Polska

Zmowa milczenia wokół afery w Koalicji Obywatelskiej! Marszałek Czarzasty w roli głównej

opublikowano:
Warszawa, 14.04.2026. Marszałek Sejmu Włodzimierz Czarzasty podczas konferencji prasowej w Sejmie, 14 bm., przed posiedzeniem izby. Posłowie przeprowadzą pierwsze czytanie rządowego projektu ustawy o zmianie ustaw – Kodeks postępowania karnego oraz ustawy – Kodeks karny skarbowy.
(fot. PAP/Rafał Guz)
Marszałek Sejmu Włodzimierz Czarzasty - bez debaty i uzasadnienia - odrzucił wniosek PiS o odwołanie wicemarszałek Sejmu Moniki Wielichowskiej. Czy w Koalicji 13 grudnia działa doktryna „tylko nie mów nikomu" wokół pedofilsko-zoofilskiej afery z Kłodzka?

Wniosek PiS odrzucony bez procedowania

Prawo i Sprawiedliwość wystąpiło z wnioskiem o odwołanie Moniki Wielichowskiej z funkcji wicemarszałka Sejmu.

Jak poinformował szef klubu PiS Mariusz Błaszczak, marszałek Czarzasty postanowił odrzucić wniosek, a sprawa nie będzie rozpatrywana przez Sejm.

Polityk PiS skomentował to stwierdzeniem: „Doktryna 'tylko nie mów nikomu' została rozszerzona na całą koalicję 13 grudnia".

Media społecznościowe

O odrzuceniu wniosku na platformie X poinformował także Jacek Sasin i wicemarszałek Marek Pęk:

- 4 lata temu (dokładnie 12 kwietnia 2022) Senat RP odrzucił wniosek o odwołanie Marszałka Grodzkiego. 18 maja 2022 r. Senat odrzucił wniosek o uchylenie immunitetu Grodzkiego po ponad 400 dniach trzymania go w marszałkowskiej lodówce. A dziś Marszałek Czarzasty postanowił odrzucić wniosek o odwołanie Moniki Wielichowskiej. Sprawa nie będzie rozpatrywana przez Sejm. Doktryna Neumanna ma się świetnie, a nawet się rozwija! - czytamy we wpisie parlamentarzysty.

 

Tło afery kłodzkiej

Sprawa dotyczy wyroku Sądu Okręgowego w Świdnicy z marca 2026 roku. 45-letni Przemysław L. został skazany na 25 lat więzienia za przestępstwa seksualne popełnione na nieletnich dziewczynkach, zoofilię oraz rejestrowanie tych czynów na filmach i zdjęciach.

Jego była żona, 41-letnia Kamila L., była działaczka Platformy Obywatelskiej, otrzymała wyrok 6,5 roku pozbawienia za pomocnictwo w ww. przestępstwach.

W przestrzeni publicznej pojawiły się zdjęcia Kamili L. z Moniką Wielichowską, wykonane m.in. podczas kampanii wyborczych.

Zarzuty wobec M. Wielichowskiej 

Politycy PiS zarzucają wicemarszałek, że jedynie lakonicznie odniosła się do medialnych doniesień. Wskazują brak transparentności i przypominają, że stanowisko wicemarszałka wymaga jasnego odcinania się od osób popełniających tak „parszywe, obrzydliwe, paskudne przestępstwa". 

W ocenie posłów PiS wicemarszałek nie wyjaśniła, dlaczego przez lata pojawia się razem z Kamilą L.. Przypominają też, że skazana działaczka miała pełnić ważne funkcje w strukturach Koalicji Obywatelskiej nawet po postawieniu zarzutów.

Anna Krupka, wiceprezes PiS, podkreśliła podczas konferencji prasowej w Sejmie: „Stanowisko wicemarszałka Sejmu to jest stanowisko o ogromnej wadze i randze, dlatego taka osoba powinna być transparentna".

Stanowisko Moniki Wielichowskiej

Wicemarszałek odniosła się do sprawy w oświadczeniu, w którym stanowczo zaprzeczyła jakimkolwiek bliższym relacjom z Kamilą L.:

„Nie łączyły mnie z nią nigdy żadne prywatne kontakty. Nie łączyły mnie z nią żadne kontakty zawodowe. Nigdy nie była asystentem, pracownikiem ani współpracownikiem mojego biura poselskiego"

Wielichowska dodała, że osoba ta przestała być członkinią partii w momencie powzięcia wiedzy o zarzutach.

Oceniła jednocześnie, że stała się obiektem zmasowanej kampanii nienawiści opartej na kłamstwie i pomówieniach – zorganizowanej przez PiS i prawicowe media.

Sytuację komentowali politycy KO, twierdząc, że sprawa dotyczy byłej już działaczki KO i bardzo niskiego szczebla. Dodają, że policja i prokuratura zadziałały, sprawcy zostali osądzeni, więc trudno mówić o politycznym kontekście afery. 

Jednocześnie w rozmowach z mediami przyznają, iż „na pewno ta sprawa jest niewygodna dla Moniki. Nie znosi tego dobrze".

Dlaczego milczenie jest problemem?

Nawet lewicowo-liberalni autorzy podcastu „W związku ze śledztwem" wskazują na zmowę milczenia wokół afery. Jeden z rozmówców zdradził: „Poszła rekomendacja, żeby to przemilczeć".

Dominika Długosz komentuje sprawę jako „absolutnie skrajnie bulwersującą" i podkreśla, że wstrząsająca sprawa z Kłodzka obciąża Koalicję Obywatelską.

Także tygodnik Newsweek komentował: „Nie wiem, jak mogą z tego wyjść".

Odrzucenie wniosku PiS o odwołanie Moniki Wielichowskiej - bez debaty i uzasadnienia - przez marszałka Czarzastego zmusza do postawienia pytań. Skąd zmowa milczenia wokół jednej z najbardziej bulwersujących afer ostatnich lat? 

źr. wPolsce24 za X

Polska

Lekarz milioner z Warszawskiego Szpitala Południowego szuka pracy i znowu kręci

opublikowano:
Dawid Kacprzyk szuka pracy w Małopolsce
Dawid Kacprzyk szuka pracy w Małopolsce (fot. Liudmyla Kazakova/Fratria)
Dawid Kacprzyk, bohater afery w Warszawskim Szpitalu Południowym, szuka szpitala, gdzie mógłby dokończyć specjalizację z anestezjologii. Jak ustaliła Wirtualna Polska, młody lekarz milioner rozmawiał o pracy z dyrektorami kilku placówek w Małopolsce. Wszędzie zapewniał, że ma zgodę na przeniesienie specjalizacji. Sęk w tym, że wojewoda, który musi wydać taką zgodę, zaprzecza.
Polska

Państwo z dykty uderzyło w ulubionego generała rządzącej koalicji. Nie poleciał na wakacje

opublikowano:
Generał Pytel przebił się do świadomości polskiego społeczeństwa i na okładki gazet zdjęciem w radzieckiej czapce
Generał Pytel przebił się do świadomości polskiego społeczeństwa i na okładki gazet zdjęciem w radzieckiej czapce (Fot. Tygodnik Sieci)
Gen. Piotr Pytel, były szef Służby Kontrwywiadu Wojskowego, nie wyleciał dziś z Polski do Turcji, gdzie wybierał się z żoną na wakacje. Powód? Podczas kontroli granicznej na lotnisku w Pyrzowicach funkcjonariusze Straży Granicznej znaleźli w systemie aktualny wpis o zakazie opuszczania kraju. Co ciekawe, zakaz miał pochodzić jeszcze z wcześniejszego postępowania prowadzonego przez prokuraturę.
Polska

Tęczowy występ za publiczne pieniądze. Takie przedstawienie szykuje Muzeum Polin

opublikowano:
Muzeum POLIN promuje występ transartysty Simony Kasprowicz, który odbędzie się 9 września w Galerii Rotacyjnej.
Utrzymywane ze środków publicznych, jak i zagranicznych funduszy, Muzeum Historii Żydów Polskich POLIN reklamuje w swojej siedzibie występ transartysty znanego jako „Simona Kasprowicz”. To zresztą nie jedyne kontrowersje związane z tym miejscem w ostatnim czasie.
Polska

Marny debiut nowych warszawskich autobusów. Izraelskiej firmie wolno więcej niż podmiotom samorządowym

opublikowano:
Tureckie autobusy, należące do prywatnego przewoźnika zaliczyły marny debiut na warszawskich ulicach
Tureckie autobusy, należące do prywatnego przewoźnika zaliczyły marny debiut na warszawskich ulicach (Fot. Fratria/zdjęcie ilustracyjne)
Nowe, hybrydowe autobusy tureckiej marki Otokar właśnie rozpoczęły regularne kursowanie po Warszawie. Miały być jednym z symboli nowego kontraktu stołecznego transportu z prywatnym przewoźnikiem Mobilis, który w całość należy do izraelskiej firmy przewozowej Egged. Zamiast bezproblemowego debiutu pojawiła się jednak seria usterek. Pierwszego dnia zgłoszono aż 14 problemów technicznych, a następnego kolejnych pięć. Część autobusów trzeba było wycofać z tras, a rozkład ratowały pojazdy Miejskich Zakładów Autobusowych i autobusy rezerwowe innych operatorów.
Polska

Minister rolnictwa miał grozić staroście zambrowskiej. Dziś uciekał przed pytaniami wPolsce24

opublikowano:
Minister rolnictwa Stefan Krajewski postanowił "zaprosić" redaktora Rafał Jarząbka na wspólny spacer
Minister rolnictwa Stefan Krajewski postanowił "zaprosić" redaktora Rafał Jarząbka na wspólny spacer
Stefan Krajewski miał grozić staroście zambrowskiej. Gdy dziennikarz telewizji wPolsce24 chciał zapytać go o tę sprawę, zaczął uciekać i obrażać naszą telewizję. Warto obejrzeć ten materiał.
Polska

Hit z TVP w likwidacji! Wszyscy politycy kłamią... chyba, że są z Koalicji Obywatelskiej: "Mówią szczerze i uczciwie"

opublikowano:
Dziennikarka TVP Info Magdalena Pernet stwierdziła, że młodzi posłowie Koalicji Obywatelskiej i politycy Polski 2050 należą do osób, które nie kłamią.
Magdalena Pernet (fot.Screenshot - X/@PanP23929)
W państwowej stacji TVP kolejny raz doszło do kuriozalnego chwalenia polityków partii rządzącej przez tamtejszych dziennikarzy. Tym razem ciekawą osobistą refleksją podzieliła się Magdalena Pernet, która stwierdziła, że tylko posłowie Koalicji Obywatelskiej nie kłamią.