Polska

Od listopada aż 1600 kilometrów nowych odcinków dróg zostanie objętych opłatą za przejazd

opublikowano:
MK3_tir_2022_a_DSC01564
Rozszerzenie liczby płatnych dróg dla ciężarówek przełoży się na wzrost cen transportowanych przez nie towarów (fot.Fratria)
Rząd przyjął nowelizację rozporządzenia o rozszerzeniu sieci płatnych dróg krajowych. Chociaż zmiany nie obejmą samochodów osobowych ani motocykli, wpłyną z pewnością na ceny przejazdów autokarowych i koszty ciężarowego transportu drogowego realizowanego na drogach ekspresowych i autostradach.

Nowe opłaty będą obowiązywać na dodatkowych odcinkach dróg krajowych klasy A (autostrady) i S (ekspresowe), z których korzystają pojazdy o masie przekraczającej 3,5 tony oraz autobusy.

Ministerstwo Infrastruktury podkreśla, że zmiany dotyczą wyłącznie większych pojazdów. Rozszerzenie sieci płatnych odcinków to kontynuacja polityki obejmowania nowo wybudowanych dróg opłatą elektroniczną, wdrażanej od 2011 roku. Działanie to jest też elementem Krajowego Planu Odbudowy, w ramach którego rząd dąży do zwiększenia konkurencyjności sektora kolejowego poprzez utrzymanie odpowiednich środków na rozwój infrastruktury drogowej.

Minister infrastruktury Dariusz Klimczak zaznaczył, że środki z opłat trafiają do Krajowego Funduszu Drogowego, co pozwala finansować budowę nowych dróg oraz remonty istniejącej infrastruktury. — „Sieć nie była rozszerzana od 2017 r., a od tego czasu oddano do użytku wiele nowych odcinków dróg krajowych – autostrad i dróg ekspresowych” — przypomina Klimczak.

siec dróg.webp?p=preview
Od 1 Listopada właściwie wszystkie odcinki dróg ekspresowych i autostrad jakie istnieją w Polsce będą objęte opłatami w systemie e-toll. Wyjątkiem są te odcinki A1 i A2, gdzie opłaty pobierają zarządcy dróg

Nowelizacja przewiduje objęcie opłatą kolejnych 1,6 tys. km dróg, co łącznie da w Polsce ponad 5 tys. km płatnych odcinków. Koszt przejazdu uzależniony będzie od masy pojazdu oraz normy emisji spalin, zgodnie z zasadami „korzystający płaci” i „zanieczyszczający płaci.”

Listę nowych płatnych odcinków można znaleźć pod linkiem:

https://www.gov.pl/attachment/18cc8c50-8769-4b28-bd1e-faaa969b4cb6

źr. wPolsce24 za gov.pl

 

Polska

Polska odda Ukrainie nasze Patrioty. Potężny pakiet wojskowego wsparcia

opublikowano:
epa13236717 Minister spraw zagranicznych Polski Radosław Sikorski (z lewej) wypowiada się obok ministra spraw zagranicznych Ukrainy Andrija Sybihy (z prawej) podczas wspólnej konferencji prasowej w Soborze Mądrości Bożej (Soborze Sofijskim) w Kijowie na Ukrainie, 13 września 2026 r. Sikorski przybył do Kijowa 11 września, aby spotkać się z przedstawicielami najwyższych władz Ukrainy, i przedłużył swoją wizytę na weekend. EPA/SERGEY DOLZHENKO Dostawca: PAP/EPA.
(fot. PAP/EPA)
Czy Polska powinna oddawać Kijowowi pociski, których sama ma jak na lekarstwo? Z nieoficjalnych doniesień wynika, że rząd planuje przekazać Ukrainie kolejne rakiety do systemu Patriot. Pojawiają się pytania o to, czy to dobra decyzja, zwłaszcza w obliczu rosnącego napięcia w polskiej przestrzeni powietrznej oraz braku realnych korzyści i politycznej wzajemności ze strony wschodniego sąsiada.
Polska

Będą cenzurowali internet? Ta wypowiedź Gawkowskiego budzi niepokój

opublikowano:
Krzysztof Gawkowski stwierdził, że internet został „zatruty”, i przekonywał, że na platformy cyfrowe należy „nałożyć chomąto”, aby zwiększyć nadzór nad ich działalnością.
Krzysztof Gawkowski (fot.PAP/Piotr Nowak)
Krzysztof Gawkowski stwierdził, iż współczesny internet „został zatruty” i że na platformy cyfrowe powinno zostać „nałożone chomąto”. Wielu internautów uznało to za zapowiedź cenzury internetu.
Polska

Zondacrypto coraz większym problemem Tuska? PiS ujawnia niewygodne fakty

opublikowano:
Politycy PiS wskazują na okoliczności umorzenia śledztwa dotyczącego Zondacrypto, a Jarosław Kaczyński oskarża Donalda Tuska i ministra sprawiedliwości o kłamstwo w tej sprawie.
Od lewej: Dariusz Korneluk, Sebastian Rom, Adam Bodnar (fot.Screenshot - Youtube/wPolsce24)
Afera Zondacrypto coraz mocniej uderza w rząd Donalda Tuska, a politycy PiS wskazują na okoliczności umorzenia jednego ze śledztw dotyczących spółki przez ludzi związanych z obecną władzą. Jarosław Kaczyński zarzucił premierowi i ministrowi sprawiedliwości kłamstwo, przekonując, że w demokratycznym państwie taka sytuacja powinna doprowadzić do dymisji rządu.
Polska

Chcieli uderzyć w Wosia? Poseł PiS odpowiedział zawiadomieniem na Żurka

opublikowano:
Michał Woś usłyszał zarzuty dotyczące awansu funkcjonariusza Służby Więziennej, po czym sam złożył zawiadomienie do prokuratury, wskazując na działania przedstawicieli obecnej władzy.
Michał Woś (po lewej) oraz Waldemar Żurek (po prawej)
Waldemar Żurek poinformował o przedstawieniu zarzutów politykowi PiS Michałowi Wosiowi, dotyczących rzekomego przekroczenia przez niego uprawnień w czasie pełnienia funkcji wiceministra. On sam nie pozostał obojętny w tej sprawie i również złożył zawiadomienie do prokuratury przeciwko przedstawicielom obecnej władzy.
Polska

 100 dni bezkarności. Wyłudził fortunę ze szpitala, a prokuratura dziwnie milczy

opublikowano:
Kto chroni Dawida Kacprzyka? Zniknęło pół miliona, a prokuratura i izby lekarskie od 100 dni omijają go szerokim łukiem
Minęło 100 dni, a prokuratura nawet go nie przesłuchała. Kto rozpiął polityczny parasol nad oskarżanym medykiem? (fot. wPolsce24)
Sprawa Dawida Kacprzyka, lekarza podejrzewanego o wyłudzenie gigantycznej kwoty z warszawskiego szpitala, budzi coraz większe oburzenie opinii publicznej. Choć od wybuchu afery minęło już sto dni, główny zainteresowany wciąż unika odpowiedzialności, a śledczy zdają się nie dostrzegać problemu. Z kasy placówki medycznej zniknęło pół miliona złotych, jednak prokuratura do tej pory nie zdecydowała się nawet na przesłuchanie medyka, mimo istnienia licznych dowodów opisywanych przez media. Ta niezrozumiała bierność organów ścigania rodzi poważne pytania o to, kto tak naprawdę chroni lekarza przed celownikiem wymiaru sprawiedliwości.
Polska

Podły atak Czarzastego! Padły słowa o „sutenerstwie” i rezygnacji z urzędu

opublikowano:
Włodzimierz Czarzasty zaatakował Karola Nawrockiego, przywołując oskarżenia z kampanii wyborczej, i wezwał prezydenta do rezygnacji z urzędu.
Włodzimierz Czarzasty (fot.PAP/Leszek Szymański)
Włodzimierz Czarzasty po raz kolejny zdecydował się publicznie zaatakować prezydenta Karola Nawrockiego, posiłkując się oskarżeniami, jakie padały pod adresem głowy państwa, a które okazały się jedynie pomówieniami lub w związku z którymi toczą się obecnie postępowania sądowe. Wszystko to w celu obrony kandydatury Macieja Berka.