Polska

Dlaczego Narodowe Święto Niepodległości obchodzimy 11 listopada?

opublikowano:
Biało-czerwone flagi na Marszu Niepodległości w Warszawie. 11 listopada 1918 roku Rada Regencyjna przekazała Józefowi Piłsudskiemu władzę wojskową oraz naczelne dowództwo nad tworzącym się Wojskiem Polskim. Ten moment uznaje się za symboliczny początek niepodległości Polski po 123 latach zaborów.​
(fot. Fratria/AC)
Pierwsza, najważniejsza i wystarczająca odpowiedź na postawione w tytule pytanie brzmi: Świętujemy, bo jesteśmy Polakami, kochamy Polskę i jesteśmy dumni z tego, że jesteśmy wspólnotą narodową. Jeśli zaś chcielibyśmy wiedzieć więcej o samej dacie, to 11 listopada 1918 roku Rada Regencyjna przekazała Józefowi Piłsudskiemu władzę wojskową oraz naczelne dowództwo nad tworzącym się Wojskiem Polskim. Ten moment uznaje się za symboliczny początek niepodległości Polski po 123 latach zaborów.​

Polska na przełomie października i listopada 1918 r.

Jesienią 1918 roku, wobec rozpadu monarchii austro-węgierskiej i klęski Niemiec, Polacy coraz bardziej wierzyli w odbudowę własnego państwa.

Międzynarodowy układ sił sprzyjał niepodległościowym ambicjom, a inicjatywy oddolne przygotowywały grunt do przejmowania władzy na ziemiach polskich okupowanych przez państwa centralne.​

Ruch oddolny – odbudowa państwa u podstaw

Rada Narodowa Księstwa Cieszyńskiego, Polska Komisja Likwidacyjna czy Tymczasowy Rząd Ludowy Republiki Polskiej w Lublinie to przykłady lokalnych ośrodków władzy, które powstawały już od połowy października.

Wincenty Witos i Ignacy Daszyński stali na ich czele, przejmując kolejne dziedziny życia społecznego.​

Warszawa – przełomowe dni i rolę Rady Regencyjnej

W Warszawie od września 1917 r. działała Rada Regencyjna, która pod koniec swego istnienia była mocno krytykowana za nadmierną uległość wobec zaborców.

Historycy podkreślają jednak, że działania rady były szkoleniem dla przyszłych funkcjonariuszy polskiego państwa. Gdy nadchodził moment upadku okupacji, jej rola dobiegła naturalnego końca.​

Powrót Piłsudskiego i rozstrzygające decyzje

10 listopada specjalnym pociągiem z Berlina do Warszawy przyjechał Józef Piłsudski, uwolniony z twierdzy magdeburskiej. Jego autorytet był ogromny, za nim stała Polska Organizacja Wojskowa, sympatia lewicy i uznanie części prawicy.

Dzień później, 11 listopada, Rada Regencyjna przekazała mu pełnię władzy wojskowej.​

W ciągu kolejnych dni Piłsudski negocjował z niemiecką Radą Żołnierską warunki ewakuacji armii, zadecydował o pozostaniu w Warszawie i objął faktyczne kierownictwo nad tworzącym się państwem. 13 listopada zlecił Ignacemu Daszyńskiemu misję utworzenia rządu, którą ostatecznie dwa dni później przejął Jędrzej Moraczewski.​

Dekrety założycielskie nowej Polski

22 listopada Piłsudski zatwierdził „Dekret o najwyższej władzy reprezentacyjnej Republiki Polskiej”, na mocy którego objął funkcję Tymczasowego Naczelnika Państwa.

28 listopada zarządził wybory do Sejmu Ustawodawczego na 26 stycznia 1919 roku.​

Dopiero 23 kwietnia 1937 roku, po latach dyskusji i nieoficjalnych obchodów, Sejm II Rzeczypospolitej przyjął ustawę, która ustanawiała 11 listopada państwowym Świętem Niepodległości.

Uroczyste obchody odbyły się po raz pierwszy tego samego roku – dziewiętnaście lat po odrodzeniu państwa polskiego.

źr. wPolsce24

 

Polska

ROZMOWA WIKŁY: Niemcy chcieliby zastąpić polskich posłów robotami

opublikowano:
Mariusz Błaszczak i robot Edward. Niemcy chcieliby zastąpić Posłów robotami?
Mariusz Błaszczak i robot Edward. (fot.wPolsce24)
Rządy koalicji 13 grudnia to prosta droga do katastrofy finansowej państwa i utraty suwerenności na rzecz Berlina i Brukseli. W obliczu gigantycznej dziury budżetowej, rządzący serwują Polakom tematy zastępcze, kneblują usta opozycji w Sejmie i próbują zamieść pod dywan wstrząsające afery pedofilskie we własnych szeregach. Sytuację w Polsce pod rządami Donalda Tuska, według byłego wicepremiera Mariusza Błaszczaka, można podsumować porównaniem: tbal na Titanicu, który już uderzył w górę lodową.
Polska

Mocne oskarżenia wobec środowiska KO dotyczące skandalu pedofilskiego. Czy panuje zmowa milczenia?

opublikowano:
pedofile z KO
W centrum całego procesu karnego są pokrzywdzeni i nieletni, którzy stali się ofiarami zwyrodnialców i naszym wspólnym obowiązkiem jest ich chronić – powiedział były wiceminister sprawiedliwości Michał Woś, otwierając posiedzenie Parlamentarnego Zespołu Przeciwdziałania Bezprawiu, poświęcone aferze pedofilskiej, w którą zamieszani są byli działacze Koalicji Obywatelskiej. Posłowie postanowili zająć się tymi bulwersującą sprawą, ponieważ na jej temat zapanowała zadziwiająca zmowa milczenia.
Polska

ROZMOWA WIKŁY. Anna Bryłka obnaża układ! Medialny parasol "Wyborczej" miał zapewnić bezkarność zwyrodnialcom?

opublikowano:
Rozmowa Anny Bryłki z Marcinem Wikłą na antenie telewizji wPolsce24
Rozmowa Anny Bryłki z Marcinem Wikłą na antenie telewizji wPolsce24 (fot. wPolsce24)
Polska pod rządami Koalicji Obywatelskiej to kraj, w którym realne problemy obywateli przykrywa się tanim chwytem wizerunkowym, a niewygodne afery z udziałem działaczy partii rządzącej są skrupulatnie tuszowane przez zaprzyjaźnione media. O skali zapaści w kluczowych sektorach państwa, ideologicznym zaślepieniu rządu Donalda Tuska oraz walce o suwerenność w Parlamencie Europejskim mówiła na antenie telewizji wPolsce24 europoseł Konfederacji, Anna Bryłka.
Polska

Rządową limuzyną na mecz? „Ja tylko syna…”. Kontrowersje wokół zachowania rzecznika rządu

opublikowano:
szłapka 2
Czyżby rzecznik rządu Adam Szłapka wybrał się rządową limuzyną na wczorajszy mecz Polska-Albania, rozgrywany na Stadionie Narodowym w Warszawie? Wysiadającego z samochodu ministra spotkał nasz redakcyjny kolega red. Wojciech Biedroń.
Polska

KO nie wiedziała o sprawie Kamili L. z Kłodzka? Nagranie podważa deklaracje polityków partii Tuska

opublikowano:
Skandal w Kłodzku z udziałem byłej działaczki PO i jej partnera ujawnił, że część polityków Koalicji Obywatelskiej mogła znać zarzuty wobec niej na długo przed wyrokiem, mimo publicznych deklaracji o niewiedzy.
Briefing w Kłodzku wiosna 2024 (fot.Screenshot - Youtube/Telewizja Kłodzka)
Politycy Koalicji Obywatelskiej starają się unikać tematu skandalu pedofilsko-zoofilskiego w Kłodzku, zapewniając, że nie wiedzieli o całej sprawie. Jak się jednak okazuje, wiedzę przynajmniej na temat zarzutów stawianych jednej z oskarżonych w sprawie - Kamili L. - mieli już od co najmniej dwóch lat.
Polska

Mroczna tajemnica „Majtkowego”. Wstrząsający reportaż wkrótce na antenie wPolsce24. Oto szczegóły

opublikowano:
Reporter wPolsce24 rozmawia z politykiem Platformy Obywatelskiej o kulisach pedofilskiego skandalu w Złotowie
(fot. wPolsce24)
Przez lata trząsł lokalną polityką w wielkopolskim Złotowie, układając listy wyborcze i fotografując się z partyjną śmietanką. Dziś na jaw wychodzą wstrząsające szczegóły dotyczące przeszłości Piotra P., byłego już szefa struktur Platformy Obywatelskiej, który usłyszał zarzuty molestowania czternastu dziewczynek. Jak to możliwe, że człowiek o pseudonimie „Majtkowy” tak długo pozostawał bezkarny?