Polska

Czad zabił całą rodzinę. Areszt dla właścicielki lokalu

opublikowano:
Po Tragedii w Chełmnie Komenda Wojewódzka Państwowej Straży Pożarnej w Toruniu po raz kolejny zwróciła się do właścicieli budynków o montaż czujników tlenku węgla w swoich domach
Po Tragedii w Chełmnie Komenda Wojewódzka Państwowej Straży Pożarnej w Toruniu po raz kolejny zwróciła się do właścicieli budynków o montaż czujników tlenku węgla w swoich domach (Fot. KP PSP Chełmno)
Prokuratura postawiła zarzuty właścicielce mieszkania w Chełmnie, w którym doszło do tragicznego zatrucia tlenkiem węgla. W wyniku zdarzenia zginęła 31-letnia kobieta oraz jej troje dzieci w wieku 2, 7 i 12 lat. Sąd zdecydował o zastosowaniu wobec podejrzanej miesięcznego aresztu tymczasowego. Grozi jej kara do pięciu lat pozbawienia wolności.

Do tragedii doszło w czwartek około godziny 17:30 w jednej z kamienic w centrum Chełmna. Służby zostały wezwane do siłowego otwarcia mieszkania. Po wejściu do lokalu strażacy ujawnili ciała czterech osób. Przeprowadzone na miejscu pomiary wykazały bardzo wysokie stężenie tlenku węgla – przekraczające 900 ppm.

Właścicielka wiedziała, że zaniedbała przegląd?

– Po wejściu do mieszkania ujawniono ciała czterech osób. Następnie sprawdzono instalację grzewczą i wentylacyjną – przekazał kpt. mgr inż. Kasper Korczak z Komendy Powiatowej PSP w Chełmnie.

W poniedziałek rzeczniczka Prokuratury Okręgowej w Toruniu Izabela Oliver poinformowała, że współwłaścicielka mieszkania, Joanna M., usłyszała zarzut podżegania do podrobienia dokumentów potwierdzających wykonanie przeglądu i kontroli pieca gazowego. Jak ustalili śledczy, podejrzana miała próbować uzyskać taki dokument już po tragedii.

Prokuratura wstępnie wyklucza udział osób trzecich. Jako najbardziej prawdopodobną przyczynę zdarzenia wskazuje nieszczęśliwy wypadek związany ze złym stanem technicznym piecyka gazowego. Według ustaleń reporterów Polsat News, w mieszkaniu nie było zamontowanego czujnika tlenku węgla, a do zdarzenia mogło dojść na skutek rozszczelnienia dwufunkcyjnego pieca gazowego, co ciekawe - piec miał być urządzeniem nowego typu.

Przeglądy pieców gazowych są obowiązkowe

Śledczy podkreślają, że zgodnie z obowiązującymi przepisami właściciele i zarządcy nieruchomości są zobowiązani do przeprowadzania regularnych, corocznych przeglądów instalacji gazowych i urządzeń grzewczych przez osoby posiadające odpowiednie uprawnienia. Zaniedbanie tych obowiązków może nie tylko skutkować konsekwencjami prawnymi, ale – jak pokazuje tragedia w Chełmnie – prowadzić do śmierci domowników.

Na poniedziałek zaplanowano sekcję zwłok ofiar. Śledztwo prowadzi Prokuratura Rejonowa w Chełmnie pod nadzorem Prokuratury Okręgowej w Toruniu.

źr. wPolsce24 za polsatnews.pl

Polska

To już koniec! Panika na korytarzach TVN - Fuzja gigantów zatwierdzona przez sąd

opublikowano:
Rząd straci medialną tubę? Fuzja Paramount i Warner Bros. przypieczętowana. Co czeka TVN?
Rząd straci medialną tubę? Fuzja Paramount i Warner Bros. przypieczętowana. Co czeka TVN? (graf. AI)
Sąd federalny w USA dał zielone światło na jedno z największych przejęć w historii globalnych mediów. Fuzja Paramount z Warner Bros. Discovery - właścicielem m.in. stacji TVN - wchodzi w decydującą fazę i ma zostać sfinalizowana już 6 października. Transakcja połączy potężne wytwórnie filmowe, gigantów streamingu oraz wpływowe redakcje informacyjne.
Polska

Złota pozdrawia z Niemiec. Mroczna zagadka tajemniczego listu do polskiej jednostki wojskowej

opublikowano:
Tajemnicze pozdrowienia od "Złotej" trafiły do jednostki Żandarmerii Wojskowej na Podkarpaciu
Tajemnicze pozdrowienia od "Złotej" trafiły do jednostki Żandarmerii Wojskowej na Podkarpaciu (Fot. Fratria)
Środa, godzina 10:00. Do placówki Żandarmerii Wojskowej w przygranicznej Nowej Dębie wchodzi listonosz. Przynosi zwyczajną z wyglądu przesyłkę nadaną w Republice Federalnej Niemiec. Kilkanaście minut później trzech pracowników wojska trafia do szpitala z dusznościami i narastającym pieczeniem w gardle, a na miejsce wkraczają specjaliści od broni biologicznej i radiacyjnej. Co naprawdę wydarzyło się za zamkniętymi drzwiami jednostki?
Polska

Zignorował nakaz, staranował radiowóz i potrącił funkcjonariusza. Pijany recydywista za kratami

opublikowano:
Dożywotni zakaz, alkohol i atak na policjanta. Recydywista aresztowany
Dożywotni zakaz, alkohol i atak na policjanta. Recydywista aresztowany (fot. KWP Wrocław)
Ignorował znaki, nie zatrzymał się do kontroli, a podczas ucieczki uderzył w bramę, staranował radiowóz i potrącił interweniującego funkcjonariusza. 50-letni mieszkaniec Wałbrzycha, który wsiadł za kółko po alkoholu i z dożywotnim zakazem prowadzenia pojazdów, trafił na dwa miesiące do aresztu. Za czynną napaść na policjanta w warunkach recydywy grozi mu nawet 15 lat więzienia.
Polska

Remonty to tylko wymówka? Prawda o spóźnieniach pociągów wyszła na jaw

opublikowano:
Pociągi Pendolino na peronie w Gdyni
(fot. Fratria)
Tylko niewiele ponad połowa pociągów dociera na miejsce o czasie. Najnowsze dane o punktualności PKP Intercity w 2026 roku są dla pasażerów wręcz katastrofalne. Co gorsza, mimo gigantycznych opóźnień, przewoźnik wciąż uniknął finansowych konsekwencji. Skandaliczne wyniki polskiej kolei wyszły na jaw dzięki interwencji poselskiej.
Polska

Nadchodzi „rotacyjny” szef SOP! Informator z rządu ujawnia: „To będzie kabareton"

opublikowano:
Donald Tusk i Marcin kierwiński
Rząd ma pomysł na obsadę stanowiska komendanta SOP. (fot. Fratria)
Decyzja prezydenta Karola Nawrockiego wywołała natychmiastową reakcję szefa MSWiA Marcina Kierwińskiego, który zwołał pilną odprawę w siedzibie Służby Ochrony Państwa. Jak ujawniają rozmówcy Wirtualnej Polski, rząd znalazł już sposób na obejście prezydenckiego weta – formacją mają kierować naprzemiennie zastępcy komendanta, tworząc rozwiązanie na wzór „rotacyjnego marszałka Sejmu".
Polska

15-latek z Ukrainy planował zamach w Polsce? Porażające ustalenia warszawskiej policji

opublikowano:
Milik pozostanie bezkarny?
Milik pozostanie bezkarny?
Policjanci z warszawskiego Żoliborza zatrzymali 15-letniego obywatela Ukrainy. Z oficjalnych ustaleń wynika, że nastolatek aktywnie poszukiwał w sieci informacji o tym, jak przeprowadzić atak terrorystyczny w centrum handlowym. W takiej sytuacji nie ma mowy o żartach. Służby zadziałały błyskawicznie.