Polska

Szokujące ustalenia prokuratury. To ciężarówka staranowała pociąg! Śledczy zabezpieczą nagrania

opublikowano:
Nowe, wstępne ustalenia prokuratury rzucają więcej światła na dramatyczne zderzenie pociągu Intercity z betoniarką w Sokolnikach Suchych. Ciężarówka nie została uderzona przez czoło pociągu. To ona wjechała w tor jazdy składu i uderzyła w bok pierwszego wagonu znajdującego się za lokomotywą. Skutki były tragiczne: wykolejona lokomotywa i cztery wagony, wielu rannych oraz śmierć jednej z pasażerek.

Do katastrofy doszło w środę 9 września w powiecie przysuskim. Pociąg Intercity „Koziołek”, jadący z Lublina do Szczecina, znajdował się w ruchu, gdy na przejeździe kolejowym pojawiła się ciężarówka. Jak przekazał podczas briefingu prok. Robert Czerwiński z Prokuratury Okręgowej w Radomiu, ciężarówka uderzyła bocznie w pierwszy wagon pociągu, znajdujący się bezpośrednio za lokomotywą. To właśnie zderzenie doprowadziło do wykolejenia lokomotywy oraz czterech wagonów. Poważnie uszkodzone zostały również torowisko i sieć trakcyjna.

Dlaczego kierowca nie zatrzymał ciężarówki?

To jest teraz jedno z najważniejszych pytań, na które odpowiedź będą musieli znaleźć śledczy. Prokuratura na razie nie przesądza, dlaczego kierowca betoniarki znalazł się na przejeździe w momencie przejazdu pociągu. Ustalenie przyczyny zdarzenia będzie jednym z zasadniczych elementów prowadzonego postępowania.

Śledczy zamierzają zabezpieczyć między innymi dane dotyczące funkcjonowania urządzeń na przejeździe. Sprawdzone zostanie również nagranie z rejestratorów znajdujących się w lokomotywie. Chodzi zarówno o zapis obrazu, jak i dane dotyczące prędkości pociągu oraz jego hamowania.

Kluczowe może okazać się również nagranie z samej chwili zderzenia.

Na przejeździe nie było bowiem monitoringu. Dlatego szczególnego znaczenia nabierają wszystkie inne dostępne źródła informacji: rejestratory lokomotywy, urządzenia kolejowe, tachograf ciężarówki oraz stan techniczny pojazdu.

Dramat w pierwszym wagonie

Najciężej poszkodowane zostały dwie pasażerki znajdujące się w pierwszym wagonie, maszynista oraz kierowca ciężarówki. Wszystkim czterem osobom nadano czerwony kod pilności, oznaczający konieczność udzielenia natychmiastowej pomocy. Prokurator potwierdził również śmierć jednej z pasażerek. W momencie briefingu nie było jeszcze jasne, czy kobieta zmarła na miejscu podczas reanimacji, w czasie transportu do szpitala, czy już w placówce medycznej.

Do szpitali trafiły także co najmniej cztery osoby z lżejszymi obrażeniami. Łącznie prokuratura informowała o co najmniej ośmiu osobach przewiezionych do placówek medycznych. Pociągiem mogło podróżować około 114 osób. Na przejazd sprzedano 111 biletów, a w składzie znajdowało się również trzech członków obsługi: maszynista, konduktor i jeszcze jedna osoba personelu.

Ponad 60 osób trafiło do świetlicy

Po katastrofie konieczna była również organizacja pomocy dla pozostałych pasażerów. Około 67 osób przewieziono do świetlicy w Skrzyńsku. Tam zapewniono im opiekę po dramatycznym zdarzeniu.

Pierwszej pomocy poszkodowanym udzielali świadkowie oraz strażacy z miejscowej Ochotniczej Straży Pożarnej. Później do akcji wkroczyła Państwowa Straż Pożarna. Ratownicy musieli dotrzeć między innymi do maszynisty znajdującego się w lokomotywie oraz rannych pasażerek w pierwszym wagonie. Konieczne było bezpieczne wydobycie poszkodowanych i przekazanie ich zespołom ratownictwa medycznego.

Śledczy sprawdzą każdy element

Postępowanie ma przejąć Wydział I Prokuratury Okręgowej w Radomiu. Na miejscu katastrofy pracują również członkowie Państwowej Komisji Badania Wypadków Kolejowych. Śledczy zabezpieczą rejestratory lokomotywy, w tym dane dotyczące prędkości i hamowania oraz dostępne nagrania. Zbadany zostanie także tachograf ciężarówki, o ile pojazd był w niego wyposażony.

Samochód zostanie poddany szczegółowym oględzinom pod kątem jego stanu technicznego. Sprawdzone zostaną również urządzenia znajdujące się na przejeździe. Na razie nie wiadomo, co dokładnie doprowadziło do tego, że ciężarówka znalazła się na torach w chwili przejazdu pociągu.

Wiadomo już jednak, że skutki tej jednej sytuacji były katastrofalne. Ciężarówka uderzyła w bok pierwszego wagonu, wykoleiła skład i doprowadziła do śmierci jednej z pasażerek. Teraz śledczy muszą odpowiedzieć na najważniejsze pytanie: dlaczego kierowca nie zatrzymał się przed przejazdem?

źr. wPolsce24 za miejskireporter.pl

Polska

„Niewielu ludziom Polska zawdzięcza tak wiele”. Tak Gawkowski składał hołd Jaruzelskiemu!

opublikowano:
Dziś chce blokować internet, wczoraj pisał laurki dyktatorowi. Kompromitujący list Gawkowskiego do Jaruzelskiego
Dziś chce blokować internet, wczoraj pisał laurki dyktatorowi. Kompromitujący list Gawkowskiego do Jaruzelskiego (fot. wikipedia/PAP Wojtek Jargiło )
„Wyrazy szacunku i oddania”, podziękowania za „gigantyczny wkład w pomyślność Polski” oraz słowa o dokonaniach będących „inspiracją w codziennej działalności” – tak obecny wicepremier i minister cyfryzacji Krzysztof Gawkowski składał hołd Wojciechowi Jaruzelskiemu. Historyk prof. Mirosław Szumiło odnalazł w zbiorach amerykańskiego Archiwum Hoovera kompromitujący list z 2013 roku, pod którym obok Leszka Millera podpisał się ówczesny sekretarz generalny SLD. Pismo wychwalające komunistycznego dyktatora odpowiedzialnego za stan wojenny wywołało falę oburzenia.
Polska

Policzek dla ofiar zrywu z 1956 r. Czarzasty wysłany na Węgry

opublikowano:
Kpina z historii: Działacz partii komunistycznej upamiętnia bunt przeciw komunistycznej dyktaturze
SKANDAL: Były członek PZPR na rocznicy powstania antykomunistycznego! Czarzasty wysłany na Węgry (fot. wPolsce24)
23 października 1956 roku naród węgierski chwycił za broń, by przeciwstawić się sowieckiej dominacji i krwawej komunistycznej dyktaturze. Zryw został brutalnie utopiony we krwi przez wojska Związku Radzieckiego – zginęło ponad 2,5 tysiąca powstańców, a tysiące uczestników buntu poddano bestialskim represjom i egzekucjom. Dokładnie 70 lat po tych tragicznych wydarzeniach koalicja rządząca zdecydowała, że Polskę na uroczystościach w Budapeszcie będzie reprezentował marszałek Sejmu Włodzimierz Czarzasty – w przeszłości członek PZPR.
Polska

Skandal przed biurem RPO. Polskie godło wylądowało w kontenerze na śmieci. Sprawa trafia do prokuratury

opublikowano:
Orzeł Biały wyrzucony na śmietnik? Szokujące zdjęcia z remontu u Rzecznika Praw Obywatelskich
Orzeł Biały wyrzucony na śmietnik? Szokujące zdjęcia z remontu u Rzecznika Praw Obywatelskich (fot. wPolsce24)
Wstrząsające zdjęcia obiegły sieć i wywołały falę oburzenia wśród Polaków. Symbole narodowe – polskie godło z Orłem Białym – zostało sfotografowane w kontenerze na odpady poremontowe tuż przed siedzibą biura Rzecznika Praw Obywatelskich. Opozycja mówi o hańbie i składa zawiadomienie do prokuratury, a redakcja Telewizji wPolsce24 deklaruje gotowość zaopiekowania się sponiewieranymi symbolami.
Polska

„Możemy was wyłączyć”. Rząd Tuska uderza w wolność słowa w sieci? Nowe narzędzia cenzurowania sieci

opublikowano:
4 (17)
Walka z hejtem czy polowanie na krytyków rządu? Kontrowersyjne przepisy trafią na biurko prezydenta (fot. wPolsce24)
„My mamy argument prosty. Możemy was wyłączyć” – te słowa ministra cyfryzacji skierowane do platform internetowych dosadnie pokazują kierunek działań obecnego obozu władzy. W Sejmie przyjęto nowelizację wdrażającą unijny Akt o Usługach Cyfrowych (DSA). Choć oficjalnym celem jest eliminacja hejtu, patostreamów czy przestępczości, nowe mechanizmy dają państwowym urzędnikom bezprecedensowe prawo do cenzurowania treści w mediach społecznościowych.
Polska

UJAWNIAMY TAŚMY: Tak Hołownia wycinał Pełczyńską-Nałęcz z rządu

opublikowano:
Taśmy koalicji
Trzęsienie ziemi w koalicji! Mamy nagranie z narady Polski 2050. „Za plecami rozmawiał z Tuskiem o moim wyrzuceniu” (fot. wPolsce24)
Telewizja wPolsce24 i portal wPolityce.pl dotarły do wstrząsającego nagrania z zamkniętego spotkania ścisłego kierownictwa Polski 2050. Ówczesna szefowa partii Katarzyna Pełczyńska-Nałęcz wprost oskarża w nim Szymona Hołownię o bezwzględną walkę o władzę i spiskowanie za jej plecami z Donaldem Tuskiem. Z ujawnionych taśm wynika, że lider ugrupowania miał zabiegać u premiera o wyrzucenie minister z rządu tylko po to, by samemu przejąć jej stanowisko.
Polska

Koszmar na spacerze w Płocku. Nietrzeźwy właściciel, amstaff bez kagańca i ranna kobieta

opublikowano:
wawrkam-amstaff-3823536_1280
Kaganiec wisiał na szyi, właściciel był pijany. Koszmarny finał spaceru z amstaffem (fot. ilustracyjna Pixabay)
Niedzielny poranek na jednej z ulic Płocka zakończył się dramatem. Pies rasy amstaff rzucił się na przechodzącą kobietę i jej pupila. Poszkodowana 39-latka z obrażeniami ręki trafiła do szpitala. Jak potwierdziła policja, właściciel agresywnego czworonoga był kompletnie pijany, a zabezpieczenie psa okazało się fikcją.