Zbrodnia i zaniechanie. Czy śmierci dziecka można było uniknąć? Śledztwo telewizji wPolsce24 obnaża prawdę o SOP
Ta sprawa wstrząsnęła całą Polską. 26 stycznia major SOP Piotr K., który był wtedy jeszcze w czynnej służbie, spędzał ferie z rodziną u swoich teściów, którzy mieszkali w Ustce. Pewnego dnia, wieczorem rzucił się z nożem na swoją rodzinę: czteroletniej córce zadał 14 ciosów w okolice klatki piersiowej. Mimo reanimacji dziewczynka zmarła. Żonie, synowi i teściom, mimo odniesionych poważnych ran, udało się uciec.
Do nieznanych faktów na temat tej zbrodni i dokumentów dotyczących Piotra K. dotarł Samuel Pereira. Funkcjonariusz SOP z ponaddwudziestoletnim stażem od dawna zachowywał się dziwnie, bywał jakby nieobecny, błądził myślami.
Przełożeni nie reagowali, choć Piotr K. mógł mieć bezpośredni dostęp do najważniejszych osób w państwie, w tym do prezydenta Karola Nawrockiego i jego rodziny.
Dlaczego przełożeni lekceważyli niepokojące sygnały? Czy narażano w tej sposób najważniejsze osoby w państwie? Czy ma to związek z czystkami i przetasowaniami w SOP po dojściu do władzy koalicji 13 grudnia? I najważniejsze: Dlaczego nie toczy się żadne postępowanie w sprawie niedopełnienia obowiązków z art. 231 Kodeksu karnego?
Reportaż „Zbrodnia i zaniechanie” Samuela Pereiry w materiale wideo nad tekstem. Zapraszamy
źr. wPolsce24











