ROZMOWA WIKŁY. Waldemar Buda: Każdy kto tankuje, płaci za błędy tego rządu
Rosnące ceny żywności, paliw i energii ponownie znalazły się w centrum politycznej debaty. Gość red. Marcina Wikły europoseł PiS Waldemar Buda w telewizji wPolsce24 nie zostawił suchej nitki na działaniach rządu, wskazując na brak skutecznych decyzji i realnej pomocy dla obywateli.
Już na początku rozmowy padły mocne zarzuty dotyczące sytuacji gospodarczej. Buda, w rządzie Zjednoczonej Prawicy minister rozwoju i technologii, przekonywał, że polityka rządu Donalda Tuska prowadzi do coraz większego obciążenia Polaków.
– Każdy, kto dziś tankuje czy robi zakupy, płaci za błędy rządu – stwierdził.
Drożyzna uderza w zwykłych Polaków
Jednym z głównych tematów były rosnące ceny podstawowych produktów spożywczych. Europoseł zwrócił uwagę na konkretne przykłady:
- pomidory malinowe nawet 21 zł za kilogram
- papryka około 18 zł
- jabłka droższe o 25% od 2024 roku
Jak podkreślił, problem wysokich cen dotyka szczególnie przeciętne rodziny.
– Coraz częściej ludzie muszą wybierać: kupić jedno warzywo czy drugie. To nie powinno mieć miejsca – zaznaczył.
Obniżki cen paliw opóźniane celowo?
Buda skrytykował również politykę rządu dotyczącą cen paliw. Jego zdaniem decyzje o ich obniżce były podejmowane z opóźnieniem, co miało zwiększyć wpływy do budżetu.
Według niego:
- rząd zwlekał z reakcją nawet kilka tygodni,
- wyższe ceny miały przynieść dodatkowe miliardy złotych,
- dopiero później wprowadzono działania osłonowe.
– Czekali trzy tygodnie, żeby Orlen i budżet państwa zarobiły i teraz mówią, że z tych pieniędzy, które zabrali, będą trochę oddawać. Ale jak się ma takie dziury w budżecie, to te 2-3 miliardy robią robotę, przyda się to oczywiście w budżecie – ocenił gość. red. Marcina Wikły.
Motyka? Niekompetentny całkowicie
Dostało się zwłaszcza ministrowi energii Miłoszowi Motyce, politykowi PSL.
- Niekompetentny całkowicie człowiek. Na niczym się nie zna – ocenił surowo Buda.
Polska dwóch prędkości wraca?
W rozmowie pojawił się także temat inwestycji lokalnych. Zdaniem polityka rozwój mniejszych miejscowości został zahamowany.
Buda wskazał, że:
- większość inwestycji kończy się jeszcze dzięki wcześniejszym programom,
- nowych projektów jest znacznie mniej,
- małe gminy tracą dostęp do finansowania.
– Znowu widzimy Polskę dwóch prędkości – wielkie miasta i reszta kraju – powiedział.
Zakaz dla dewiantów
W rozmowie nie mogło zabraknąć wątku dotyczącego skandali pedofilskich, w jakie uwikłani są ludzie związani ze środowiskiem Koalicji Obywatelskiej. Nie milkną echa potwornej historii z Kłodzka. W reportażu na antenie wPolsce24 ujawniliśmy sprawę byłego szefa struktur Platformy Obywatelskiej ze Złotowa, który usłyszał zarzuty molestowania czternastu dziewczynek.
W związku z tym Buda zaproponował wprowadzenie zakazu członkostwa w partiach dla osób skazanych za przestępstwa seksualne. Jak podkreślił, jego zdaniem taka regulacja powinna obowiązywać wszystkie ugrupowania.
- Zaproponowałem przepis, który uniemożliwiłby, żeby członkami partii były osoby skazane za czyny pedofilskie. Proszę bardzo, wprowadźmy takie przepisy – mówił.
- To powinien być standard, a nie temat do dyskusji – zaznaczył.
A jaka jest reakcja Donalda Tuska? - Słyszymy: nie ma potrzeby. Czyli on mówi, że tego typu sytuacje mogą się zdarzać i on na to nie będzie reagował – zwrócił uwagę Waldemar Buda.
Cała rozmowa w materiale wideo
źr. wPolsce24











