Polska

Bank poprosił Cię o ściągnięcie aplikacji? NIE KLIKAJ! Cyberprzestępcy podszywają się pod polskie instytucje bankowe

opublikowano:
Rządowe działania wobec reklam izraelskich w YouTube stały się tematem poniedziałkowego wydania „Rzeczpospolitej”. Polska dyplomacja i instytucje państwowe zareagowały na materiały wideo finansowane przez izraelski rząd, które – zdaniem obserwatorów – stanowią element wojny informacyjnej dotyczącej sytuacji w Strefie Gazy.
Zdjęcie ilustracyjne (fot. Pixabay)
Eksperci ds. zwalczania cyberprzestępczości biją na alarm. Hakerzy znaleźli nowy sposób na okradanie ludzi z pieniędzy zgromadzonych na ich kontach bankowych, tym razem podszywając się pod znane polskie banki. Najczęściej zachęcają internautów do pobrania fałszywej aplikacji, która ułatwia dostęp do ich środków osobom trzecim.

Działalność cyberprzestępców została wykryta pod koniec ubiegłego roku przez zespół analityków laboratorium antywirusowego ESET w Czechach. Zdaniem ekspertów hakerzy dotarli już do Polski, gdzie kontynuują swój proceder, podszywając się pod najpopularniejsze polskie banki, takie jak PKO BP. Klienci tego banku w ostatnich dniach stali się celem ataków.

Na czym polega ich metoda?
Jest stosunkowo prosta i niewiele różni się od znanych z ubiegłych lat przypadków, takich jak wysyłanie linków do rzekomego spłacenia mandatu od policji czy zaległości wobec przedsiębiorstwa energetycznego. Tym razem cyberprzestępcy, udając jeden z banków, informują „swoich” klientów o konieczności pobrania lub zaktualizowania specjalnej aplikacji bankowej. Aplikację rzekomo można zweryfikować, przykładając kartę płatniczą do telefonu.

W rzeczywistości jest to złośliwe oprogramowanie, które ułatwia osobom trzecim dostęp do naszych kont bankowych i może skutkować utratą środków.

Pobranie i instalacja fałszywej aplikacji rozpoczyna ciąg zdarzeń. Gdy ofiara wprowadzi w złośliwej aplikacji swoje dane uwierzytelniające, atakujący może uzyskać dostęp do jej konta. Następnie hakerzy dzwonią lub piszą do ofiary, podszywając się pod pracownika banku. Pretekstów do kontaktu może być wiele, np. potrzeba aktualizacji danych czy informacja o rzekomym oszustwie. Ofiara jest proszona o zmianę kodu PIN i zweryfikowanie karty płatniczej za pomocą nowej aplikacji na telefonie – NGate. Fałszywa aplikacja nakłania ofiarę do wprowadzenia wrażliwych informacji, takich jak identyfikator klienta banku, data urodzenia oraz kod PIN, a następnie przyłożenia karty płatniczej do smartfona – powiedział Kamil Sadkowski, analityk ESET.

Co należy zrobić?
Przede wszystkim zachować spokój. Po otrzymaniu takiej wiadomości należy skontaktować się z infolinią danego banku, aby zweryfikować, czy pochodzi ona rzeczywiście od niego. Jeśli otrzymasz połączenie od osoby podającej się za pracownika banku, unikaj podawania wrażliwych danych, takich jak numer karty, PIN, login i hasło do aplikacji bankowej czy dane osobowe. Ponadto wszelkie aplikacje bankowe zaleca się pobierać wyłącznie z oficjalnych sklepów, takich jak Google Play czy App Store, które weryfikują źródła aplikacji.

źr. wPolsce24 za Filary Biznesu

Polska

Ponad 100 tysięcy podpisów już jest. Czy uda się „piorunujący finisz” i rewolucja w Warszawie?

opublikowano:
Rafał Trzaskowski
Rafał Trzaskowski (Fot. Fratria/Andrzej Wiktor)
Do końca zbiórki pozostały dwa tygodnie, a my właśnie przebiliśmy poziom 100 tys. podpisów – cieszy się inicjator Stołecznej Operacji Referendalnej Maciej Wilk. Celem SOR jest przeprowadzenie plebiscytu w sprawie odwołania prezydenta Warszawy Rafała Trzaskowskiego oraz rady miasta. Organizatorzy muszą jednak zebrać 132 tys. podpisów, a w rzeczywistości znacznie więcej.
Polska

Kaczyński alarmuje: Nie wierzcie w te bajki! Ta władza dąży do dyktatury! Mocne wystąpienie prezesa PiS

opublikowano:
Prezes Jarosław Kaczyński demaskuje działania premiera
Prezes Jarosław Kaczyński (fot. wPolsce24)
Ta władza opiera się na totalnym kłamstwie, zaostrza kurs i zmierza wprost do dyktatury bez żadnej kontroli” — ostrzega Jarosław Kaczyński. Podczas specjalnego oświadczenia w siedzibie partii, prezes Prawa i Sprawiedliwości obnażył manipulacje obozu Donalda Tuska i Adama Bodnara. Padły mocne słowa o łamaniu Konstytucji, aferach zamiatanych pod dywan oraz apel do Polaków: „Nie wierzcie w te bajki!”
Polska

Nikt nie zainteresował się leżącą na chodniku seniorką. Pomógł jej dopiero policjant

opublikowano:
Policjant po służbie pomógł seniorce, która zasłabła w Legionowie
(fot. Policja\Pexels)
Seniorka zasłabła i leżała w pobliżu ulicy. Nikt się nią nie zainteresował – dopóki nie zauważył jej policjant po służbie.
Polska

Krwawa rzeź na prywatnej posesji pod Łęczycą – agresywne psy rozszarpały stado owiec! O krok od tragedii dziecka

opublikowano:
Zagryzione owce pod Łęczycą i psy, które je zaatakowały
Zagryzione owce pod Łęczycą i psy, które je zaatakowały (fot. Facebook/celina.zygmuntowska)
Kolejny bezprecedensowy dramat w polskim gospodarstwie rolnym. W miejscowości Janków (gmina Łęczyca, woj. łódzkie) doszło do krwawego ataku agresywnych czworonogów na bezbronne stado owiec. Zdziczałe, biegające bez jakiegokolwiek nadzoru psy wtargnęły na ogrodzoną posesję rolników i dokonały masakry. Bilans ataku jest porażający: pięć zwierząt zostało zagryzionych, a kolejne walczą o życie z ciężkimi obrażeniami. W śmiertelnym niebezpieczeństwie znalazła się również młoda dziewczyna, która próbowała ratować dorobek rodziny przed wściekłym atakiem bestii.
Polska

Poszukiwania Emilii Koprowskiej. Mąż tłumaczy się z kuriozalnego nagrania

opublikowano:
Mąż zaginionej Emilii tłumaczy się z kuriozalnego nagrania, które wrzucił do sieci
(fot. zrzut ekranu z X\Pexels)
Nadal trwają poszukiwania 37-letniej Emilii Koprowskiej. Jej mąż wywołał kontrowersje, publikując kuriozalne nagranie – i teraz się z tego tłumaczy.
Polska

Dlaczego władza tak zaciekle chroni Kacprzyka? Wojciech Biedroń ujawnia wstrząsające kulisy sprawy

opublikowano:
Studio telewizji wPolsce24
(fot. wPolsce24)
Nie milkną echa afery wokół Dawida Kacprzyka: radnego Koalicji Obywatelskiej i lekarza bez specjalizacji, który mimo potężnej afery i śledztwa dotyczącego Warszawskiego Szpitala Południowego, wciąż przyjmuje pacjentów w kolejnych placówkach medycznych. W porannym paśmie telewizji wPolsce24 redaktor Wojciech Biedroń postawił bezkompromisową tezę, wyjaśniając, skąd bierze się potężny parasol ochronny rozpostarty nad medykiem.