Polska

Dramatyczny wypadek na Mazowszu. Ciężarówka wjechała w pociąg Intercity. Jedna ofiara śmiertelna, ranni w szpitalach. Maszyniści zapowiadają protest!

opublikowano:
Tragedia na przejeździe kolejowo-drogowym w Sokolnikach Suchych na Mazowszu. Rozpędzony pociąg relacji Lublin Główny – Szczecin Główny uderzył w samochód ciężarowy, który wjechał wprost pod nadjeżdżający skład. Siła zderzenia doprowadziła do wykolejenia pociągu. Niestety, bilans wypadku jest tragiczny – zginęła jedna osoba, a kilka zostało ciężko rannych. Sprawą zajmuje się prokuratura, a środowisko kolejarskie mówi wprost: dość prowizorki na przejazdach!

Do dramatycznych wydarzeń doszło w środowe przedpołudnie na odcinku kolejowym w powiecie przysuskim (rejon Wolanowa i Przysuchy). Jak wynika z relacji reportera telewizji wPolsce24, Stanisława Pyrzanowskiego, który od pierwszych godzin był obecny na miejscu katastrofy, w skład pociągu PKP Intercity wjechała ciężarówka – wywrotka przewożąca kruszywo. Uderzenie nastąpiło tuż za lokomotywą, samochód wjechał w pierwszy wagon pasażerski.

Tragiczny bilans i walka o życie poszkodowanych

W wyniku uderzenia lokomotywa oraz wagony wypadły z torów. Na miejsce natychmiast zadysponowano liczne zastępy straży pożarnej, zespoły ratownictwa medycznego, policję oraz śmigłowiec Lotniczego Pogotowia Ratunkowego (LPR).

Cztery osoby odniosły bardzo ciężkie obrażenia. Wśród nich znalazła się kobieta w wieku około 40 lat, która mimo natychmiastowej reanimacji i przetransportowania do szpitala zmarła w wyniku odniesionych ran. W stanie ciężkim, lecz stabilnym, w szpitalu przebywa 52-letni kierowca ciężarówki (obywatel Polski), a także poszkodowany maszynista składu.

Świadkowie zdarzenia relacjonują chwile grozy tuż po uderzeniu:

Paliła się trawa, od razu ruszyliśmy gasić i ratować ludzi z pociągu. Większość pasażerów zdołała wyjść o własnych siłach, ale w pierwszym wagonie trwała dramatyczna walka o życie jednej z pasażerek – opowiadał pan Marek, świadek akcji ratunkowej.

Śledztwo prokuratury i nowoczesny sprzęt na miejscu tragedii

Czynności na miejscu wypadku prowadzi Prokuratura Okręgowa w Radomiu. Jak poinformowała jej rzeczniczka, prok. Aneta Góźdź, wszczęto śledztwo w kierunku nieumyślnego sprowadzenia katastrofy w ruchu lądowym ze skutkiem śmiertelnym – czynu zagrożonego karą do 15 lat pozbawienia wolności.

Śledczy zabezpieczyli rejestrator z kabiny maszynisty oraz zapisy urządzeń sterowania ruchem. Do drobiazgowych oględzin zniszczonego składu i torowiska wykorzystano m.in. specjalistyczny skaner 3D. Ze wstępnych ustaleń wynika, że sygnalizacja świetlna na przejeździe działała prawidłowo w momencie zdarzenia, co stawia pod dużym znakiem zapytania zachowanie kierowcy pojazdu ciężarowego. Ze względu na ciężki stan zdrowia kluczowych uczestników katastrofy – kierowcy oraz maszynisty – ich bezpośrednie przesłuchania nie były dotychczas możliwe.

Kolejarze mówią „dość!”. Szykuje się protest w Warszawie

Mieszkańcy okolicznych miejscowości podkreślają, że to nie pierwszy tak groźny wypadek na tym konkretnym przejeździe. Zaledwie kilka lat temu w tym samym miejscu doszło do zderzenia z wywrotką przewożącą piasek z pobliskich wyrobisk.

Czarę goryczy przelała seria niebezpiecznych incydentów z ostatnich dni. Tragedia na Mazowszu wywołała ogromne poruszenie w środowisku kolejarskim. Maszyniści zapowiadają protest w Warszawie. Żądają od władz i zarządców infrastruktury natychmiastowych inwestycji w bezpieczeństwo – w tym bezwzględnego montażu rogatek (szlabanów) na przejazdach, gdzie obecnie funkcjonuje wyłącznie sygnalizacja świetlno-dźwiękowa, a natężenie ruchu ciężkiego sprzętu jest wysokie.

W studiu porannego pasma „Budzimy się” w telewizji wPolsce24 Marta Kielczyk i Jacek Łęski zwrócili uwagę na konieczność wyciągnięcia natychmiastowych wniosków przez decydentów:

Może w takich miejscach ktoś wreszcie powinien podjąć decyzję i zacząć instalować rogatki. To z pewnością wpłynęłoby na bezpieczeństwo. Z drugiej strony apelujemy do wszystkich kierowców: telefon komórkowy na bok i bezwzględna ostrożność przed każdym torem kolejowym – podsumowali prowadzący.

źr. wPolsce24 

Polska

„Niewielu ludziom Polska zawdzięcza tak wiele”. Tak Gawkowski składał hołd Jaruzelskiemu!

opublikowano:
Dziś chce blokować internet, wczoraj pisał laurki dyktatorowi. Kompromitujący list Gawkowskiego do Jaruzelskiego
Dziś chce blokować internet, wczoraj pisał laurki dyktatorowi. Kompromitujący list Gawkowskiego do Jaruzelskiego (fot. wikipedia/PAP Wojtek Jargiło )
„Wyrazy szacunku i oddania”, podziękowania za „gigantyczny wkład w pomyślność Polski” oraz słowa o dokonaniach będących „inspiracją w codziennej działalności” – tak obecny wicepremier i minister cyfryzacji Krzysztof Gawkowski składał hołd Wojciechowi Jaruzelskiemu. Historyk prof. Mirosław Szumiło odnalazł w zbiorach amerykańskiego Archiwum Hoovera kompromitujący list z 2013 roku, pod którym obok Leszka Millera podpisał się ówczesny sekretarz generalny SLD. Pismo wychwalające komunistycznego dyktatora odpowiedzialnego za stan wojenny wywołało falę oburzenia.
Polska

Policzek dla ofiar zrywu z 1956 r. Czarzasty wysłany na Węgry

opublikowano:
Kpina z historii: Działacz partii komunistycznej upamiętnia bunt przeciw komunistycznej dyktaturze
SKANDAL: Były członek PZPR na rocznicy powstania antykomunistycznego! Czarzasty wysłany na Węgry (fot. wPolsce24)
23 października 1956 roku naród węgierski chwycił za broń, by przeciwstawić się sowieckiej dominacji i krwawej komunistycznej dyktaturze. Zryw został brutalnie utopiony we krwi przez wojska Związku Radzieckiego – zginęło ponad 2,5 tysiąca powstańców, a tysiące uczestników buntu poddano bestialskim represjom i egzekucjom. Dokładnie 70 lat po tych tragicznych wydarzeniach koalicja rządząca zdecydowała, że Polskę na uroczystościach w Budapeszcie będzie reprezentował marszałek Sejmu Włodzimierz Czarzasty – w przeszłości członek PZPR.
Polska

Skandal przed biurem RPO. Polskie godło wylądowało w kontenerze na śmieci. Sprawa trafia do prokuratury

opublikowano:
Orzeł Biały wyrzucony na śmietnik? Szokujące zdjęcia z remontu u Rzecznika Praw Obywatelskich
Orzeł Biały wyrzucony na śmietnik? Szokujące zdjęcia z remontu u Rzecznika Praw Obywatelskich (fot. wPolsce24)
Wstrząsające zdjęcia obiegły sieć i wywołały falę oburzenia wśród Polaków. Symbole narodowe – polskie godło z Orłem Białym – zostało sfotografowane w kontenerze na odpady poremontowe tuż przed siedzibą biura Rzecznika Praw Obywatelskich. Opozycja mówi o hańbie i składa zawiadomienie do prokuratury, a redakcja Telewizji wPolsce24 deklaruje gotowość zaopiekowania się sponiewieranymi symbolami.
Polska

„Możemy was wyłączyć”. Rząd Tuska uderza w wolność słowa w sieci? Nowe narzędzia cenzurowania sieci

opublikowano:
4 (17)
Walka z hejtem czy polowanie na krytyków rządu? Kontrowersyjne przepisy trafią na biurko prezydenta (fot. wPolsce24)
„My mamy argument prosty. Możemy was wyłączyć” – te słowa ministra cyfryzacji skierowane do platform internetowych dosadnie pokazują kierunek działań obecnego obozu władzy. W Sejmie przyjęto nowelizację wdrażającą unijny Akt o Usługach Cyfrowych (DSA). Choć oficjalnym celem jest eliminacja hejtu, patostreamów czy przestępczości, nowe mechanizmy dają państwowym urzędnikom bezprecedensowe prawo do cenzurowania treści w mediach społecznościowych.
Polska

UJAWNIAMY TAŚMY: Tak Hołownia wycinał Pełczyńską-Nałęcz z rządu

opublikowano:
Taśmy koalicji
Trzęsienie ziemi w koalicji! Mamy nagranie z narady Polski 2050. „Za plecami rozmawiał z Tuskiem o moim wyrzuceniu” (fot. wPolsce24)
Telewizja wPolsce24 i portal wPolityce.pl dotarły do wstrząsającego nagrania z zamkniętego spotkania ścisłego kierownictwa Polski 2050. Ówczesna szefowa partii Katarzyna Pełczyńska-Nałęcz wprost oskarża w nim Szymona Hołownię o bezwzględną walkę o władzę i spiskowanie za jej plecami z Donaldem Tuskiem. Z ujawnionych taśm wynika, że lider ugrupowania miał zabiegać u premiera o wyrzucenie minister z rządu tylko po to, by samemu przejąć jej stanowisko.
Polska

Koszmar na spacerze w Płocku. Nietrzeźwy właściciel, amstaff bez kagańca i ranna kobieta

opublikowano:
wawrkam-amstaff-3823536_1280
Kaganiec wisiał na szyi, właściciel był pijany. Koszmarny finał spaceru z amstaffem (fot. ilustracyjna Pixabay)
Niedzielny poranek na jednej z ulic Płocka zakończył się dramatem. Pies rasy amstaff rzucił się na przechodzącą kobietę i jej pupila. Poszkodowana 39-latka z obrażeniami ręki trafiła do szpitala. Jak potwierdziła policja, właściciel agresywnego czworonoga był kompletnie pijany, a zabezpieczenie psa okazało się fikcją.