Polska

Rozdzieleni przez system. Dramat małżeństwa opozycjonistów w warszawskim ośrodku

opublikowano:
Zdjęcie przedstawia poruszający kolaż skupiony na splecionych dłoniach dwojga starszych osób, symbolizujących bliskość i miłość. Na główny obraz nałożono trzy mniejsze elementy: po lewej stronie portret starszego mężczyzny na wózku inwalidzkim oraz screen z bazy IPN dotyczący Eugeniusza Madeja (działacza opozycji antykomunistycznej); po prawej stronie mapę warszawskiego ośrodka SCOL przy ul. Mehoffera z zaznaczoną czerwoną linią drogą między pawilonami nr 1 i nr 7, którą musi pokonywać mężczyzna, by odwiedzić żonę.
(fot. freepik/screen za IPN/FB)
Eugeniusz Madej to bohater walki o wolną Polskę, odznaczony Krzyżem Kawalerskim Orderu Odrodzenia Polski. Dziś, w jesieni życia, on i jego żona Barbara stają przed murem bezduszności, którego nie powstydziłby się dawny system. Choć mieszkają w tym samym ośrodku, dzieli ich dystans nie do pokonania dla schorowanego człowieka, a biurokratyczne plany mogą rozdzielić ich na zawsze. Ich historia rozdziera serce i pokazuje, jak łatwo Polska zapomina o swoich dzieciach.

Miłość na wózku inwalidzkim – w mróz i ulewę

Warszawa, Stołeczne Centrum Opiekuńczo-Lecznicze przy ul. Mehoffera. To tutaj od blisko roku rozgrywa się cichy dramat państwa Madejów. Pan Eugeniusz przebywa w pawilonie nr 1, jego żona Barbara – od kilku lat wymagająca stałej opieki – w pawilonie nr 7.

Oboje są w pełni sprawni umysłowo, ale ciało odmawia posłuszeństwa. Gienek, jak nazywają go koledzy z czasów internowania, każdego dnia podejmuje tę samą, heroiczną walkę. Odległość, która dla młodego, zdrowego człowieka wydaje się prostym i krótkim spacerem, dla starszego, schorowanego mężczyzny stanowi nie lada wyzwanie.

Mimo to Pan Eugeniusz siada na wózek inwalidzki i jedzie do ukochanej żony. Nieważne, czy jest mróz, ulewa, wichura czy upał. Dlaczego? Bo system i wolna Polska, o którą walczył przed laty, dziś nie potrafi zapewnić im miejsca w tym samym budynku.

- Nikt od razu nie wykazał się myśleniem, żeby mieszkali w tym samym pawilonie, za to wszyscy dotąd okazują brak empatii wobec tej niezwykle zacnej dwójki ludzi - relacjonuje Maciej Goliszewski, przyjaciel z czasów opozycji.

Zapomniani przez Ojczyznę?

Eugeniusz Madej to nie jest anonimowy pacjent. To człowiek z potwierdzonym statusem działacza opozycji antykomunistycznej, osoba represjonowana z powodów politycznych. W 2024 roku Prezydent RP odznaczył go za wybitne zasługi. Dziś te ordery wydają się gorzkim żartem w obliczu codzienności w placówce.

Państwo Madejowie są tragicznie samotni. Ich jedyny syn zmarł kilka lat temu, reszta rodziny nie utrzymuje z nimi bliższego kontaktu. Rzadko to przyznają, ale są dziś zdani wyłącznie na siebie i garstkę dawnych kolegów i przyjaciół z czasów opozycji.

Ta izolacja zbiera żniwo, oboje mają objawy depresji, boją się otoczenia i żyją w ciągłym strachu, że ich pragnienie bycia blisko siebie „podpadnie” personelowi. Ale miłość jest silniejsza i na razie wygrywa. 

Procedury ważniejsze niż człowiek?

O tej sprawie dowiedzieliśmy się z relacji osób, które od miesięcy walczą o godny byt państwa Madejów. Z ustaleń dziennikarki Grażyny Raszkowskiej, która opisała nam tę sprawę, wyłania się obraz instytucjonalnego paraliżu:

  • Brak realizacji obietnic: Mimo starań Urzędu do Spraw Kombatantów i Osób Represjonowanych (UdSKiOR), małżonkowie wciąż są rozdzieleni.

  • Problemy zdrowotne: Pan Eugeniusz czeka na diagnostykę szpitalną, mimo posiadanych uprawnień. Ostatnio podawano mu kroplówki z powodu krytycznie niskiego ciśnienia i bólu głowy.

  • Widmo ostatecznej rozłąki: Pawilon nr 7, w którym przebywa pani Barbara, idzie do remontu. Pensjonariusze mogą zostać rozwiezieni do innych placówek – w Radości lub na Mokotowie.

Jeśli tak się stanie, dla dwojga schorowanych ludzi będzie to formalnie oznaczało koniec wspólnego życia. Pozostanie im tylko telefon, o ile starczy sił, by go odebrać.

Pytanie o standardy III RP

Czy warto było się poświęcać? To pytanie bolesne, ale w tej sytuacji nieuniknione. Maciej Goliszewski, wspomniany wcześniej przyjaciel małżeństwa Madejów, stawia sprawę ostro: „Ojczyzna nie jest jak dobra matka, tylko przypomina złą i bezduszną macochę wobec swoich najlepszych dzieci”.

Trudno nie wykazać zrozumienia dla tej goryczy. Sytuacja w ośrodku przy Mehoffera to nie tylko problem logistyczny i brak wolnych łóżek. To test z empatii i szacunku dla tych, którzy ryzykowali wszystko, byśmy dziś mogli żyć w wolnym kraju. Rozdzielenie małżeństwa w takim stanie to naruszenie podstawowych praw człowieka i pacjenta. Zwłaszcza, że czasu jest naprawdę bardzo mało.

Remont pawilonu nr 7 może ruszyć w każdej chwili, pieczętując los państwa Madejów.

W trosce o rozwiązanie trudnej sytuacji państwa Madejów, skierujemy oficjalne zapytania oraz prośby o interwencję do kluczowych instytucji odpowiedzialnych za opiekę nad kombatantami i seniorami w stolicy. 

Wiadomości z listą pytań dziś jeszcze trafią: Dyrekcji Stołecznego Centrum Opiekuńczo-Leczniczego przy ul. Mehoffera w celu wyjaśnienia przyczyn rozdzielenia małżonków i planów dotyczących ich relokacji podczas remontu, Urzędu m.st. Warszawy (Biuro Pomocy i Projektów Społecznych) jako organu nadzorczego placówki, Urzędu do Spraw Kombatantów i Osób Represjonowanych, prosząc o osobisty nadzór nad sprawą zasłużonego opozycjonisty, Rzecznika Praw Pacjenta oraz Rzecznika Praw Obywatelskich, w związku z podejrzeniem naruszenia standardów opieki i praw pacjenta. 

Napiszemy także do Kancelarii Prezydenta RP, aby zasygnalizować krytyczną sytuację życiową kawalera Orderu Odrodzenia Polski.

O dalszych szczegółach tej sprawy będziemy informować w kolejnych tekstach.

źr. wPolsce24

Polska

ROZMOWA WIKŁY. Minister wręczył mistrzowi wymiętą flagę. Poseł PiS nie gryzł się w język: "Dramatyczne deficyty kulturowe"

opublikowano:
Michal Moskal w rozmowie z Marcinem Wikłą na antenie telewizji wPolsce24
Rutnicki wręczył wymietą flagę (fot. wPolsce24)
Pomięta flaga wręczona polskiemu mistrzowi, nękanie internautów za krytykę rządu i wreszcie – sprawa bezpieczeństwa państwa w kontekście Włodzimierza Czarzastego. Michał Moskal, poseł Prawa i Sprawiedliwości, w mocnych słowach podsumował działania obecnej koalicji rządzącej na antenie telewizji wPolsce24 w rozmowie z Marcinem Wikłą
Polska

Sejm nie przyjrzy się „wschodnim kontaktom” marszałka. Zirytowany Czarzasty odpiera zarzuty i atakuje prezydenta

opublikowano:
czarzasty
Prezydium Sejmu, stosunkiem głosów cztery do jednego, odrzuciło wniosek PiS o zwołanie nadzwyczajnego posiedzenia izby niższej parlamentu - przekazał marszałek Włodzimierz Czarzasty. Obrady miałyby dotyczyć tzw. wschodnich kontaktów lidera Nowej Lewicy.
Polska

Prokuratura Żurka rusza po Ziobrę: 26 zarzutów i Europejski Nakaz Aresztowania

opublikowano:
AWIK_Ziobro_3042024_61.webp
Prokuratura chce postawić Ziobrze aż 26 zarzutów. (Fot. Fratria/Andrzej Wiktor)
Prokurator wystąpił z wnioskiem o wydanie Europejskiego Nakazu Aresztowania (ENA) wobec byłego szefa Ministerstwa Sprawiedliwości, posła PiS Zbigniewa Ziobry, podejrzanego w śledztwie dotyczących rzekomych nieprawidłowości w Funduszu Sprawiedliwości.
Polska

Prąd w Polsce jest za tani? Prezes państwowej spółki szokuje porównaniami i żartuje o podwyżce. „Kompletne odklejenie”

opublikowano:
lot prąd
Prezes Tauronu Grzegorz Lot wywołał poruszenie w sieci swoją wypowiedzią o cenach prądu (Fot. Fratria, mat. prasowe Tauron)
- Kompletne odklejenie – tak skomentował ostatnią wypowiedź prezesa Tauronu Grzegorza Lota poseł Janusz Cieszyński. Czy 40 procent Polaków płacących ponad 2 tys. rocznie za prąd to rzeczywiście powód do radości?
Polska

Czego boi się Czarzasty? Nie chciał wypełnić kluczowej ankiety. Widowiskowa akcja w Sejmie, w tle Moskwa

opublikowano:
czarzasty ankieta
Marszałek Sejmu Włodzimierz Czarzasty nie chce wypełnić ankiety bezpieczeństwa (Fot. wPolsce24)
Włodzimierz Czarzasty, choć jest marszałkiem Sejmu a wcześniej przez wiele lat zasiadał w komisji ds. służb specjalnych nie wypełnił ankiety bezpieczeństwa. Oznacza to, że nie odpowiedział na pytania, na które muszą odpowiadać najważniejsze osoby w państwie.
Polska

Piękny gest Pierwszej Damy, przekazała suknię Dodzie. Za ile pójdzie?

opublikowano:
sukienka nawrockiej
Marta Nawrocka przekazała na aukcję sukienkę, w której wystąpiła podczas sesji zdjęciowej dla Vivy (Fot. wPolsce24, screen viva.pl)
Marta Nawrocka przekazała jedną ze swoich sukni na aukcję charytatywną organizowaną przez Dodę i malarkę Joannę Sarapatę.