Polska

Dlaczego ukraiński influencer dostał tak mały mandat za wjazd pod Morskie Oko? Policja tłumaczy

opublikowano:
ukrainiec
(fot. zrzut ekranu z X\Pixabay)
Wielu Polaków oburzyło to, że ukraiński influencer, który wjechał samochodem pod Morskie Oko, dostał zaledwie 100 złotych mandatu. Zakopiańska policja wyjaśniła skąd tak niska kwota.

Przypomnijmy: znany ukraiński influencer Andriej Gawryliw opublikował w piątek na swoim Instagramie fotografie znad Morskiego Oka. Widać na nich, że wjechał tam sportowym samochodem. Gdy w Polsce wybuchła fala oburzenia, tłumaczył się, że nie zauważył znaku zakazu wjazdu.

Nie wiedzieli, co zrobił

Influencer wyznał także, że za ten „wyczyn” policja ukarała go mandatem. Media donosiły, że dostał zaledwie 100 złotych i 8 punktów karnych. To wywołało kolejną falę oburzenia, bowiem grozi za to mandat w wysokości do 5 tys. złotych.

Rzecznik Komendy Miejskiej Policji w Zakopanem asp. sztab. Roman Wieczorek powiedział Wirtualnej Polsce, że policjanci, którzy go zatrzymali, nie wiedzieli, że był aż pod Morskim Okiem. Zatrzymali tę osobę, kiedy wyjeżdżała zza szlabanu na Palenicy Białczańskiej. Mężczyzna się tłumaczył, że właśnie w tej chwili nawrócił pod samym szlabanem - stąd te 100 zł - za to, że wjechał poza szlaban – powiedział. Dodał, że gdyby mieli pełną wiedzę o sytuacji, to kara byłaby zupełnie inna. Gdyby policjanci go zatrzymali nad Morskim Okiem, to podejrzewam, że by mu auto zholowali i mandat nie wynosiłby 5 tys., tylko sprawa byłaby skierowana do sądu – powiedział WP.

To nie koniec konsekwencji

Zapytany o to, czy po ujawnieniu, że funkcjonariusze mogli być celowo wprowadzeni w błąd, policja będzie go szukać, Wieczorek stwierdził, że nie można ukarać kogoś dwukrotnie za to samo. Nie chcę gdybać, dokonaliśmy takiej oceny sytuacji, taki mandat został nałożony. Nieco później zakopiańska policja poinformowała, że prowadzone są wobec niego czynności z art. 127 Ustawy o Ochronie Przyrody.

To jednak nie koniec kłopotów influencera. Wieczorek poinformował, że Straż Graniczna bada, czy przebywał w naszym kraju legalnie. Szef MSWiA Marcin Kierwiński poinformował na portalu społecznościowym X, że sprawca rajdu na Morskie Oko zostanie rozliczony i na wniosek policji trafi na listę osób niepożądanych, z zakazem wjazdu do Polski przez pięć lat.

Do sprawy odniósł się również dyrektor Tatrzańskiego Parku Narodowego Szymon Ziobrowski. Powiedział, że niezależnie od działań policji, straż TPN zamierza ukarać go mandatem w wysokości 1000 zł. Ta droga do pewnego momentu jest drogą publiczną i tam działa policja. Natomiast jeśli dostał się nad Morskie Oko, to zignorował również nasz zakaz wjazdu, którego też nie zauważył. Poruszał się po zmroku plus Corvetta raczej hałasuje. To są sytuacje naganne. Oceniamy to bardzo negatywnie – powiedział WP.

źr. wPolsce24za  WP.pl

Polska

ROZMOWA WIKŁY. Tusk sabotuje powstanie bazy USA w Polsce?

opublikowano:
Poseł Andrzej Śliwka w rozmowie na antenie telewizji wPolsce24
Poseł Andrzej Śliwka w rozmowie na antenie telewizji wPolsce24 (fot. wPolsce24)
Zamiast realnej polityki wzmacniania polskiej obronności – PR, internetowa błazenada i niebezpieczne zwlekanie w relacjach z sojusznikami ze Stanów Zjednoczonych. W porannej rozmowie na antenie telewizji wPolsce24 poseł Prawa i Sprawiedliwości Andrzej Śliwka ostro podsumował rządy Donalda Tuska i Władysława Kosiniaka-Kamysza. Jak podkreślił, obecna władza nie tylko lekceważy kluczowe wyzwania gospodarcze, ale gra bezpieczeństwem Polaków.
Polska

Prywatna wojenka Rzecznik Praw Dziecka? Miała naciskać na sędziów i policję, byle tylko odebrać dzieci rodzicom. Szokujące doniesienia

opublikowano:
Po sprzeczce z rzecznik praw dziecka Moniką Horną-Cieślak kobiecie odebrano dzieci i umieszczono je w domu dziecka
Rzecznik Praw Dziecka Monika Horna- Cieślak (fot. Andrzej Wiktor\Fratria)
Kobieta pokłóciła się na ulicy z Rzecznik Praw Dziecka Moniką Horną-Cieślak. Niedługo potem policja zabrała jej dzieci i umieściła je w domu dziecka.
Polska

Zamiast gnoju – haute couture! PSL zrobił z Ministerstwa Rolnictwa klub nocny i wybieg dla celebrytów [WIDEO]

opublikowano:
Pokaz mody w ministerstwie rolnictwa
Pokaz mody w ministerstwie rolnictwa (fot. wPolsce24)
Polscy rolnicy liczą straty po suszach, walczą z napływem niekontrolowanego zboża i unijną biurokracją, a tymczasem w gmachu Ministerstwa Rolnictwa i Rozwoju Wsi… trwa rewia mody. Eleganckie hostessy, luksusowe perfumy, selekcja na bramce i celebrycki blichtr na korytarzach rządowego gmachu. Gdy pod drzwiami stanął prawdziwy rolnik, potraktowano go jak intruza. Oto „chłopska dola” w wydaniu koalicji 13 grudnia i ludowców!
Polska

Szaleńczy rajd na S17! Pijana 34-latka staranowała auto, jechała bez koła i była w doskonałym humorze

opublikowano:
Kobieta najbliższe trzy miesiące spędzi w areszcie
Kobieta najbliższe trzy miesiące spędzi w areszcie (fot. print screen Policja)
Policjanci z otwockiej drogówki zatrzymali 34-letnią kobietą, która taranowała auta na trasie S17. Choć w jej aucie urwało się koło, ona dalej szalała na drodze. Okazało się, że jest pijana, a do tego ma zakaz prowadzenia pojazdów.
Polska

Chcieli dobrze, wyszło jak zwykle, czyli jak sztandarowa reforma Lewicy "uszczęśliwiła" pracowników

opublikowano:
Gdy oni biorą się za naprawę świata, zazwyczaj zostaje ludziom mniej pieniędzy w kieszeniach
Gdy oni biorą się za naprawę świata, zazwyczaj zostaje ludziom mniej pieniędzy w kieszeniach (Fot. Fratria)
Były wielkie zapowiedzi, oczekiwanie sukcesów i triumfalne hasełka o „sprawiedliwości społecznej”. Tymczasem flagowa reforma stażu pracy, forsowana przez Lewicę, okazała się być podręcznikowym przykładem tego, jak lewicowe eksperymenty gospodarcze uderzają w samych zainteresowanych. W sferze budżetowej wrze, a pracownicy gorzko przekonują się, że za urzędnicze wizje rządzących musieli zapłacić... z własnej kieszeni.
Polska

Przewoźnicy mają dość bierności rządu! Będzie blokada polskich dróg

opublikowano:
Przewoźnicy drogowi zapowiadają protest i blokadę wybranych dróg w Polsce, zarzucając ministrowi infrastruktury Dariuszowi Klimczakowi ignorowanie postulatów branży transportowej.
Posiedzenie zespołu do spraw transportu drogowego i drogownictwa (fot.Screenshot - X/@AlvinGajadhur)
Wkrótce może dojść do blokady wybranych polskich dróg przez część przewoźników. To zapowiedź protestu branży transportowej, która zarzuca obecnemu ministrowi infrastruktury Dariuszowi Klimczakowi ignorowanie jej postulatów.