu w momencie, gdy Ministerstwo Sprawiedliwości potwierdza prace nad złagodzeniem kar za obrazę uczuć religijnych. Z kodeksu karnego ma zniknąć możliwość kary więzienia, pozostaną grzywna i ograniczenie wolności. Waldemar Żurek tłumaczy zmiany koniecznością dostosowania prawa do standardów europejskich.

Dla wielu osób wydarzenia z Bolesławca są jednak ostrzeżeniem: jeśli nawet tak jednoznaczny, symbolicznie brutalny akt nie zostaje uznany za naruszenie uczuć religijnych, to gdzie dziś przebiega granica ochrony sacrum? I czy państwo nie wysyła sygnału, że podobne prowokacje mogą pozostać praktycznie bezkarne?

źr. wPolsce24 za gazetawroclawska.pl

Polska

Polski generał alarmuje: SAFE to chytry plan. Niemcy biorą co najlepsze z USA, Polsce zostaje „wystarczalność”

opublikowano:
Po lewej stronie zbliżenie na mężczyznę w hełmie pilota w kabinie samolotu, po prawej grafika przedstawiająca żołnierzy na tle mapy Europy przeciętej ognistą linią oraz napis „Bezpieczeństwo reglamentowane. Niemcy mają parasol – Polsce sprzedają wyrzutnie
(Fot. Gen. Dariusz Wroński/X)
Czy unijny program SAFE to realne wsparcie dla modernizacji armii, czy sprytnie skonstruowany mechanizm, który utrwala podział Europy na centrum i peryferie? Gen. bryg. pil. rez. Dariusz Wroński w mocnym wpisie na X przekonuje, że Niemcy zabezpieczają się sprzętem najwyższej klasy z USA, a państwom takim jak Polska oferują „bezpieczeństwo dozwolone” – finansowane, ale warunkowane. To diagnoza, która może wywołać polityczną burzę.
Polska

Sondaż w „miejskiej Polsce” nie zostawia złudzeń. Tusk przegrywa nawet na własnym boisku

opublikowano:
Prezes Rady Ministrów podczas zwykłego dnia pracy
Prezes Rady Ministrów podczas zwykłego dnia pracy (Fot. X/Donald Tusk)
To gol strzelony Donaldowi Tuskowi na jego własnym boisku! Nowy sondaż UCE Research dla Onetu przynosi wyniki, które dla rządu Donald Tusk nie są komfortowe. Co istotne – badanie zostało przeprowadzone wyłącznie w miastach powyżej 50 tys. mieszkańców, a więc w środowisku, które w ostatnich latach uchodziło za bardziej przychylne Koalicji Obywatelskiej i szerzej – obozowi liberalnemu.
Polska

"Żadnych układów z Niemcami!". Protest pod Pałacem Prezydenckim przeciwko SAFE

opublikowano:
Mocne w treści transparenty przygotowali uczestnicy wiecu "antySAFE"
Mocne w treści transparenty przygotowali uczestnicy wiecu "antySAFE" (Fot. PAP/Radek Pietruszka)
Przed Pałacem Prezydenckim w Warszawie odbył się protest pod hasłem „Stop SAFE”. Na wiecu zgromadzili się przeciwnicy unijnego programu, którzy domagają się zawetowania ustawy przez prezydenta Karola Nawrockiego. – Nie chcemy żadnych układów z Niemcami. Nie chcemy tej pożyczki uzależniającej nas od Unii Europejskiej, której przewodzą Niemcy – mówili uczestnicy zgromadzenia.
Polska

Niemcy boją się weta, atakują prezydenta i narzekają na Polaków. „Tusk i Kosiniak-Kamysz muszą się bardzo natrudzić”

opublikowano:
nawrocki niemcy
Niemcy obawiają się weta prezydenta Karola Nawrockiego w sprawie pożyczki SAFE (Fot. Fratria/Andrzej Wiktor)
Coraz większe zaniepokojenie Berlina oporem Polaków i pytaniami Kancelarii Prezydenta w sprawie pożyczki SAFE. Niemiecka prasa znowu rozpisuje się na temat sporu wokół unijnego programu, czy raczej pożyczki, na obronność.
Polska

Szokujące ustalenia wiceministra: Ludzie od wagnerowców i chińskiej agentury w otoczeniu Tuska

opublikowano:
Stanisław Żaryn nie pozostawia złudzeń, co do ekipy Tuska. Były minister był gościem telewizji wPolsce24
Stanisław Żaryn nie pozostawia złudzeń, co do ekipy Tuska (fot. wPolsce24)
Były zastępca ministra koordynatora służb specjalnych, Stanisław Żaryn, ujawnia katastrofalny stan bezpieczeństwa i sterowności polskiego państwa pod rządami obecnej koalicji. Wychodzą na jaw kolejne bulwersujące fakty dotyczące nominacji kadrowych, które uderzają w polską rację stanu, a także szokująca bierność rządu wobec zakłamywania historii przez państwo niemieckie.