Polska

Koalicja chce obalić weto prezydenta. Czarzasty zapowiada odwet za ustawę łańcuchową

opublikowano:
Włodzimierz Czarzasty przemawia przy mikrofonie, trzymając dokument; za nim stoją inni uczestnicy konferencji, w tym osoba zasłaniająca twarz kartką. W lewym górnym rogu umieszczono okrągłe zbliżenie na prezydenta Karola Nawrockiego występującego w sali obrad.
Koalicja rządząca chce przegłosować weto prezydenta. (fot. Fratria)
Koalicja rządząca zamierza podjąć próbę przegłosowania weta prezydenta do tzw. ustawy łańcuchowej. Jeśli działanie zapowiedziane przez marszałka Sejmu Włodzimierza Czarzastego się powiedzie, będzie to pierwsza taka sytuacja od 16 lat.

Ustawa, która przewidywała m.in. wprowadzenie zakazu trzymania psów na łańcuchach, została zawetowana przez prezydenta Karola Nawrockiego. Głowa państwa podzieliła opinię wielu krytyków projektu, którzy podnosili argument o trudnych do spełnienia wymogach dotyczące wielkości kojców dla psów. Zdaniem prezydenta sama ustawa miała szlachetny cel, ale została źle napisana.

Nowy projekt prezydenta

- Zamiast rozwiązywać problemy, tworzyła nowe, które mogły doprowadzić do pogorszenia, a nie polepszenia sytuacji zwierząt. Proponowane normy kojców dla psów były kompletnie nierealne. Kojce wielkości miejskich kawalerek to absurd, który uderzałby w rolników, hodowców i zwykłe wiejskie gospodarstwa – powiedział Nawrocki.

Prezydent przekazał, że złoży do Sejmu własny projekt ustawy, który „pozwoli spuścić psy z łańcuchów i realnie poprawi los zwierząt, ale nie będzie nakładał na ludzi restrykcyjnych, a jednocześnie nierealnych do spełnienia obowiązków budowania kilkudziesięciometrowych kojców”.

Koalicja zapowiada odwet

Weto prezydenta poprzedziło głosowanie w Sejmie, podczas którego za projektem opowiedziało się 280 posłów, w tym także parlamentarzyści opozycji. Marszałek Sejmu, Włodzimierz Czarzasty, zapowiedział w środę, że koalicja rządząca podjęła decyzję o próbie przegłosowania weta prezydenta. By skutecznie ominąć decyzję głowy państwa potrzeba 276 głosów. Ostatnia taka sytuacja w polskiej polityce miała miejsce 16 lat temu.

- Uważamy decyzję pana prezydenta jako kolejną decyzję, która jest absolutnie niezrozumiała. Argumenty do nas nie przemawiają, z tego, co widać, również do ludzi nie przemawiają i myślę, że pan prezydent powinien mieć w tej sprawie naprawdę więcej empatii – stwierdził marszałek Sejmu.

Czarzasty poinformował, że nie widzi przeciwskazań, aby głosowanie odbyło się w trybie pilnym. Przekazał, że jeszcze w środę sprawie zostanie nadany numer druku, a następnie skieruje ją do komisji. Według jego szacunków ustawa ponownie może wrócić do Sejmu jeszcze w grudniu lub w styczniu.

źr. wPolsce24 za Polsat News

Polska

Polacy nie podzielają berlińskich sympatii Tuska. Prawie 74 proc. Polaków żąda reparacji od Niemiec!

opublikowano:
Tusk i Merz wymieniają uśmiechy, ale Polacy nie podzielają tej sympatii
Tusk i Merz wymieniają uśmiechy, ale Polacy nie podzielają tej sympatii (fot. shutterstock)
Polacy nie zamierzają zapomnieć o zbrodniach i gigantycznych zniszczeniach z czasów II wojny światowej, a próby zamiatania sprawy pod dywan przez ekipę rządzącą spotykają się ze stanowczym oporem społeczeństwa. Najnowszy sondaż CBM INDICATOR brutalnie weryfikuje uległą politykę Donalda Tuska wobec Berlina: niemal trzy czwarte Polaków domaga się wypłaty wojennych odszkodowań od zachodniego sąsiada.
Polska

On naprawdę tak powiedział. Robert Biedroń zdradził jaką ma pokusę. To sadysta?

opublikowano:
Europoseł Biedroń ma pokusy obce normalnym ludziom
Europoseł Biedroń ma pokusy obce normalnym ludziom (Fot. Fratria)
Robert Biedroń w "samochodowym wywiadzie" dla Onetu powiedział coś, co w ustach polityka brzmi absolutnie skandalicznie. Mówiąc o Radosławie Piesiewiczu (prezesie Polskiego Komitetu Olimpijskiego, aresztowanym w związku z aferą Zondacrypto), stwierdził: „Jest pokusa, żeby mu czymś przypiec, żeby go dopalić czymś, potorturować trochę, żeby sypał”.
Polska

Lekarze stawiali diagnozę, NFZ płacił miliony. Wstrząsający proceder wyszedł na jaw

opublikowano:
Dziennikarze odkryli, że pacjentom szpitala w Nowej Soli wpisywano do dokumentacji zawały, których nie mieli
(fot. ilustracyjna Pexels)
W szpitalu w Nowej Soli pacjentom wpisywano do dokumentacji medycznej ostre zawały, których nie mieli. Prawdopodobnie chodziło o wyłudzanie pieniędzy z NFZ.
Polska

Bezczelny wpis ambasadora Niemiec do Polaków. Czy on myśli, że robi nam łaskę?

opublikowano:
Zdaniem ambasadora Niemiec Polacy powinni "być zadowoleni", że niemieccy nauczycieli są ta łaskawi, że "specjalnie" przyjeżdżają do Polski, by poznać prawdę m.in. o wymordowaniu mieszkańców Warszawy
Zdaniem ambasadora Niemiec Polacy powinni "być zadowoleni", że niemieccy nauczycieli są ta łaskawi, że "specjalnie" przyjeżdżają do Polski, by poznać prawdę m.in. o wymordowaniu mieszkańców Warszawy (Fot. Fratria)
Wystarczyło kilka słów ambasadora Niemiec w Polsce, by w mediach społecznościowych rozpętała się burza. Miguel Berger odniósł się do krytyki dotyczącej seminarium poświęconego niemieckiej okupacji Polski i Powstaniu Warszawskiemu. Jego odpowiedź spotkała się z ostrą reakcją internautów i chyba trudno się dziwić.
Polska

ROZMOWA WIKŁY. Waldemar Buda nie wytrzymał na wizji: Tusk dał mu 30 tysięcy pensji i dwa lata urlopu!

opublikowano:
Waldemar Buda nie zostawił suchej nitki na Tusku
Waldemar Buda nie zostawił suchej nitki na Tusku (fot. wPolsce24)
Koalicja rządząca i sprzyjające jej komercyjne redakcje nie cofają się przed niczym, by uderzyć w opozycję. W programie „Rozmowa Wikły” na antenie telewizji wPolsce24 europoseł Waldemar Buda bezlitośnie obnażył mechanizmy stojące za ostatnimi fake newsami mediów o rzekomych zatrzymaniach, manipulacjami wokół afery Zondacrypto oraz skandaliczną próbą przepchnięcia Macieja Berka do Trybunału Konstytucyjnego.
Polska

Histeria Tuska po wyborach w Niemczech. Pogarda zamiast refleksji: premier znów obraża miliony Polaków

opublikowano:
Donald Tusk pluje cały czas
Donald Tusk pluje cały czas (fot. wPolsce24, x.com)
Zamiast rzetelnej analizy przyczyn krachu dotychczasowej polityki Berlina i Brukseli – kolejny seans nienawiści i pogardy. Donald Tusk po raz kolejny udowodnił, że nie potrafi odnaleźć się w roli męża stanu, a frustrację wywołaną porażką brukselskich elit i swoich niemieckich patronów, wylewa na własnych rodaków.