Polska

Czego premier Tusk zazdrości prezydentowi Nawrockiemu? Znany publicysta o obsesji szefa rządu

opublikowano:
Donald Tusk ma obsesję na punkcie Karola Nawrockiego
(fot. Fratria)
Donald Tusk nie może się pogodzić z tym, że jest stary i nielubiany. Dlatego zachowuje się jak „poszukujący zemsty, zrzędliwy fiksat”, udający młodszego, niż jest, żeby przypodobać się wyborcom. Nic z tego, młodzi już Tuska nie chcą i nie zechcą – dowodzi publicysta tygodnika „Sieci”.

Donald Tusk nie umie zaakceptować upływu czasu a także faktu, że jest dzisiaj na szczycie najbardziej nielubianych polskich polityków. Według Konrada Kołodziejskiego, który analizuje ostatnie ruchy Tuska w najnowszym wydaniu tygodnika „Sieci”, takie

- Tusk nie potrafi pogodzić się z tym, że jest coraz starszy i coraz bardziej stetryczały. Po ludzku to zrozumiałe, ale dyskwalifikuje go to jako polityka odpowiadającego za losy państwa. Zatrzymał się w miejscu i nie dostrzega, że świat wokół się zmienił. Wciąż próbuje tych samych tandetnych zagrywek i dziwi się, że już nie działają – pisze Kołodziejski.

Zazdrosny o Nawrockiego

Według publicysty „najwięcej cierpienia sprawia szefowi rządu prezydent Nawrocki”. I nie chodzi tu bynajmniej tylko o to, że zwycięstwo kandydata popieranego przez PiS uniemożliwiło Tuskowi zdobycie pełni władzy. Ważne są także kwestie ambicjonalne, dotyczące męskości i popularności.

- Premier – a wraz z nim cała Platforma – nie może znieść tego, że Nawrocki jest od niego młodszy, fajniejszy i o wiele bardziej sympatyczny. Że podoba się ludziom, zwłaszcza młodym – zauważa Konrad Kołodziejski.

Przypomnijmy, że, jak wynika z sondażu United Surveys dla Wirtualnej Polski, prezydent Karol Nawrocki cieszy się pozytywną oceną aż 73 proc. Polaków w wieku 18–29 lat i 67 proc. w grupie 30–39 lat. Dziś Tusk może jedynie pomarzyć o takim wyniku. Dymisji premiera domaga się bowiem 59 proc. osób w grupie 25–29 lat i 56 proc. w wieku 30–39 lat (według sondażu Opinia24 dla RMF FM).

- To gwałtowna zmiana, biorąc pod uwagę to, że podczas ostatnich wyborów parlamentarnych w 2023 r. tendencje były odwrotne. Na Koalicję Obywatelską zagłosowało wówczas 27,6 proc. wyborców z grupy wiekowej 18–29 lat i 28,8 proc. w przedziale 30–39 lat. Te wyniki dały partii Tuska najwyższe poparcie wśród młodych wyborców – przypomina publicysta.

Charakterologiczne defekty

- Już u progu swojej politycznej kariery Tusk zdradzał charakterologiczne defekty, takie jak zawiść, krętactwo czy ponadnormatywna – nawet jak na standardy panujące w polityce – obłuda. Z wiekiem te cechy zaczęły się nasilać, aż Tusk popadł w obsesję, która w końcu przejęła nad nim kontrolę. Być może dodawało mu to energii, ale zarazem stanowiło poważne ryzyko dla państwa. Nie jest bowiem obojętne, czy na czele rządu stoi człowiek przytomny i o chłodnym umyśle, czy też poszukujący zemsty, zrzędliwy fiksat – charakteryzuje sytuację w bardzo ciekawym tekście na łamach tygodnika „Sieci” Konrad Kołodziejski.

źr. wPolsce24 za Tygodnik Sieci

Polska

Kolejna afera w Szpitalu Południowym. W prosektorium "reklamowano" zakład pogrzebowy

opublikowano:
Afera w szpitalu południowym zatacza coraz szersze kręgi
Afera w szpitalu południowym zatacza coraz szersze kręgi (fot. wPolsce24)
W warszawskim Szpitalu Południowym wybuchła kolejna afera. Tym razem w jej centrum znalazło się szpitalne prosektorium, którego szef robił biznes na zmarłych.
Polska

ROZMOWA WIKŁY. W Szpitalu Południowym grasują nowi Łowcy Skór? Czy makabryczny skandal zmiecie rząd Donalda Tuska?

opublikowano:
Wojciech Skurkiewicz w rozmowie Wikły
Wojciech Skurkiewicz w rozmowie Wikły (fot. wPolsce24)
W Szpitalu Południowym rozgrywa się prawdziwy horror, który budzi najmroczniejsze wspomnienia z czasów afery „łowców skór”. Z doniesień medialnych wyłania się mroczny obraz rzekomego handlu z zakładami pogrzebowymi, a w tle widzimy desperackie próby wyciszenia sprawy przez obecny aparat władzy. Czy ten wstrząsający skandal doprowadzi do upadku rządu Donalda Tuska?
Polska

Niemiecka kratka, polska hańba. Tusk i Trzaskowski promują niemieckie żelastwo zamiast polskich odlewni

opublikowano:
warszawiacy mają prawo wiedzieć, na co wydawane są ich pieniądze. I dlaczego zamiast polskich kratek – na ulicach stolicy lądują niemieckie odlewy.
Zdrada na ulicy Grójeckiej. Zamiast polskich odlewni – niemieckie kratki z Münster (fot. wPolsce24)
Warszawa, ulica Grójecka. Świeżo po remoncie, który kosztował miliony złotych. Tramwaje wróciły na tory w październiku 2025 roku, mieszkańcy odetchnęli z ulgą po miesiącach utrudnień. Ale okazuje się, że przy okazji wymiany infrastruktury ktoś podjął decyzję, która budzi poważne wątpliwości. Zamiast wspierać polskich producentów – zamówiono kratki ściekowe z Niemiec. Od małego producenta z Münster, oddalonego o ponad 1000 kilometrów.
Polska

Mocne wystąpienie Morawieckiego! „Koniec chowania głowy w piasek”. PSL pod ścianą: wybiorą Polskę czy Tuska?

opublikowano:
Mateusz Morawiecki domaga się od PSL-u działania (
Mateusz Morawiecki domaga się od PSL-u działania (fot. wPolsce24)
„Rzeź Wołyńska była ludobójstwem ze szczególnym okrucieństwem, które musi być nazwane i rozliczone!” – grzmiał były premier Mateusz Morawiecki podczas dzisiejszego oświadczenia. Wiceprezes Prawa i Sprawiedliwości w bezkompromisowych słowach uderzył w uległość obecnego rządu wobec Kijowa i gloryfikację banderyzmu. Najważniejszy komunikat i swoiste „sprawdzam” skierował jednak do polityków Polskiego Stronnictwa Ludowego. Ludowcy mają teraz twardy orzech do zgryzienia.
Polska

Nawet minister to przyznała: w chorym systemie rodzą się patologie. Obnażyła hipokryzję własnej koalicji!

opublikowano:
Katarzyna Pełczyńska-Nałęcz
Katarzyna Pełczyńska-Nałęcz (fot. wPolsce24)
Wielkie słowa o "odpolitycznieniu" państwa po raz kolejny okazały się jedynie przedwyborczą ułudą, a koalicjanci sami blokują ustawy mające uzdrowić sytuację w podmiotach publicznych. Jak dowiadujemy się z ust przedstawicielki rządu z ramienia Polski 2050, w obecnym, "chorym systemie rodzą się patologie i nażywają się na tym cwaniacy".
Polska

Bangladesz i Afganistan w bagażniku BMW. Ukrainiec przewoził imigrantów jak towar. WIDEO

opublikowano:
Ludzie w bagażniku jak zwierzęta. Ukrainiec zatrzymany za przewóz imigrantów
Ludzie w bagażniku jak zwierzęta. Ukrainiec zatrzymany za przewóz imigrantów (fot. Policja Warmińsko-Mazurska)
Na drodze krajowej nr 16 w Mrągowie policjanci z Wydziału Ruchu Drogowego zatrzymali w ubiegły wtorek do kontroli BMW. Kierowca, 33-letni obywatel Ukrainy, najwyraźniej nie spodziewał się, że jego pojazd wzbudzi zainteresowanie mundurowych. Funkcjonariusze postanowili sprawdzić nie tylko kierowcę, lecz także osoby podróżujące autem. Szybko okazało się, że nie była to standardowa kontrola.