Gospodarka

Cały świat mówi o przejęciu InPostu. Szokujące spekulacje: „Duże fundusze grały przeciwko spółce”

opublikowano:
inpost przejęcie
Kto chce kupić InPost? Jaka będzie rola Rafała Brzoski w spółce? (Fot. Fratria, wPolsce24)
Informacja o możliwym przejęciu InPostu rozgrzała do czerwoności media nie tylko w Polsce. Mówi się, że za propozycją wykupu wszystkich akcji spółki stoi amerykański Advent. W grze mają być też jednak Amazon, jeden z najbogatszych Czechów i Chińczycy.

Przypomnijmy: we wtorek firma Rafała Brzoski poinformowała w komunikacie giełdowym, że dostała wstępną ofertę zakupu wszystkich udziałów w spółce. Nie ujawniono jednak żadnych innych szczegółów. Nie znamy więc oficjalnej odpowiedzi na pytanie, kto chce kupić giganta ani ile jest skłonny za InPost zapłacić.

Chętni na InPost. Amerykanie, Czesi czy Chińczycy?

Natychmiast pojawiło się za to mnóstwo spekulacji a o możliwej transakcji pisały biznesowe media na całym świecie. Według brytyjskiej telewizji Sky News za ofertą ma stać amerykańska firma inwestycyjna Advent International Corporation, która dzisiaj jest w InPoście mniejszościowym udziałowcem.

Według ekspertów, z którymi rozmawiał dziennik „Rzeczpospolita” to nie jedyny podmiot, który może być zainteresowany firmą Brzoski. Według prezesa Furgonetki (broker usług kurierskich) pomysł przejęcia InPostu „z logicznego punktu widzenia pasowałby do strategii inwestorów z Chin”. Jego zdaniem „naturalnym kierunkiem” byłoby też zainteresowanie ze strony Amazona.

Zupełnie inny kierunek wskazuje Kierownik Laboratorium Rynku Pocztowego UW dr Mateusz Chołodecki. Jego zdaniem może dojść do zawiązania porozumienia pomiędzy kontrolowanym przez czeską rodzinę Kellnerów funduszem PPF (obecnym akcjonariuszem InPostu) a jednym z najbogatszych mieszkańców tego kraju Danielem Křetínskim, inwestującym w branżę pocztową w Wielkiej Brytanii.

– Kupując Royal Mail i GLS, udowodnił, że rozumie ten biznes i potrafi w nim zarabiać. Przejęcie InPostu uczyniłoby go jednym z kluczowych graczy na rynku logistycznym na kontynencie, choć z pewnością przyciągnęłoby to uwagę organów antymonopolowych – wskazuje Chołodecki.

Grali przeciwko InPostowi? Mówią o "operacji"

Bardzo ciekawa jest także sprawa kursu akcji InPostu. Według „Gazety Wyborczej” kształtował się on w ostatnich miesiącach „jakby ktoś go celowo dociskał do ziemi”. - Jednocześnie coraz więcej akcji było pożyczanych. To sugeruje, że duże fundusze grały przeciwko spółce – komentuje „Wyborcza”.

Po ogłoszeniu informacji o możliwości przejęcia InPostu akcje spółki wyraźnie podrożały – choć potem nastąpiła korekta kursu.

– Cała ta sytuacja wygląda bardziej na operację mającą na celu podniesienie wyceny akcji InPostu niż na działanie rzeczywistego podmiotu, który chciałby przejąć spółkę – twierdzi na łamach „Rz” jeden z analityków branżowych pragnący zachować anonimowość.

źr. wPolsce24 za "Rzeczpospolita", "Gazeta Wyborcza", Sky News

 

Gospodarka

Sukces, który przerósł polską kolej. PKP ratuje się „niemieckim szrotem”

opublikowano:
Peron na dworcu w Warszawie
PKP sięga po niemieckie wagony. (fot. Fratria)
Polskie koleje przeżywają boom frekwencyjny, jednak ten sukces ma wyjątkowo gorzki posmak. Pasażerowie masowo wybierają pociągi, ale państwowy przewoźnik nie jest w stanie obsłużyć rosnącego popytu nowym taborem. Aby uniknąć paraliżu tras i drastycznego braku miejsc, PKP Intercity ratuje się zakupem używanych wagonów wycofywanych z Niemiec, które krytycy nazywają wprost „niemieckim szrotem”.
Gospodarka

Niemiecki gigant tnie kolejne etaty w Polsce - nawet 250 osób straci pracę

opublikowano:
sklep sieci macro
Fala zwolnień u niemieckiego giganta! Makro tnie kolejne etaty w Polsce, zagrożonych 250 pracowników (fot. mediamakro.pl)
Niemiecki gigant handlu hurtowego Makro Cash & Carry szykuje kolejną falę redukcji zatrudnienia w Polsce. Z informacji przekazanych przez zakładową „Solidarność” wynika, że do likwidacji może pójść nawet 250 stanowisk w halach oraz w Centrum Wsparcia Biznesu. To kolejna odsłona drastycznych cięć po tym, jak w minionym roku sieć zamknęła cztery wielkie hurtownie i zwolniła około 400 pracowników.
Gospodarka

Dziura w gminnej drodze kosztowała fortunę. McLaren rozbity, samorząd dopłacał z budżetu!

opublikowano:
McLaren 570 GT
Kosztowna dziura w jezdni. Samorząd nie przewidział takiego rachunku za uszkodzonego McLarena (fot. commons.wikimedia.org)
Niewielka prędkość, głęboka wyrwa w gminnym asfalcie i rachunek sięgający niemal pół miliona złotych. Jedna z polskich gmin boleśnie przekonała się, czym kończy się oszczędzanie na sumie gwarancyjnej ubezpieczenia drogowego. Po zniszczeniu luksusowego McLarena polisa samorządu okazała się za mała, a resztę gigantycznego odszkodowania urzędnicy musieli wyłożyć z kieszeni podatników.
Gospodarka

Górnicy z „Silesii” wykiwani i wyrzuceni na bruk. Tak w praktyce wygląda państwo Donalda Tuska!

opublikowano:
Kopalnia SIlesia
Kopalnia SIlesia (fot. wPolsce24)
Puste obietnice, uśmiechy przed kamerami, a w tle brutalna rzeczywistość – likwidacja miejsc pracy, brak wypłat i zastraszanie pracowników. Gdy górnicy z kopalni PG Silesia w Czechowicach-Dziedzicach zjechali pod ziemię, by walczyć o swój byt, władza i zarząd zrobili wszystko, byle tylko spacyfikować nastroje. Podpisano „porozumienie”, kazano wyjechać na powierzchnię i… natychmiast zapomniano o obietnicach. Dziś ludzie zostali na lodzie.
Gospodarka

Bruksela przejmuje nadzór nad giełdą. W tle walka o suwerenność i uderzenie w NBP

opublikowano:
Oddawanie kompetencji Brukseli i polowanie na Glapińskiego. Dwa fronty walki o niezależność gospodarczą Polski
Wzmocnienie unijnego nadzoru kosztem państw narodowych. Opozycja uderza w ministra Domańskiego (fot. PAP/Radek Pietruszka)
Ministrowie finansów państw Unii Europejskiej porozumieli się w sprawie wdrożenia nowych regulacji, które znacząco wzmocnią centralny unijny nadzór nad rynkiem finansowym. Zgodnie z ustaleniami kluczowe uprawnienia ma przejąć Europejski Urząd Nadzoru Giełd i Papierów Wartościowych (ESMA) z siedzibą w Paryżu. Krytycy projektu zwracają uwagę na nierówne traktowanie poszczególnych rynków, wskazując, że nowe unijne regulacje obejmą niemal wszystkie giełdy, z wyjątkiem giełdy we Frankfurcie.
Gospodarka

Obrona przed ekspansją Pekinu. Twarde ograniczenia na hybrydy już od grudnia

opublikowano:
gabryka samochodów byd/ barteii w chinach
Koniec zalewu Europy tanimi autami z Chin. Unia wprowadza roczny kontyngent i blokadę portów (fot. www.byd.com)
Komisja Europejska potwierdziła zawarcie przełomowego, czteroletniego porozumienia z Pekinem, które drastycznie ograniczy napływ samochodów hybrydowych z Chin na unijny rynek. Zgodnie z ustaleniami, od grudnia obowiązywać będzie roczny limit importowy na poziomie 350 tysięcy pojazdów. Bruksela zakłada, że krok ten pozwoli zredukować obecny udział Chin w tym segmencie o połowę, zatrzymując gwałtowną ekspansję azjatyckich producentów.