Polska

Próba otrucia to nie wszystko! Drony i tajemnicze samochody, tak śledzono Karola Nawrockiego podczas kampanii

opublikowano:
Karol Nawrocki podczas kampanii prezydenckiej
Szef ochrony prezydenta ujawnia kulisy kampanii. (fot. Fratria/ Liudmyla Skwarczyńska)
Płk rez. Krzysztof „Rydzu” Radziwon, były oficer sił specjalnych i szef ochrony Karola Nawrockiego, po raz pierwszy przerywa milczenie i opowiada o kulisach kampanii prezydenckiej. Drony i śledzące samochody to tylko niektóre z nietypowych momentów, które mogły zmienić losy wyborów prezydenckich w 2025 roku.

Podczas ubiegłorocznej kampanii wyborczej doszło do zdarzenia, które do dziś budzi ogromne emocje i pytania o bezpieczeństwo najważniejszych osób w państwie. Krzysztof Radziwon, człowiek z 24-letnim doświadczeniem w siłach specjalnych, w rozmowie z „Rzeczpospolitą” szczegółowo zrelacjonował incydent, do którego doszło na Dolnym Śląsku.

Dramatyczne chwile w busie: „Konwulsje i nagłe wymioty”

Do zdarzenia doszło w Ząbkowicach Śląskich, tuż po zakończeniu jednego z setek spotkań z wyborcami. Gdy kampanijny bus ruszył w trasę, ochrona otrzymała sygnał, że z Karolem Nawrockim dzieje się coś złego.

Z relacji świadków wynikało, że u kandydata nastąpiła nagła utrata motoryki, konwulsje oraz gwałtowne wymioty. Ppłk Radziwon podkreśla, że reakcja organizmu była ekstremalnie szybka i nienaturalna.

- Naturalne przyczyny zdrowotne nie przybierają formy tak dynamicznej i tak intensywnej. (...) Dla mnie sprawa jest jasna: to nie było naturalne – ocenia szef ochrony, sugerując możliwość otrucia.

Kulisy decyzji: Dlaczego nie wezwano pogotowia?

Mimo powagi sytuacji, ekipa nie udała się do szpitala, a o sprawie nie poinformowano wówczas służb ani opinii publicznej. Jak wyjaśnia ppłk Radziwon, była to świadoma decyzja operacyjna.

Ochrona, wyszkolona w standardach medycyny pola walki, natychmiast przystąpiła do ratowania kandydata. Choć szef ochrony kilkukrotnie nalegał na przejazd na SOR i płukanie żołądka, Karol Nawrocki – będąc już przytomnym i świadomym – kategorycznie odmówił przerwania kampanii.

- Wyraźne „nie” to jest wyraźne „nie” – ucina Radziwon, zaznaczając, że gdyby kandydat był nieprzytomny, interwencja medyczna zostałaby wymuszona.

Niewidzialne zagrożenie. Drony i rosyjskie ślady

Incydent w Ząbkowicach nie był odosobnionym przypadkiem, a jedynie kulminacją narastającego zagrożenia. Szef ochrony ujawnia, że kampanii towarzyszył powtarzający się wzorzec działań osób trzecich.

Drony pojawiały się w miejscach czasowego pobytu kandydata, gdzie ich obecność była nieuzasadniona. Za kampanijnym busem regularnie jeździły samochody, które zmieniały się w ramach profesjonalnej obserwacji. Dodatkowo nieznane osoby nagrywały szyki i sposób poruszania się zespołu ochronnego.

Radziwon zwraca uwagę na szczególny kontekst – Karol Nawrocki był w tym czasie ścigany przez władze Federacji Rosyjskiej, co znacząco wydłużało listę realnych zagrożeń.

Kim jest Krzysztof „Rydzu” Radziwon?

Za bezpieczeństwo Karola Nawrockiego odpowiadał profesjonalista najwyższej klasy. Ppłk rez. Krzysztof Radziwon to emerytowany oficer z 28-letnim stażem w wojsku, z czego 24 lata spędził w siłach specjalnych. Uczestniczył w kilku turach w Afganistanie i został odznaczony przez Amerykanów za udział w walkach. Obecnie pełni funkcję członka Rady Bezpieczeństwa i Obronności przy Prezydencie RP.

źr. wPolsce24 za rp.pl

Polska

Zamienili Tischnera, Miłosza i Brzezińskiego na Krala, Murańskiego i "Wielkiego Bu"

opublikowano:
Donald Tusk zapewne myśli, że opieranie się na słowach osób podejrzanych zrobi wrażenie na myślących Polakach. Nie zrobi
Donald Tusk zapewne myśli, że opieranie się na słowach osób podejrzanych zrobi wrażenie na myślących Polakach. Nie zrobi (Fot. PAP/Albert Zawada)
Rafał Ziemkiewicz zwrócił uwagę na zjawisko, które trudno uznać za przypadek. Środowiska przestępcze od lat darzą Donalda Tuska wyraźną sympatią – widać to choćby po wynikach głosowań w aresztach i zakładach karnych. Okazuje się, że ta sympatią jest w dużej mierze odwzajemniona.
Polska

Wielka mobilizacja w Krakowie przyniosła skutek. Łukasz Gibała: "Mamy to!"

opublikowano:
Łukasz Gibała zarejestrowany jako kandydat w wyborach na prezydenta Krakowa
Łukasz Gibała zarejestrowany jako kandydat w wyborach na prezydenta Krakowa (fot. Fratria)
Miejska komisja wyborcza oficjalnie zarejestrowała kandydaturę Łukasza Gibały w przedterminowych wyborach na prezydenta Krakowa. Jego nazwisko widnieje też już w spisie kandydatów na stronie internetowej PKW.
Polska

Więcej przeciwników niż zwolenników. Tak Polacy ocenili Tuska

opublikowano:
Najnowszy sondaż CBOS pokazuje, że przeciwników rządu Donalda Tuska wciąż jest więcej niż jego zwolenników, a większość badanych negatywnie ocenia premiera.
Donald Tusk (fot.PAP/Albert Zawada)
Najnowszy sondaż CBOS przynosi kolejne niepokojące wieści dla rządu Donalda Tuska. Mimo poprawy notowań względem lipca przeciwników obecnego gabinetu wciąż jest więcej niż zwolenników, a ponad połowa badanych nie jest zadowolona z premiera.
Polska

Silne porywy wiatru i burze! Tak będzie wyglądała dzisiejsza noc

opublikowano:
Burze, intensywne opady deszczu i silny wiatr mogą wystąpić w nocy z piątku na sobotę w wielu regionach Polski.
Zdjęcie ilustracyjne (fot.PxHere)
Dzisiejsza noc może w niektórych regionach kraju obfitować w burze. Dodatkowo możemy spodziewać się silnych porywów wiatru.
Polska

Giertych na tropie! Mecenas zachęca do kontaktu z jego kancelarią

opublikowano:
Roman Giertych zaapelował o kontakt do osób, które miały zapłacić lub otrzymać propozycję zapłaty w zamian za ułaskawienie, po słowach Donalda Tuska dotyczących zeznań w sprawie Zondacrypto.
Roman Giertych (fot.PAP/Albert Zawada)
Roman Giertych ponownie zwietrzył interes polityczny, który ma na celu uderzenie w jego przeciwników politycznych. Tym razem kontrowersyjny polityk formacji rządowej szuka osób, które miały zapłacić za ułaskawienie.
Polska

Odlot! Arłukowicz uderza w partyjnego kolegę za krytykę Berka: " To jest wojna. I to nie czas na dylematy"

opublikowano:
Bartosz Arłukowicz porównał spór wokół wyboru Macieja Berka na sędziego Trybunału Konstytucyjnego do wojny, krytykując Franciszka Sterczewskiego za brak poparcia dla jego kandydatury.
Bartosz Arłukowicz (fot.Fratria)
Bartosz Arłukowicz kolejny raz dał upust swojej ogromnej niechęci wobec przeciwników politycznych. Tym razem porównał kwestię wyboru Macieja Berka na sędziego Trybunału Konstytucyjnego do... walki na froncie.