Dwie twarze Tuska? Zarzeka się, że ostrzegał Europę przed Rosją, więc sprawdzamy jak było naprawdę

W Warszawie zebrała się w sobotę Rada Krajowa KO, którą tworzą członkowie Zarządu Krajowego partii, posłowie i senatorowie, europarlamentarzyści oraz działacze wybrani przez rady regionów. W części zamkniętej członkowie Rady Krajowej wybiorą m.in. wiceprzewodniczących. Mają to być nazwiska po ustaleniach i wskazaniu premiera.
Tusk ostrzegał Europę?
W trakcie wystąpienia Donald Tusk zaznaczył, że już jako przewodniczący Rady Europejskiej alarmował partnerów o agresywnych zamiarach Rosji. Podkreślał konieczność jedności Europy, wzmacniania potencjału obronnego oraz większej determinacji w działaniach na rzecz bezpieczeństwa.
- Lata temu jako szef Rady Europejskiej, uprzedzałem naszych partnerów w Europie o agresywnych zamiarach Rosji, o tym, że Europa musi być zjednoczona, zdeterminowana, musi się zacząć na serio zbroić, musi być bezpieczna dzięki własnej sile i własnej determinacji, to niektórzy pisali w belgijskich, francuskich gazetach, że ja mam manię na punkcie Rosji, że ja ciągle o tej Rosji – mówił w sobotę podczas Rady Krajowej Koalicji Obywatelskiej jej lider.
W swoim przemówieniu mówił także o przełomowym momencie w historii, podkreślając, że świat, jaki znaliśmy przez dekady, ulega głębokim zmianom.
W 2014 roku: „bez krucjaty antyrosyjskiej”
Na tle tych słów przypominana jest wypowiedź Donalda Tuska z 2014 roku, gdy jako premier komentował relacje z Rosją w kontekście wydarzeń na Ukrainie.
Wówczas zaznaczał, że Polska powinna prowadzić politykę „racjonalną i pozbawioną emocji”, jednocześnie dystansując się od konfrontacyjnego podejścia. Jednocześnie podkreślał, że działania Rosji są „nie do zaakceptowania” i wymagają zdecydowanej reakcji.
- Nie chciałbym, żeby Polska prowadziła krucjatę antyrosyjską. Nasza silna pozycja wynika stąd, że prowadzimy wobec Rosji politykę racjonalną, pozbawioną emocji. Rosja działa agresywnie, jej polityka jest nie do zaakceptowania. Dlatego jesteśmy wśród państw, które chcą zdecydowanych reakcji, ale na pewno nie będziemy krajem agresywnej koncepcji antyrosyjskiej – mówił Donald Tusk w 2014 roku na antenie TVN24.
źr. wPolsce24 za X/ PAP










