Szarpanina i krzyki na sesji sejmiku! Decyzja ws. migrantów odroczona w atmosferze skandalu

Jeszcze przed oficjalnym rozpoczęciem obrad przed Urzędem Marszałkowskim zebrał się tłum około 150 osób. Wśród protestujących znaleźli się przedstawiciele Prawa i Sprawiedliwości, podlaskiej „Solidarności", Konfederacji oraz klubów „Gazety Polskiej".
Sytuacja stała się napięta, gdy doszło do szarpaniny i przepychanek z pracownikami ochrony, którzy początkowo blokowali dostęp do budynku, tłumacząc to ograniczoną pojemnością sali. Politycy opozycji, w tym poseł Jacek Sasin, grzmieli o braku dialogu z mieszkańcami i próbach ograniczenia dostępu do publicznej sesji. Ostatecznie protestujący zdołali wejść do środka, niosąc transparenty z hasłami takimi jak: „Bezpieczeństwo mieszkańców to nie towar” oraz „Pakt migracyjny do kosza”.
Polityczny spór o fundusze i bezpieczeństwo
Wewnątrz sali obrad wywiązała się ostra dyskusja. Karol Pilecki z Koalicji Obywatelskiej argumentował, że choć wszystkim zależy na uniknięciu nielegalnej migracji, stanowisko sejmiku musi być wypracowane wspólnie, by nie narazić województwa na zarzuty o dyskryminację i utratę funduszy unijnych.
Jak informował portal tysol.pl, w poniedziałek „prezydium Wojewódzkiej Rady Dialogu Społecznego w Białymstoku przyjęło apel do Sejmiku Województwa Podlaskiego o niepodejmowanie jakichkolwiek działań, które mogłyby ograniczyć możliwość pozyskiwania przez Województwo Podlaskie środków z funduszy europejskich”.
Z taką argumentacją nie zgadzał się Józef Mozolewski, przewodniczący podlaskiej „Solidarności", który zarzucił marszałkowi województwa manipulację. Spór dotyczył m.in. wcześniejszego apelu Wojewódzkiej Rady Dialogu Społecznego, który sugerował, że sprzeciw wobec paktu może zablokować środki na bezpieczeństwo i rozwój regionu.
Decyzja odroczona
Mimo apeli polityków PiS o natychmiastowe przyjęcie stanowiska, radni KO zgłosili wniosek o odesłanie projektu do wnioskodawcy w celu dalszych prac. Decyzja ta spotkała się z gwałtowną reakcją zgromadzonych mieszkańców, którzy zaczęli krzyczeć: „Hańba”.
Ostatecznie wniosek o przesunięcie prac przeszedł stosunkiem głosów 15 za do 11 przeciw. Oznacza to, że temat paktu migracyjnego powróci na sesji sejmiku dopiero w czerwcu.
źr. wPolsce24 za Polskie Radio Białystok











