Polska

Donald Tusk znowu to zrobił, ale wstyd! Premier pomylił słowa hymnu Rzeczypospolitej Polskiej

opublikowano:
Obchody Narodowego Święta Niepodległości. Premier Donald Tusk przed Zieloną Bramą na gdańskim Długim Targu po zakończeniu parady niepodległości, 11 bm.
(fot. PAP/Andrzej Jackowski)
Słowa hymnu Rzeczypospolitej Polskiej znają wszyscy nasi rodacy. Część z nich popełnia jednak błąd w drugim wersie naszej narodowej pieśni, śpiewając: "póki my żyjemy". Tymczasem jedyną prawidłową wersją, zgodną z historycznym zapisem pieśni napisanej w 1797 roku przez Józefa Wybickiego, są słowa: "kiedy my żyjemy". Regularnie problem z tą częścią polskiego hymnu ma szef polskiego rządu.

Dlaczego śpiewamy "kiedy my żyjemy"? Najprościej byłoby oczywiście odpowiedzieć, iż taki jest oczywiście oryginalny zapis słów Mazurka Dąbrowskiego.

Z czego on jednak wynika i czego nie rozumie w nim premier Donald Tusk? 

- Słowo "kiedy" oznaczało w dawnej polszczyźnie "skoro". Miało to znaczyć, że "skoro my żyjemy", nie można mówić o śmierci Polski - tłumaczył onegdaj prof. Jerzy Bralczyk na antenie Polskiego Radia.

- Pokazuje to, że Polska jest nami, to my tworzymy Polskędodawał znakomity językoznawca.

Zdecydowanie jego słów nie wziął sobie do serca premier, który dziś postanowił celebrować Narodowy Dzień Niepodległości w Gdańsku.

Dodajmy, iż nie jest to pierwsza wpadka premiera Tusk z hymnem Rzeczypospolitej, podobną zaliczył już wcześniej w siedzibie PE.

źr. wPolsce24

Polska

Czego boi się Czarzasty? Nie chciał wypełnić kluczowej ankiety. Widowiskowa akcja w Sejmie, w tle Moskwa

opublikowano:
czarzasty ankieta
Marszałek Sejmu Włodzimierz Czarzasty nie chce wypełnić ankiety bezpieczeństwa (Fot. wPolsce24)
Włodzimierz Czarzasty, choć jest marszałkiem Sejmu a wcześniej przez wiele lat zasiadał w komisji ds. służb specjalnych nie wypełnił ankiety bezpieczeństwa. Oznacza to, że nie odpowiedział na pytania, na które muszą odpowiadać najważniejsze osoby w państwie.
Polska

Piękny gest Pierwszej Damy, przekazała suknię Dodzie. Za ile pójdzie?

opublikowano:
sukienka nawrockiej
Marta Nawrocka przekazała na aukcję sukienkę, w której wystąpiła podczas sesji zdjęciowej dla Vivy (Fot. wPolsce24, screen viva.pl)
Marta Nawrocka przekazała jedną ze swoich sukni na aukcję charytatywną organizowaną przez Dodę i malarkę Joannę Sarapatę.
Polska

ROZMOWA WIKŁY. Małgorzata Wassermann: Nie ma konstytucji, nie ma ustaw. Jest wola ludzi sprawujących władzę

opublikowano:
wasserman
Posiedzenie Rady Bezpieczeństwa Narodowego oraz narastający spór wokół marszałka Sejmu Włodzimierza Czarzastego pokazują – zdaniem posłanki PiS Małgorzaty Wassermann – że Polska znalazła się w punkcie krytycznym. W programie Rozmowa Wikły na antenie Telewizji wPolsce24 posłanka mówi wprost: to realne zagrożenie dla bezpieczeństwa państwa.
Polska

Uchylił ENA wobec Romanowskiego, mówił o „kryptodyktaturze”. Odważny sędzia zapłacił stanowiskiem. „To wygląda na szykanę”

opublikowano:
Lubowski
Sędzia Dariusz Łubowski z Sądu Okręgowego w Warszawie, który zdecydował o uchyleniu ENA wobec byłego wiceministra sprawiedliwości Marcina Romanowskiego, został odwołany z funkcji Kierownika Sekcji Postępowania Międzynarodowego do spraw z zakresu prawa karnego. Jakby tego było mało, wcześniej to do niego właśnie trafił wniosek Prokuratury Krajowej o wydanie Europejskiego Nakazu Aresztowania (ENA) wobec Zbigniewa Ziobry.
Polska

Prezydent Karol Nawrocki w ostrych słowach powiedział, co myśli o marszałku Czarzastym

opublikowano:
Prezydent i przedstawiciele rządu na posiedzeniu. Na zdjęciu Karol Nawrocki, Donald Tusk, Władysłąw Kosiniak-Kamysz, Radosław Sikorski i Włodzimierz Czarzasty
Prezydent i przedstawiciele rządu na posiedzeniu RBN (fot. wPolsce24)
Prezydent Karol Nawrocki zwołał Radę Bezpieczeństwa Narodowego, by omówić kluczowe zagrożenia. Główne tematy to kontrowersyjna pożyczka unijna SAFE, udział Polski w radzie pokoju Donalda Trumpa oraz żądanie weryfikacji służb wobec Włodzimierza Czarzastego przez jego powiązania z Rosją.
Polska

Czego boi się Tusk? Koalicjanci wezwani na dywanik

opublikowano:
Donald Tusk wezwał koalicjantów. Miał złe oczy
Donald Tusk wezwał koalicjantów (fot. wPolsce24)
To był wyjątkowo nerwowy dzień dla rządu Donalda Tuska. Premier, w obawie o lojalność swoich partnerów i spadające poparcie, wezwał liderów koalicji "na dywanik". W tle trwa kryzys dyplomatyczny wywołany obroną Włodzimierza Czarzastego, a minister Katarzyna Kotula wieszczy wycofanie wojsk amerykańskich z Polski.