Polska

Były premier może stanąć przed Europejskim Trybunałem. Jedna z najsłynniejszych batalii w polskiej polityce przeniesie się do Strasburga?

opublikowano:
Siedziba Europejskiego Trybunału Praw Człowieka z flagą Unii Europejskiej.
(fot. ilustracyjna/ pixabay)
Kazimierz Marcinkiewicz nie będzie już musiał płacić alimentów swojej byłej żonie. Sąd Okręgowy w Warszawie oddalił apelację Izabeli Olchowicz-Marcinkiewicz, a wyrok jest już prawomocny. Mimo to była żona byłego premiera zapowiada dalszą walkę i jeśli dotrzyma słowa, to niewykluczone, że Marcinkiewicz stanie przed Europejskim Trybunałem Praw Człowieka.

Były premier przez niemal dekadę był zobowiązany do płacenia alimentów w wysokości 4,5 tys. zł miesięcznie. Sąd uznał jednak, że jego wniosek o uchylenie tego obowiązku był zasadny. Zdaniem sądu od rozwodu upłynęło wystarczająco dużo czasu, by alimenty przestały obowiązywać.

Pierwszy wyrok w tej sprawie zapadł 24 czerwca 2025 roku, ale nie był wtedy prawomocny. Przełom nastąpił kilka miesięcy później apelacja Izabeli Olchowicz-Marcinkiewicz została oddalona.

Marcinkiewicz: „Wygrałem 10 lat walki”

Kazimierz Marcinkiewicz nie krył emocji po decyzji sądu. We wpisie opublikowanym w mediach społecznościowych napisał, że zakończył wieloletnią batalię sądową.

- Wygrałem 10 lat walki i od dziś nic mnie wreszcie nie łączy z osobą, od której uciekłem 12 lat temu. Przyjaciele mówią, że czyściec – jeśli istnieje – już przeszedłem, teraz czeka mnie już tylko niebo. Za tę pomyłkę mojego życia wszystkich, którzy ucierpieli, PRZEPRASZAM raz jeszcze. Rodzinie, przyjaciołom i Martynce dziękuję za wieloletnie wsparcie – napisał były premier.

Głośny związek i burzliwy rozwód

Kazimierz Marcinkiewicz poznał Izabelę Olchowicz w 2008 roku podczas pracy w Londynie w Europejskim Banku Odbudowy i Rozwoju. Ich relacja od początku wzbudzała zainteresowanie mediów m.in. z powodu 22-letniej różnicy wieku.

Po rozwodzie z pierwszą żoną para wzięła ślub w 2009 roku. Małżeństwo zakończyło się w 2016 roku w atmosferze wzajemnych oskarżeń i medialnych konfliktów, które przeniosły się później na sale sądowe.

Sąd: kluczowy był upływ czasu

Izabela Olchowicz-Marcinkiewicz po wypadku, do którego doszło w 2014 roku zmaga się z ograniczeniami ruchowymi. Jak jednak podnosił Marcinkiewicz, jego była żona pozostaje aktywna zawodowo pisze książki i sprzedaje swoją twórczość w internecie.

Jak przekazała jej prawniczka, mec. Martyna Kalinowska-Chandu, sąd nie zakwestionował stanu zdrowia kobiety, ale uznał, że decydujące znaczenie miał upływ czasu od rozwodu.

Była żona nie składa broni

Choć wyrok jest prawomocny, Izabela Olchowicz-Marcinkiewicz zapowiada kolejne kroki prawne.

– Moja Mocodawczyni nie zgadza się z tym rozstrzygnięciem oraz nie wyklucza skorzystania z nadzwyczajnych środków zaskarżenia, w tym złożenia skargi do Europejskiego Trybunału Praw Człowieka poinformowała jej pełnomocniczka.

Prawniczka skrytykowała również podejście sądu, wskazując na potrzebę szerszego spojrzenia na zobowiązania wynikające z małżeństwa, zwłaszcza w sytuacji, gdy jedna ze stron znajduje się w trudnej sytuacji zdrowotnej i finansowej.

Spór, który może mieć dalszy ciąg

Choć formalnie sprawa alimentów została zakończona, zapowiedź skargi do ETPCz sprawia, że konflikt wokół jednego z najgłośniejszych rozwodów w polskiej polityce może jeszcze powrócić tym razem na arenę międzynarodową.

źr. wPolsce24 za "Fakt"

Polska

ROZMOWA WIKŁY. Ceniony profesor punktuje "kartonowe państwo" koalicji 13 grudnia. Oberwało się i Zełeńskiemu

opublikowano:
Profesor Krzysztof Szczucki na antenie telewizji wPolsce24 w rozmowie z Marcinem Wikłą
Profesor Krzysztof Szczucki na antenie telewizji wPolsce24 (fot. wPolsce24)
Donald Tusk traktuje państwo jak partyjny folwark, a żeby wygrać nadchodzące wybory, jest gotów zadłużyć Polaków i uzależnić nasze bezpieczeństwo od kaprysów brukselskich urzędników. O skandalicznej polityce obecnego rządu mówił na antenie telewizji wPolsce24 poseł Prawa i Sprawiedliwości, prof. Krzysztof Szczucki.
Polska

Już jutro poznamy kandydata PiS na premiera. Zaskakujące nazwiska faworytów

opublikowano:
Beata Szydlo, Mateusz Morawiecki, Marek Kuchcinski, Mariusz Blaszczak Joachim Brudzinski
Beata Szydlo, Mateusz Morawiecki, Marek Kuchcinski, Mariusz Blaszczak Joachim Brudzinski (fot. Fratria /Andrzej Wiktor)
Zjednoczona Prawica przygotowuje się do kontrofensywy, a w politycznych kuluarach wrze. Zbliża się moment ogłoszenia kandydata, który ma scalić obóz patriotyczny i docelowo odsunąć od władzy "koalicję 13 grudnia". Do ogłoszenia ma dojść w sobotę w Krakowie.
Polska

Od „referendum nienawiści” do „najlepsze co mnie spotkało”. Krakowianie w miesiąc wychowali prezydenta

opublikowano:
Prezydent Krakowa Aleksander Miszalski jest dziś niemal wdzięczny za referendum, a jeszcze nieco ponad miesiąc temu nazywał je akcją z nienawiści
Prezydent Krakowa Aleksander Miszalski jest dziś niemal wdzięczny za referendum, a jeszcze nieco ponad miesiąc temu nazywał je akcją z nienawiści (Fot. PAP/Art Service)
Jeszcze niedawno mówił o „referendum nienawiści” i sugerował polityczną akcję przeciwników. Dziś przekonuje, że to „najlepsze, co mogło mu się przytrafić jako politykowi”. Wypowiedzi prezydenta Krakowa Aleksandra Miszalskiego w sprawie referendum o jego odwołanie zmieniły się w ciągu zaledwie kilku tygodni – wraz z lawinowo rosnącą liczbą podpisów mieszkańców.
Polska

Tusk ruga swoich ludzi przed kamerami. „Przyznał to, co wiadomo od tygodnia”

opublikowano:
mid-26306211
Donald Tusk zrugał swoich ludzi za chaos z ewakuacją Polaków z Bliskiego Wschodu (Fot. PAP/Radek Pietruszka)
Kto jest winny blamażu w sprawie ewakuacji Polaków z Bliskiego Wschodu? Na pewno nic do zarzucenia nie ma sobie premier. Co więcej, publicznie zrugał swoich podwładnych za to, co dzieje się w Dubaju.
Polska

Dlaczego paliwo tak drożeje? Ropa i dolar tańsze niż za PiS, a ceny na stacjach rosną

opublikowano:
paliwo pis po
Donald Tusk obiecywał benzynę po 5,19. Dziś cenom bliżej 7 złotym, choć ropa i dolar są tańsze, niż podczas kryzysu wywołanego wojną na Ukrainie (Fot. PAP/Radek Pietruszka, X)
Ropa jest dziś tańsza niż w czasie największego kryzysu energetycznego po wybuchu wojny w Ukrainie, a złoty jest wyraźnie mocniejszy wobec dolara. Dlaczego więc paliwo w Polsce nie jest dużo tańsze a może za chwile być droższe? Aby to zrozumieć, warto porównać obecną sytuację z tą z 2022 roku, gdy władzę w Polsce sprawowało jeszcze Prawo i Sprawiedliwość.
Polska

Młodość i doświadczenie - tylko Przemysław Czarnek spełniał te kryteria

opublikowano:
Już za kilka godzin oficjalnie poznamy nazwisko kandydata PiS na premiera
Już za kilka godzin oficjalnie poznamy nazwisko kandydata PiS na premiera (Fot. Fratria)
W sobotę po południu został ogłoszony kandydat Prawa i Sprawiedliwości na premiera rządu, jaki partia chce utworzyć po powrocie do władzy w 2027 roku. Już na kilka godzin przed oficjalną prezentacją nasza redakcja miała pewność, że to trudne i odpowiedzialne zadanie zostanie złożone na barki byłego ministra edukacji, prof. Przemysława Czarnka.